Ptaki, elektronika i wielkie nazwiska - Poznańska Wiosna Muzyczna rusza w teren

Ptaki, elektronika i wielkie nazwiska - Poznańska Wiosna Muzyczna rusza w teren

FOT. CIK Poznań

W 24-29.04.2026 Poznań znów będzie słuchał muzyki współczesnej trochę inaczej niż zwykle. 55. edycja Poznańskiej Wiosny Muzycznej wychodzi z sal koncertowych w stronę przyrody, a jednym z jej najmocniejszych motywów stają się ptaki, jezioro Rusałka i dźwięki, które potrafią zaskoczyć nawet oswojonych melomanów. 🐦🎶

  • Poznańska Wiosna Muzyczna wychodzi nad Rusałkę i łapie oddech poza salą
  • W programie spotykają się klasycy, młodzi i konkurs dla tych, którzy piszą muzykę dziś
  • “Birds”, ukraińska elektroakustyka i finał, który zostaje w głowie

Poznańska Wiosna Muzyczna wychodzi nad Rusałkę i łapie oddech poza salą

To festiwal z długim rodowodem - drugi w Polsce, zaraz po Warszawskiej Jesieni, a startował jeszcze w 1961 roku z inicjatywy Tadeusza Szeligowskiego. Dziś jego nowy dyrektor, Michał Janocha, przesuwa ciężar całej opowieści w stronę otwartości: mniej zamknięcia w murach instytucji, więcej kontaktu z przestrzenią miasta i regionu.

W tym roku ten kierunek widać szczególnie mocno. Po ubiegłorocznej przyrodniczej inspiracji wielkopolską florą, teraz festiwal zagląda do ptasiego mikroświata. I nie chodzi tylko o tytuły utworów czy brzmieniowe aluzje. Najciekawiej zapowiadają się performatywne spacery dźwiękowe nad jeziorem Rusałka, prowadzone przez ornitolożkę Agatę Ożarowską. Do śpiewu ptaków dołączy tam Poznańska Orkiestra Laptopowa - Lambda Ensemble, czyli zespół Wojciecha Kaszuby, który pracuje na styku elektroakustyki i programowania muzyki.

Spacer performatywny nad Rusałką nie jest biletowany, nie wymaga zapisów - wystarczy przyjść.

W programie spotykają się klasycy, młodzi i konkurs dla tych, którzy piszą muzykę dziś

Inauguracja festiwalu stawia na mocny zestaw: Kameralna Orkiestra Smyczkowa Akademii Muzycznej w Poznaniu zagra pod batutą chorwackiego dyrygenta Andreja Vesela. W programie pojawią się utwory Krzysztofa Pendereckiego oraz “Cztery spojrzenia na jezioro” Moniki Kędziory na dwa flety i orkiestrę, z Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem jako solistami. Do tego dojdzie muzyka Panayiotisa Kokorasa, grecko-amerykańskiego kompozytora i przewodniczącego jury II Międzynarodowego Konkursu im. Andrzeja Dobrowolskiego.

Ten konkurs pozostaje ważnym punktem całej Wiosny. To przestrzeń dla młodych twórców, ale nie tylko - może się do niego zgłosić każdy, niezależnie od wieku i pochodzenia. W tej edycji kompozytorzy pisali utwory na klarnet z elektroniką, a podczas festiwalu zabrzmi jedno z dzieł patrona konkursu oraz finałowe kompozycje. Wśród wydarzeń towarzyszących znalazły się też koncert studencki i prezentacja Koła Młodych Związku Kompozytorów Polskich.

Do Poznania przyjadą również dobrze znane zespoły i wykonawcy specjalizujący się w nowej muzyce. Na liście są Orkiestra Filharmonii Zielonogórskiej pod kierunkiem Agaty Zając, Warsaw Trio, poznański Sepia Ensemble, a także klarnecista Julian Paprocki i pianistka Rei Nakamura. To właśnie taki zestaw nadaje festiwalowi tempo - między tradycją, eksperymentem i świeżym spojrzeniem na współczesne brzmienia.

“Birds”, ukraińska elektroakustyka i finał, który zostaje w głowie

W programie mocno wybrzmiewa też wątek międzynarodowy. W Pawilonie zabrzmi koncert kompozycji ukraińskich Studia Muzyki Elektroakustycznej z Kijowa pod kierownictwem Ałły Zagaykevych, która już wcześniej gościła w Poznaniu. Z kolei w Baraku Kultury zaplanowano spotkanie z artystami w formule panelu dyskusyjnego, a także wystawę “STEPbySTEP” Marii Strzelczyk - z pracami powstałymi ze zużytych elementów instrumentów muzycznych.

Nie zabraknie też mocnego nazwiska spoza Polski. Do Poznania zaproszono Annę Thorvaldsdóttir, islandzką kompozytorkę inspirowaną naturą i laureatkę Nordic Council Music Prize, rzadko słyszaną dotąd w kraju. Finał festiwalu, czyli koncert “Birds”, wybrzmi w Auli Nova w wykonaniu austriackiego Platypus Ensemble. Wiedeńczycy sięgną po muzykę Anny Arkushyny, Dai Fujikury i Petera Ablingera - twórców, którzy z cichych szmerów, stukotów i chrzęstów potrafią zrobić pełnoprawną opowieść muzyczną.

To program, który łączy różne światy bez zadęcia: ptasie śpiewy, elektronikę, orkiestrę, młodych kompozytorów i uznane nazwiska. Właśnie dlatego 55. Poznańska Wiosna Muzyczna może zainteresować nie tylko stałych bywalców muzyki współczesnej, ale też tych, którzy po prostu lubią, gdy kultura wychodzi w teren i zaczyna oddychać razem z miastem.

na podstawie: Centrum Informacji Kulturalnej Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (CIK Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.