W Gościeradzu odsłonięto tablice. Wyczółkowski doczekał się wyraźnego hołdu

W Domu Saganowskich w Gościeradzu zebrali się ludzie, dla których Leon Wyczółkowski nie jest tylko nazwiskiem z historii sztuki. Tego dnia wróciła pamięć o artyście, który właśnie tutaj szukał światła, pejzażu i spokoju. Uroczystość miała w sobie coś z rodzinnego spotkania, ale też z wyraźnego sygnału, że to miejsce zasługuje na znacznie więcej uwagi. W centrum znalazły się tablice, instalacja i symboliczny gest, który domknął całą opowieść.
- Dom Saganowskich znów stał się miejscem spotkania pamięci
- Tablice i instalacja układają biografię artysty w spacerowy szlak
- Grusza Małgorzatka i kwiaty we Wtelnie domknęły uroczystość
Dom Saganowskich znów stał się miejscem spotkania pamięci
Wydarzenie otworzył występ Zespołu Folklorystycznego „Wiwaty” z Pobiedzisk, a potem głos przejęli gospodarze miejsca – Małgorzata i Józef Duksowie oraz przedstawiciele organizatorów. W jubileuszowym roku 90. rocznicy śmierci Leona Wyczółkowskiego Dom Saganowskich nie był tylko tłem uroczystości. Stał się sceną, na której przypomniano, że artysta bywał tu częstym gościem, miał swoje stałe miejsce i czuł się niemal jak w domu.
Małgorzata Duks podkreślała, że rodzinna siedziba od pokoleń żyje razem z miejscem i jego historią.
„To tutaj czerpał natchnienie do dzieł, które dziś są dla nas wszystkich źródłem radości i dumy”.
Przypomniała też, że przed wojną obiekt tętnił codziennym życiem – działały tu restauracja, sklep kolonialny, odbywały się wydarzenia patriotyczne i teatralne. Ten kontekst nie jest drobnym detalem. Pokazuje, że Gościeradz nie był dla Wyczółkowskiego przystankiem z przypadku, lecz przestrzenią, która przenikała jego twórczość.
Tablice i instalacja układają biografię artysty w spacerowy szlak
Najmocniejszym akcentem uroczystości było odsłonięcie 11 pamiątkowych tablic oraz plenerowej instalacji przygotowanej przez MAT Deco i MAT Bet. Każda z tablic opowiada o innym fragmencie życia i inspiracji malarza – o relacji z naturą, o ludziach ważnych dla jego biografii, o wielkopolskim krajobrazie, który wracał potem na płótna i do grafik.
W prezentowanej instalacji pojawiają się też nazwiska postaci, które odcisnęły ślad na epoce artysty, w tym Adam Chmielowski, czyli Brat Albert, Claude Monet i Max Liebermann. To ważny trop, bo przypomina, że Wyczółkowski nie tworzył w próżni. Był częścią większej europejskiej rozmowy o sztuce, a Gościeradz stanowił jedno z miejsc, gdzie ta rozmowa spotykała się z codziennością i przyrodą.
Jan Babczyszyn, dyrektor Instytutu Skrzynki, mówił wprost o potrzebie przywrócenia temu miejscu należnej rangi.
„To miejsce powinno przyciągać rzesze turystów i wielbicieli artysty”.
Zwracał uwagę, że dawny dworek Wyczółkowskiego pozostaje dziś prywatną posiadłością, a skromna tabliczka na murze nie oddaje znaczenia tego adresu. Dlatego tak istotne są działania instytucji i organizacji, które budują trwały szlak pamięci. W tle jest coś więcej niż upamiętnienie. Chodzi o realne wpisanie Gościeradza do kulturowej mapy, nie tylko lokalnej, ale też szerszej – polskiej i europejskiej.
Grusza Małgorzatka i kwiaty we Wtelnie domknęły uroczystość
Szczególny wydźwięk miało posadzenie na terenie „Wyczółkowa” gruszy odmiany „Małgorzatka” – drzewa, które było ulubione przez samego artystę. Taki gest nie potrzebuje wielkich słów. Jest czytelny sam w sobie. Łączy pamięć z krajobrazem, a biografię z czymś żywym i konkretnym, co zostaje na dłużej niż jeden dzień uroczystości.
Podczas części oficjalnej starosta poznański Jan Grabkowski przypomniał, że kultura i pamięć nie są dodatkiem do życia publicznego, lecz jego fundamentem.
„Bez kultury i bez pamięci społeczeństwo nie może przetrwać”.
Na zakończenie uczestnicy złożyli kwiaty na grobie Leona Wyczółkowskiego we Wtelnie. Tym samym uroczystość zamknęła się tam, gdzie pamięć o artyście ma najbardziej osobisty wymiar – przy jego mogile. W Gościeradzu pozostawiono za to coś, co może działać dalej: ślad, którym da się iść po historii człowieka, dla którego natura była nie tylko tematem, ale i sposobem patrzenia na świat.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Poznaniu.
Ostatnie Artykuły

Srebrna Pieczęć dla oscarowego animatora. W Poznaniu wróciła długa historia

Wakacje na Dworze rozkręcą Zamek. Będzie natura, ruch i teatr

Animator rozdał nagrody w Poznaniu - Piotr Milczarek idzie po Oscara

Zielony klaun i bezdenna walizka. Darmowy spektakl rozbawi w Fabianowie-Kotowie

Szyfry przez wieki. Seniorzy zobaczą darmową ekspozycję w Poznaniu

Zapomniane historie Poznania wracają do gry. Filip Czekała odsłoni ich drugą stronę

Cyrkowe triki trafią na poznańskie podwórko. Wstęp wolny

Pięć spalonych aut po podpaleniu. Sprawcami dzieci z Ukrainy

Algorytmy za czarną skrzynką. Poznańska wystawa rozbraja mit AI

Voo Voo wraca z „Dźwięcznością” i znów gra bez schematów

Spóźnieni biorą na warsztat legendy jazzu. W Poznaniu zabrzmią klasyki sprzed dekad

Plac Wolności zmienia się w arenę 3x3. Startują eliminacje mistrzostw Polski

Animator w Poznaniu znów przyciąga setki filmów i oscarową przepustkę

Yelena i Kira zaczynają w Poznaniu nowy rozdział po deportacji rodziny
Przydatne dane teleadresowe
- Ośrodek Kuratorski Nr 1 w Poznaniu - kontakt, godziny, zakres działania
- Parafia NMP Matki Kościoła w Poznaniu - kontakt, kancelaria, historia
- Szpital Kliniczny im. Karola Jonschera w Poznaniu - kontakt, oddziały, rejestracja
- Hospicjum Palium w Poznaniu - kontakt, oddziały, poradnie i opieka domowa
- Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu - kontakt, godziny, zwiedzanie, wynajem
- Wielkopolski Transport Regionalny - kontakt, siedziba i zadania
