Poznańskie koszykarki przełamały 22 lata ciszy i są już w finale

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu
W Gorzowie skończył się mecz, a w Poznaniu zaczęło się odliczanie do walki o złoto. Enea AZS Politechnika Poznań wygrała piąte półfinałowe starcie 60:80 i po 22 latach znów zameldowała się w finale mistrzostw Polski. To wynik, który zamyka długą przerwę i otwiera serię z Lotto AZS UMCS Lublin, od początku prowadzoną w rytmie wielkiej stawki.
- Dwudziestoletnia przerwa właśnie pękła
- Seria z Gorzowem nie chciała oddać finału za darmo
- Lublin stanie na drodze do złota
Dwudziestoletnia przerwa właśnie pękła
Poznańska koszykówka czekała na taki moment od 2004 roku, kiedy drużyna AZS Poznań sięgnęła po wicemistrzostwo Polski. Jeszcze dalej w historii zostaje jedyne mistrzostwo, zdobyte w 1978 roku. Teraz Enea AZS Politechnika Poznań dopisała do tej opowieści nowy rozdział, który dla klubu i kibiców ma wyraźny ciężar – po tylu latach znów jest gra o tytuł.
Awans nie przyszedł jednak łatwo ani bez wahań. To był półfinał, w którym trzeba było odrobić respekt wobec rywalek i własnych ograniczeń. Po drugiej stronie parkietu stał zespół z Gorzowa, który w sezonie zasadniczym był najlepszy, przegrał tylko trzy z 22 meczów i dwukrotnie pokonał poznanianki.
Seria z Gorzowem nie chciała oddać finału za darmo
Przełom przyszedł w drugim meczu, rozegranym na wyjeździe, gdzie poznanianki wygrały 69:74. To tam pękła pierwsza warstwa presji, a półfinał przestał wyglądać jak zadanie bez wyjścia. Potem przyszedł jeszcze wyraźniejszy sygnał siły – na własnym parkiecie akademiczki rozbiły rywalki 85:56 i objęły prowadzenie 2:1 w rywalizacji do trzech zwycięstw.
Czwarty mecz nie domknął jednak historii. Gorzowianki odpowiedziały i doprowadziły do remisu 2:2, zmuszając obie drużyny do piątego spotkania. W decydującym starciu poznanianki znów zagrały na wyjeździe pewnie i długo trzymały kontrolę nad przebiegiem gry. Ostatecznie zwyciężyły 60:80, a przewaga 20 punktów nie zostawiała już miejsca na dyskusję.
Lublin stanie na drodze do złota
W finale na poznanianki czeka Lotto AZS UMCS Lublin , które w trzech meczach uporało się z 1KS Ślęzą Wrocław . Drużyna z Lublina zakończyła sezon zasadniczy na drugim miejscu, dlatego to ona zacznie serię u siebie.
Plan finału wygląda tak:
- 14 kwietnia – pierwszy mecz w Lublinie
- 15 kwietnia – drugi mecz w Lublinie
- 18 kwietnia – trzeci mecz w Poznaniu
- 19 kwietnia – czwarty mecz w Poznaniu
- ewentualny piąty mecz – ponownie w Lublinie
Dla Poznania to nie tylko sportowy sukces, ale też sygnał, że drużyna wróciła do krajowej czołówki z realną szansą na medal. Po takiej serii półfinałowej finał nie jest już marzeniem z daleka – jest miejscem, do którego zespół wszedł zasłużenie.
na podstawie: Urząd Miasta w Poznaniu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Czujka dymu i plecak bezpieczeństwa. W Poznaniu rusza szkolenie dla mieszkańców

Event to nie tylko scena. Starosta pokazał studentom, jak działa powiat

Krzewy owocowe za odpady. W Poznaniu rusza zielony gest

Oscary, cisza i bunt - Marlee Matlin wraca na ekran w Poznaniu

Egipt sprzed stu lat wraca do Poznania na Noc Muzeów

Pełnowymiarowe boiska dla kilku gmin. Miliony już są przyznane

Leon Janikowski wygrał Wyścig Pokoju i wszedł do historii juniorów

W Konarzewie zabrakło miejsc. Sławomir Gortych przyciągnął tłum czytelników

Seniorzy wracają na sportowe tory. Spartakiada rusza w Poznaniu

Dzieci i rodzice staną na starcie. Pływacki Challenge wraca do Poznania

Kaliber 44 wraca do Poznania z pożegnaniem, którego nie da się zignorować

Festiwal Fabuły rozkręca Poznań - od nocnych czytań po wojenne rozmowy

Mandat nie pomógł - 36-latka po kradzieżach została wydalona z Polski

