Dom Weterana odzyskał blask po wielkim remoncie na Ugorach

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu
Na Ugorach widać już, że to nie był zwykły remont elewacji, lecz długa operacja na żywym organizmie domu pomocy. Świeże ściany, uporządkowane tarasy i wnętrza bez progów zmieniają codzienność mieszkańców Domu Weterana i drugiego budynku przy ul. Ugory 18/20. Inwestycja za ponad 23 mln zł miała przede wszystkim zrobić z tego miejsca spokojniejszą i bezpieczną przestrzeń. W Poznaniu to jeden z tych adresów, gdzie efekt widać nie tylko na fasadzie, ale przede wszystkim w sposobie poruszania się osób, które mieszkają tam na co dzień.
- W Domu Weterana zniknęły bariery, a pokoje przeszły gruntowną zmianę
- Prace trwały obok codziennego życia mieszkańców
- Ogród, tarasy i zajęcia, które budują rytm dnia
W Domu Weterana zniknęły bariery, a pokoje przeszły gruntowną zmianę
Modernizacja dwóch budynków DPS przy ul. Ugory 18/20 dobiega końca i już teraz widać, jak szeroki był zakres prac. Odnowiono elewacje obu obiektów, a w głównym budynku, znanym jako Dom Weterana, przebudowano wszystkie pokoje mieszkańców i łazienki. Poszerzone drzwi oraz usunięte progi mają ułatwić codzienne funkcjonowanie osobom z ograniczoną mobilnością, a nowe tarasy zyskały balustrady, płytki, parapety i szczelne okna z drzwiami.
Zmiany objęły też miejsca, których zwykle nie widać z zewnątrz, choć to one spajają cały dom. Wyremontowano pralnię, kuchnię, pokoje terapii zajęciowej i rehabilitacji, pomieszczenie do rozkładania leków, serwerownię, biura, dyżurki opiekunów, kaplicę i bibliotekę. Na wszystkich piętrach pojawiły się nowe wykładziny i okna, a trzy klatki schodowe dostały nowe balustrady. W jednym z budynków wymieniono również dach i drzwi wejściowe.
„To bardzo ważna inwestycja, dzięki której mogliśmy poprawić komfort mieszkańców” – podkreśla Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.
„Teraz mają oni do dyspozycji przyjazną i bezpieczną przestrzeń bez barier” – dodaje.
Nie bez znaczenia jest też sam Dom Weterana, który zachował swój modernistyczny charakter. Dla miasta to nie tylko obiekt opiekuńczy, ale również kawałek architektury, który po remoncie ma wyglądać lepiej i służyć jeszcze przez lata.
Prace trwały obok codziennego życia mieszkańców
Najtrudniejsze było zorganizowanie modernizacji tak, by dom nie zamienił się w plac budowy odcięty od codzienności. Roboty trwały intensywnie przez ponad 3 lata, a w tym czasie DPS funkcjonował normalnie. W jednym z budynków trzeba było czasowo zmniejszyć liczbę mieszkańców o jedną piątą, ale opieka i standard pracy pozostały utrzymane.
„Intensywne roboty budowlane trwają od ponad 3 lat i odbywają się przy codziennej pracy całego domu” – mówi Łukasz Olenderek, dyrektor DPS przy ul. Ugory.
„Nie byłoby to możliwe bez ofiarności pracowników i zrozumienia przez mieszkańców” – zaznacza.
Drugi etap modernizacji przyniósł już zmiany w instalacjach sanitarnych, elektrycznych i centralnego ogrzewania. Na dachu pojawiła się fotowoltaika, a patio i parkingi dostały nową odsłonę. To właśnie te elementy zwykle przesądzają o komforcie miejsca bardziej niż świeża farba: ciepło, energia, dojście, dojazd i wygodne zaplecze.
„Ogłosiliśmy postępowanie przetargowe na realizację kolejnych prac w budynku B2” – informuje Konrad Zaradny, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Chodzi o wymianę instalacji centralnego ogrzewania, w tym zastąpienie starych grzejników nowymi.
Ogród, tarasy i zajęcia, które budują rytm dnia
W DPS przy ul. Ugory mieszka obecnie około 120 osób, z czego około 100 w budynku głównym. Są tam pokoje dla jednej, dwóch i trzech osób, a z części z nich można wyjść na szeroki taras z widokiem na ogród albo Park Szelągowski. To ważne, bo właśnie takie otwarcie na zieleń daje temu miejscu oddech mimo położenia w centrum miasta.
Mieszkańcy korzystają ze świetlicy, biblioteki, gabinetu rehabilitacji, ogrodu i patio. Placówka oferuje też indywidualny plan wsparcia oraz pomoc opiekunów, opiekunów medycznych i pielęgniarek. Na tym jednak nie koniec, bo codzienność w domu jest mocno wypełniona zajęciami i spotkaniami.
W programie są między innymi:
- spotkania muzyczne i biblioteczne,
- terapia manualna,
- zajęcia kulinarne i taneczne,
- warsztaty ruchowe,
- kawiarenka i treningi pamięci,
- zajęcia komputerowe,
- poranki filmowe,
- imprezy plenerowe i wyjazdowe,
- wyjścia na wydarzenia kulturalne.
Terapeuci prowadzą również kinezyterapię i fizykoterapię, gimnastykę poranną oraz aktywizację na siłowni zewnętrznej. Pomagają też przy doborze sprzętu ortopedycznego i wyposażenia ułatwiającego codzienne funkcjonowanie.
Przemiana nie kończy się jednak na budynkach. DPS szykuje też nowy projekt zagospodarowania ogrodu, przygotowywany we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym. Jeśli uda się domknąć cały plan, Ugory zyskają nie tylko odświeżone mury, ale i przestrzeń, w której mieszkańcy będą mogli naprawdę odpocząć.
na podstawie: UM Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Czujka dymu i plecak bezpieczeństwa. W Poznaniu rusza szkolenie dla mieszkańców

Event to nie tylko scena. Starosta pokazał studentom, jak działa powiat

Krzewy owocowe za odpady. W Poznaniu rusza zielony gest

Oscary, cisza i bunt - Marlee Matlin wraca na ekran w Poznaniu

Egipt sprzed stu lat wraca do Poznania na Noc Muzeów

Pełnowymiarowe boiska dla kilku gmin. Miliony już są przyznane

Leon Janikowski wygrał Wyścig Pokoju i wszedł do historii juniorów

W Konarzewie zabrakło miejsc. Sławomir Gortych przyciągnął tłum czytelników

Seniorzy wracają na sportowe tory. Spartakiada rusza w Poznaniu

Dzieci i rodzice staną na starcie. Pływacki Challenge wraca do Poznania

Kaliber 44 wraca do Poznania z pożegnaniem, którego nie da się zignorować

Festiwal Fabuły rozkręca Poznań - od nocnych czytań po wojenne rozmowy

Mandat nie pomógł - 36-latka po kradzieżach została wydalona z Polski

