Atelier ukryte w oficynach i na strychach wracają w opowieści o dawnym Poznaniu

FOT. UM Poznań
Wiele poznańskich pracowni nie miało szyldów ani eleganckich wejść – chowały się tam, gdzie codzienny ruch miasta ledwie zaglądał. To właśnie w takich miejscach powstawały dzieła i rodziły się kariery artystów, o których dziś przypomni spotkanie w Ratuszu. Organizatorzy chcą pokazać, jak od połowy XIX wieku aż po dwudziestolecie międzywojenne zmieniała się mapa twórczego Poznania.
- Najstarsze atelier chowały się tam, gdzie nikt ich nie szukał
- Dwudziestolecie międzywojenne przyniosło największy ruch wśród twórców
- W Ratuszu historia sztuki spotka się z historią miasta
Najstarsze atelier chowały się tam, gdzie nikt ich nie szukał
W historii poznańskiej sztuki szczególnie ważne są nazwiska Mariana Jaroczyńskiego i Marcelego Krajewskiego. Jaroczyński osiadł w mieście już w 1849 roku, a Krajewski związał z nim swoje życie od 1882 roku. To właśnie wokół takich postaci zaczęła się układać opowieść o pierwszych znanych pracowniach, które nie mieściły się w reprezentacyjnych lokalach, lecz raczej w oficynach, na strychach kamienic i w prywatnych mieszkaniach.
Z czasem takich miejsc przybywało. Gdy życie artystyczne w Poznaniu nabierało tempa na przełomie XIX i XX wieku, pracownia stawała się nie tylko przestrzenią pracy, ale też znakiem, że sztuka coraz wyraźniej wchodzi do miejskiego obiegu. Za ścianami zwykłych domów rodziły się obrazy, szkice i rzeźby, które współtworzyły charakter miasta.
Dwudziestolecie międzywojenne przyniosło największy ruch wśród twórców
Najciekawiej zrobiło się w okresie międzywojennym, gdy do Poznania napłynęło wielu artystów. Właśnie wtedy powstało najwięcej atelier, a wśród twórców, którzy z nich korzystali, znaleźli się między innymi Leon Wyczółkowski, Ludwik Puget, Adam Hannytkiewicz i Wacław Taranczewski.
Ta fala nowych pracowni pokazuje, że miasto nie było tylko tłem dla sztuki, ale miejscem, w którym twórcy szukali światła, spokoju i własnego rytmu pracy. Dla dzisiejszych słuchaczy to także szansa, by zobaczyć Poznań od mniej oczywistej strony – przez adresy, których nie widać na co dzień, a które wiele mówiły o ambicjach i codzienności artystycznego środowiska.
W Ratuszu historia sztuki spotka się z historią miasta
Wykład odbywa się w cyklu „Opowieści z Ratusza”, który poświęcony jest faktom z dziejów Ratusza i samego miasta – od średniowiecza po współczesność. Tym razem uwagę przyciągnie temat pracowni artystów, bo to właśnie takie miejsca najlepiej pokazują, jak żyła poznańska sztuka i gdzie rodziły się jej najważniejsze tropy.
Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych historią Poznania i jego artystami. Warto odnotować najważniejsze informacje:
– bilet normalny – 13 zł
– bilet dla uczniów i studentów – 1 zł
– prowadzenie – dr Jarosław Mulczyński z Ratusza – Muzeum Poznania
– zapisy – mailowo na adres [email protected]
na podstawie: UM Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Broadway w wersji przy świecach i z włoskim duetem solistów

Atelier ukryte w oficynach i na strychach wracają w opowieści o dawnym Poznaniu

Kisling wraca na pierwszy plan, a wystawę dopełniają cotygodniowe oprowadzania

Historyczne tramwaje wyjadą wieczorem i otworzą sezon linii turystycznych

Poznaniacy mogą jeszcze zgłosić podwórko do metamorfozy

AFB na chłodno i bez chaosu - biblioteczne dane dostaną nowy sens

Na Głuszynie pojawiła się doświetlona zebra przy parku i remizie OSP

Magnolie w Kórniku już ruszyły, a najpiękniejsze dni dopiero przed nimi

Nocne granie w Luboniu i sportowe soboty wracają na antenę Radia Poznań

Akademia Zdrowia dla seniorów w Poznaniu prawie nie ma już miejsc

Katalog, który nie zniechęca czytelnika - bibliotekarze poznają patent na porządek

Przy Św. Marcinie rusza cykl, który ma nauczyć seniorów rozpoznawać internetowe pułapki

Bibliotekarze z Wielkopolski rozbroją formularz Analizy Funkcjonowania Bibliotek

