340 nazwisk na pomniku w Poznaniu. Hołd dla policjantów II RP

Na poznańskim Pomniku Pamięci Pomordowanych Policjantów II RP Województwa Poznańskiego znów stanęli ci, którzy przyszli oddać cześć funkcjonariuszom zamordowanym w czasie wojny. W środowych uroczystościach nie chodziło tylko o ceremonię, ale o pamięć zapisaną w 340 nazwiskach i w miejscach śmierci rozsianych dziś po Rosji i Ukrainie. To historia o służbie przerwanej przemocą, a jednocześnie o przysiędze, która dla wielu nie skończyła się wraz z aresztowaniem.
- 340 nazwisk, które prowadzą do Miednoje i Bykowni
- Policjanci, uczniowie i władze stanęli razem przy memoriale
- Apel pamięci zakończył uroczystość wyraźnym gestem
340 nazwisk, które prowadzą do Miednoje i Bykowni
Na poznańskim pomniku wyryto nazwiska 340 policjantów II Rzeczypospolitej – oficerów, podoficerów i posterunkowych. W 1940 roku stali się ofiarami sowieckiego aparatu represji. Najpierw przyszło rozbrojenie i aresztowanie po agresji Związku Sowieckiego na Polskę, później obozy jenieckie, a w końcu decyzja o masowych egzekucjach.
Ich los splótł się z największymi ranami polskiej pamięci XX wieku. Ciała zamordowanych trafiły do bezimiennych dołów śmierci na terenach dzisiejszej Rosji i Ukrainy. Wśród tych miejsc szczególnie mocno wybrzmiewają Miednoje i Bykownia – nekropolie tysięcy polskich obywateli, w tym wielu policjantów II RP. Dla poznaniaków ten pomnik nie jest więc tylko monumentem. To także punkt, w którym lokalna historia spotyka się z opowieścią o zbrodni katyńskiej.
Policjanci, uczniowie i władze stanęli razem przy memoriale
W uroczystościach udział wziął II wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski. Obecni byli również policjanci, policjantki, uczniowie klas mundurowych oraz zaproszeni goście. Taki układ nie był przypadkowy. Pamięć o zamordowanych funkcjonariuszach nie została zamknięta w muzealnej gablocie – pozostaje częścią policyjnej tożsamości i jest przekazywana dalej, także młodszemu pokoleniu.
Głos zabrał też komendant wojewódzki policji w Poznaniu nadinsp. Tomasz Olczyk. Zwrócił uwagę na znaczenie historii sprzed ponad 80 lat i na to, że pamięć o tamtych wydarzeniach stanowi ważny punkt odniesienia dla obecnych funkcjonariuszek i funkcjonariuszy. W tym sensie rocznica nie była wyłącznie wspomnieniem. Była też przypomnieniem, że służba publiczna ma swoje korzenie, a ich ciężar wciąż zobowiązuje.
Apel pamięci zakończył uroczystość wyraźnym gestem
Centralnym momentem obchodów był uroczysty apel pamięci. Podczas odczytywania nazwisk poległych funkcjonariuszy wybrzmiała cała skala tej tragedii – nie jako abstrakcyjna liczba, lecz jako konkretne ludzkie losy. Chwilę później oddano salwę honorową, zamykając uroczystość gestem, który w policji i wojsku ma szczególną wagę.
Wystąpienie wicewojewody Maciejewskiego przypomniało, że pamięć o tych wydarzeniach nie jest tylko wyrazem szacunku wobec przeszłości. To także zobowiązanie wobec przyszłości – zwłaszcza wobec wartości, którym służyli funkcjonariusze Policji Państwowej: honoru, odwagi i wierności Ojczyźnie. W Poznaniu wybrzmiało to bez patosu, za to z ciężarem, którego nie da się łatwo odłożyć po zakończeniu ceremonii.
na podstawie: UW Poznań.
Ostatnie Artykuły

Nabór na forum wolontariatu szkolnego w Poznaniu już trwa

Z Mosiny do Kansas City. Ta drużyna zdobyła złoto i jedzie na finał świata

Poznań pyta seniorów o potrzeby. Plan ma sięgać aż do 2031 roku

Film o Alterli stawia w Poznaniu niewygodne pytanie o dobre mieszkanie

Na kilku poznańskich ulicach ruszyły naprawy nawierzchni

340 nazwisk na pomniku w Poznaniu. Hołd dla policjantów II RP

Cztery medale i dwa powołania. Bilardziści z Rokietnicy wracają z mocnym wynikiem

Geny, obrazy i historia - na Placu Wolności rusza wystawa, która łączy światy

PROTEGA wraca do Poznania. Bezpieczeństwo staje się tu tematem numer jeden

Chińskie znaki, pędzel i muzyka - seniorzy poznają kulturę z bliska

Na Bułgarskiej rusza remont zatoki autobusowej. Przystanek zmieni miejsce

Piotr Bojarski w Bibliotece Raczyńskich - od młodzieńczego „wtem” do ponad 20 książek

Wodorowe autobusy wjeżdżają do MPK Poznań. To początek większej zmiany

