Dopiewo na trzy dni stało się stolicą dziewczęcej piłki ręcznej

Dopiewo na trzy dni stało się stolicą dziewczęcej piłki ręcznej

Dwie hale w Dopiewie przez cały weekend żyły jednym rytmem – okrzykami z trybun, szybkim tempem akcji i dziecięcą radością po każdym udanym zagraniu. Na „Pantera Cup” zjechały drużyny z różnych stron Polski, a sportowa rywalizacja szybko zamieniła się w spotkanie pełne energii i emocji. W tle była też ważna wiadomość dla całego powiatu poznańskiego – młodzieżowy sport w tej części regionu ma solidne wsparcie i coraz wyraźniej przyciąga mocne ośrodki.

  • Do gminy przyjechały drużyny z miejsc, które od lat wychowują szczypiornistki
  • Finał należał do Mirska, a dopiewskie hale nie zwalniały ani na moment

Do gminy przyjechały drużyny z miejsc, które od lat wychowują szczypiornistki

Turniej „Pantera Cup” zgromadził 16 zespołów dziewcząt z rocznika 2013 i młodszych. Oprócz dwóch drużyn gospodyń do rywalizacji stanęły ekipy z takich ośrodków jak Lubin , Gniezno , Kwidzyn, Mirsk, Lubrza, Świnoujście, Banino, Kowalowo, Żory, Budzyń, Oborniki, Poznań, Buk i Skórzewo. Już sama lista uczestników pokazała, że do Dopiewa przyjechały zespoły z miejsc, gdzie piłka ręczna dziewcząt ma mocne zaplecze i regularnie dostarcza nowych talentów.

Wśród gości nie zabrakło też byłych triumfatorek z Mirska, a to dodatkowo podniosło rangę całego wydarzenia. Z perspektywy organizatorów najważniejsze było jednak coś więcej niż wynik. W centrum uwagi znalazły się ruch, zabawa i pewność siebie młodych zawodniczek, które w hali mogły poczuć atmosferę dużego turnieju bez presji, za to z pełnym wsparciem z trybun.

– Serce rośnie, że z tak wielu zakątków Polski tutaj na ziemie dopiewską przyjeżdżają zespoły – mówił Paweł Jazy, członek Zarządu Powiatu w Poznaniu.

Samorządowiec zwracał uwagę, że powiat od lat wspiera sport młodzieżowy, a współpraca z takimi ośrodkami jak Buk i Dopiewo daje już widoczne efekty. To ważny sygnał także dla rodziców i trenerów – w regionie można budować szkolenie, które nie kończy się na szkolnych salach, ale prowadzi do turniejów z całej Polski.

Finał należał do Mirska, a dopiewskie hale nie zwalniały ani na moment

Najmocniej w pamięć zapadł wielki finał. Zwycięstwo wywalczyła Fundacja Piłki Ręcznej Mirsk, która pokonała SMS Kwidzyn i sięgnęła po triumf w całym turnieju. Na podium stanęła też ekipa UKS Banino, a czwarte miejsce zajęły Pantery Dopiewo. Dla gospodyń to wynik, który pokazuje, że miejscowy klub potrafi mierzyć się z zespołami z czołowych ośrodków i nie ginie w tak mocnej stawce.

Organizatorzy podkreślali, że na tym etapie szkolenia najważniejsze są nie tylko gole i miejsca w tabeli, ale przede wszystkim doświadczenie zdobywane w grze przeciwko silnym rywalkom. Przez cały weekend obie hale były pełne emocji, a wydarzenie stało się czymś więcej niż tylko sportowym turniejem – było świętem dziewczęcej piłki ręcznej i potwierdzeniem, że w Dopiewie ten sport ma realne oparcie.

– Bardzo mi się podobało, wszyscy się wspierali i świetnie się wszystkie bawiłyśmy – powiedziała Maja z KS Pyrki Poznań.

Zawodniczka dodała też, że wcześniej kibicowała z koleżankami dorosłej reprezentacji kobiet podczas meczu Polska – Norwegia. W Dopiewie atmosfera na trybunach miała być podobnie gorąca, co najlepiej pokazuje, że nawet w najmłodszych rocznikach piłka ręczna potrafi budować emocje, do których chce się wracać.

na podstawie: Powiat Poznań.