Kisling wraca do Montparnasse’‘u w oprowadzaniach pełnych paryskiego blasku

FOT. Urząd Miasta Poznania
Na tej wystawie Paryż nie jest tylko dekoracją, ale częścią samej opowieści. W centrum stoi Mojżesz Kisling – artysta urodzony na żydowskim Kazimierzu, który z krakowskiej ASP trafił do świata wielkiej sztuki i na stałe wszedł do historii Montparnasse’u. Teraz tę drogę można śledzić nie tylko na obrazach, lecz także podczas regularnych oprowadzań, przygotowanych na cały czas trwania ekspozycji. Bilet z oprowadzaniem kosztuje 50 zł, a program ma prowadzić przez biografię malarza, jego styl i krąg ludzi, wśród których dojrzewał.
- Od Kazimierza do kawiarni Montparnasse’u
- Człowiek, światło i zmysłowość na płótnach Kislinga
- Oprowadzania, które mają dopowiedzieć to, czego nie widać od razu
Od Kazimierza do kawiarni Montparnasse’u
Mojżesz Kisling przyszedł na świat w 1891 roku w krakowskim Kazimierzu, a jego droga artystyczna szybko wyprowadziła go daleko poza rodzinne miasto. Uczeń Józefa Pankiewicza przyjechał do Paryża w 1911 roku, kiedy na nowo układała się mapa europejskiej awangardy, a ciężar artystycznego życia przesuwał się z Montmartre’u na Montparnasse. Tam Kisling wszedł w orbitę nazwisk, które dziś same układają się w historię nowoczesnego malarstwa – z Amedeo Modiglianim i Pablem Picasso na czele.
Jego obrazy wyrastały z dialogu z Cézanne’em, ale nie były prostym naśladownictwem. Kisling interesował się konstrukcją, przestrzenią i geometryzacją formy, a jednocześnie zostawiał w nich miejsce dla miękkości i elegancji. To połączenie sprawiało, że jego płótna miały własny rytm – nowoczesny, a jednak spokojny, zdyscyplinowany, ale nie chłodny.
Człowiek, światło i zmysłowość na płótnach Kislinga
W jego twórczości najważniejszy pozostawał człowiek. Kisling malował przede wszystkim portrety, akty, kompozycje figuralne, martwe natury i kwiaty, a każdy z tych tematów traktował jak osobny język. W portretach uderza łagodność spojrzenia i elegancja detalu, w aktach – fascynacja ciałem, które nie jest dramatyczne ani tajemnicze, lecz rozświetlone i pełne wewnętrznej harmonii.
Artysta spędzał międzywojnie między Paryżem a południem Francji. Bywał w kawiarniach La Rotonde i Du Dôme, ale szukał też oddechu w Saint-Tropez, Sanary–sur–Mer i Marsylii. To właśnie tam, w mocnym śródziemnomorskim świetle, znalazł kolor, który później wracał w jego malarstwie jako energia i radość życia. W jego obrazach widać dążenie do równowagi – między dekoracyjnością a umiarem, między klasycznym ładem a nowoczesną wrażliwością.
Kisling żył zaledwie 62 lata, ale zdążył stworzyć kilka tysięcy prac. Ten ogrom dorobku pokazuje, jak konsekwentnie budował własny świat – świat, w którym ważne były zarówno światło, jak i forma, zarówno ciało, jak i porządek kompozycji.
Oprowadzania, które mają dopowiedzieć to, czego nie widać od razu
Organizatorzy zapowiadają oprowadzania po wystawie „Kisling. W sercu Montparnasse’u” jako stały element programu przez cały czas jej trwania. To dobra wiadomość dla tych, którzy chcą zobaczyć w obrazach coś więcej niż tylko efektowną warstwę wizualną. Przy takiej opowieści łatwo przeoczyć, jak mocno w twórczości Kislinga splatają się biografia, Paryż i doświadczenie emigranta, który odnalazł własny język w centrum europejskiej sztuki.
Wystawa została przygotowana pod kuratelą Artura Winiarskiego, przy współpracy kuratorskiej Jerzego Stranza i Ramana Tratsiuka. Za aranżację odpowiada Raman Tratsiuk, co sugeruje ekspozycję zaprojektowaną tak, by prowadzić widza przez kolejne warstwy tej historii bez pośpiechu i bez nadmiaru muzealnego dystansu.
Najważniejsze informacje dla odwiedzających są proste:
- oprowadzania odbywają się regularnie, co tydzień, przez cały czas trwania wystawy
- bilet wraz z oprowadzaniem kosztuje 50 zł
To propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć Kislinga nie jako odległe nazwisko z podręcznika, lecz jako artystę, który potrafił połączyć paryski rozmach z czułością spojrzenia i dyscypliną formy.
na podstawie: UM Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Psy, pamięć i czułość - nowa wystawa w Mikrogalerii Nisko

Małgorzata Szymankiewicz rozbraja wzór. Poznań patrzy na błąd z bliska

Wieżowa znika z mapy przejazdu przy moście, a rozbiórka nabiera tempa

Kristof Hahn w Pawilonie - dźwięk, który zatrzyma Poznań na chwilę

Dziewczęca piłka ręczna, taniec i Fogg. Powiat poznański szykuje weekend pełen atrakcji

Umultowska znów zamknie przejazd i odetnie skrót na trzy tygodnie

W Luboniu zdrowie weszło na pierwszy plan – od badań po pomoc dla seniorów

Bocian z Afryki szuka domu, a nie miejsca na mapie

Jazzowa rozgrzewka w Poznaniu nabiera tempa przed letnim festiwalem

W poznańskich przedszkolach tylko 37 dzieci czeka jeszcze na miejsce

Kisling wraca do Montparnasse’‘u w oprowadzaniach pełnych paryskiego blasku

Fort VII znów przywołał pamięć o odwadze Aleksandry Bukowieckiej

Lech na Bułgarskiej, a ZTM dorzuca kursy. Dojazd ma być spokojniejszy

