Werter w operze potrafi zaskoczyć lekkością i humorem

Werter w operze potrafi zaskoczyć lekkością i humorem

Na pierwszy rzut oka historia Wertera kojarzy się z romantycznym dramatem cięższym niż letni upał w centrum miasta. Tymczasem Filharmonia Poznańska przypomina, że nawet tak kultowa opowieść potrafi dostać przewrotną, operową odsłonę - i to taką, w której nie brakuje niespodzianek.

  • Goethe, Werter i muzyka, która nie idzie tylko w stronę łez
  • Filharmonia Poznańska pokazuje pierwszą taką adaptację i robi to z wyczuciem
  • Dlaczego ta historia wciąż działa na wyobraźnię

Goethe, Werter i muzyka, która nie idzie tylko w stronę łez

Miłosne rozterki bohatera powieści Johanna Wolfganga Goethego od dawna należą do kanonu literackich historii o uczuciu, które wymyka się spod kontroli. To jeden z tych motywów, które wracają w kulturze raz po raz - bo wciąż działają na wyobraźnię, nawet jeśli znamy je już niemal na pamięć.

Właśnie dlatego operowa wersja tej opowieści brzmi tak ciekawie. Zamiast kolejnego ciężkiego, patetycznego odczytania dostajemy spojrzenie, które pozwala zobaczyć Wertera w bardziej zaskakującym świetle. 📚🎭

Filharmonia Poznańska pokazuje pierwszą taką adaptację i robi to z wyczuciem

To, co szczególnie przyciąga uwagę, to fakt, że chodzi o pierwszą adaptację w historii. Sam ten trop wystarcza, żeby zatrzymać się na chwilę dłużej - bo gdy klasyka trafia do muzyki po raz pierwszy, zwykle rodzi się coś więcej niż tylko ilustracja znanej fabuły.

Płyta Filharmonii Poznańskiej otwiera więc drzwi do wersji, która nie chce być grzecznym streszczeniem literatury. Z opisu wynika, że twórcy postawili na niespodzianki, a to w przypadku Wertera brzmi jak obietnica świeżego spojrzenia na historię, która od dawna żyje własnym życiem w kulturze. 🎶

Dlaczego ta historia wciąż działa na wyobraźnię

Werter wraca, bo wciąż opowiada o emocjach, które każdy rozpoznaje, choć nie każdy chce je nazywać. Gdy literacki topos dostaje muzyczną formę, robi się z tego nie tylko ukłon w stronę klasyki, ale też okazja, by spojrzeć na znany temat bez szkolnego zadęcia.

I właśnie w tym tkwi siła tej poznańskiej płyty - bierze opowieść dobrze znaną z kanonu i podaje ją w formie, która ma szansę zaskoczyć nawet tych, którzy myślą, że o Werterze wiedzą już wszystko.

na podstawie: Kultura Poznań.