Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Nad wodą chwila brawury może skończyć się tragedią. Ratownicy ostrzegają

Nad wodą chwila brawury może skończyć się tragedią. Ratownicy ostrzegają

Latem nad jeziorami w Poznaniu i powiecie poznańskim nie brakuje miejsc do odpoczynku, ale kilka sekund nieuwagi może zmienić beztroską kąpiel w akcję ratunkową. Największe zagrożenia to gwałtowne wejście do zimnej wody, skoki w niedozwolonych miejscach, alkohol i lekceważenie pogody. Ratownicy przypominają, że rozsądek trzeba zachować nie tylko na strzeżonych kąpieliskach.

  • Zimna woda i silny wiatr nie wybaczają błędów
  • Alkohol zwiększa ryzyko utonięcia i urazów
  • Ratownicy patrolują także niestrzeżone akweny

Zimna woda i silny wiatr nie wybaczają błędów

Wśród miejsc wybieranych latem przez mieszkańców znajdują się między innymi Akwen Tropicana w Owińskach, Oaza-Błonie w Kórniku, Owocowa Plaża w Zborowie, Oaza-Błażejewko oraz kąpieliska nad jeziorami Niepruszewskim, Kierskim i Biezdruchowo w Pobiedziskach.

Tomasz Dembski, instruktor Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, zwraca uwagę, że jeziorna woda często jest zimna. Nagłe wejście może doprowadzić do szoku termicznego, silnego skurczu, a nawet zawału. Dlatego do wody należy wchodzić stopniowo i wybierać miejsca przeznaczone do kąpieli – ze stałym dnem, bez niebezpiecznych prądów oraz z obecnością ratowników.

„Kąpiemy się miejscach do tego przeznaczonych. O stałym dnie, bez cieków wodnych, tam gdzie pracują ratownicy”.

Zakaz skoków nie jest formalnością. W tym sezonie ratownicy odnotowali już kilka urazów kręgosłupa u osób, które zignorowały podstawowe zasady. Przed wejściem do wody warto też sprawdzić pogodę. Przy silnym wietrze wypłynięcie łodzią, kajakiem czy inną jednostką może utrudnić powrót na brzeg, zwłaszcza osobom bez odpowiednich umiejętności.

Alkohol zwiększa ryzyko utonięcia i urazów

Osobnym zagrożeniem jest alkohol. Jak wyjaśnia instruktor WOPR, nie musi być bezpośrednią przyczyną utonięcia, ale wyraźnie osłabia organizm, podnosi jego temperaturę i skłania do ryzykownych zachowań.

Najczęściej toną mężczyźni w wieku od 20 do 50 lat. Pewność siebie sprzyja wbieganiu do wody, skokom oraz kąpieli w miejscach, w których obowiązuje zakaz. Tymczasem nawet osoba dobrze pływająca może stracić kontrolę po połączeniu wysiłku, alkoholu i zimnej wody.

W zestawieniu dotyczącym Poznania i powiatu poznańskiego odnotowano w ubiegłym roku dziewięć utonięć. Tomasz Dembski podkreśla, że to liczba dotycząca tylko jednego regionu, a statystyki nadal pozostają bardzo poważne.

Ratownicy patrolują także niestrzeżone akweny

Obecność ratowników na wyznaczonym kąpielisku zwiększa szanse na szybką pomoc, ale nie oznacza, że pozostała część jeziora jest bezpieczna. W powiecie poznańskim wiele osób wchodzi do wody również poza oficjalnymi miejscami do kąpieli. WOPR regularnie patroluje takie akweny, korzystając ze wsparcia powiatu poznańskiego.

„Równie ważna jest profilaktyka i regularne powtarzanie o zagrożeniach czyhających na nas nad wodą”.

Szczególnej uwagi wymagają dzieci, które powinny pozostawać pod stałą obserwacją dorosłych. Przed kąpielą i wypłynięciem trzeba ocenić warunki, a podczas pobytu nad wodą stosować się do oznaczeń oraz poleceń ratowników. Wybór strzeżonego kąpieliska nie zastępuje ostrożności, ale daje możliwość szybszego uzyskania pomocy, gdy dojdzie do niebezpiecznej sytuacji.

na podstawie: Powiat Poznański.