Z działki do Portofino – Renata Badyl rozbraja recitalem Julii Rybakowskiej

Z działki do Portofino – Renata Badyl rozbraja recitalem Julii Rybakowskiej

Na scenie Teatru Nowego w Poznaniu pojawia się bohaterka, która zderza dwa światy bez mrugnięcia okiem – ogródek działkowy i włoskie Portofino. Renata Badyl jest ciepła, figlarna i naznaczona życiem, ale nie pozwala, by doświadczenia odebrały jej lekkość. W recitalu Julii Rybakowskiej od pierwszych chwil wybrzmiewa przekorna obietnica „byle nie o miłości” – i właśnie w tym tkwi cała zabawa.

  • Renata Badyl wyrasta z codzienności, ale natychmiast wykracza poza nią
  • „Byle nie o miłości” brzmi jak żart, który nie wytrzymuje całego wieczoru

Renata Badyl wyrasta z codzienności, ale natychmiast wykracza poza nią

Renata Badyl nie przypomina bohaterki, którą da się zamknąć w jednym nastroju. To dziewczyna z działki, otoczona biednymi badyliszczami, a jednocześnie ktoś, kto bez wysiłku przenosi opowieść daleko poza zwykłą codzienność. W jej historii mieszają się doświadczenie, bezczelny humor i swoboda, która pozwala przechodzić od lekkiego flirtu z rzeczywistością do tematów z pogranicza erotyki.

Julia Rybakowska buduje tę postać tak, by była jednocześnie bliska i niepokorna. Renata może zachwycać, zaskakiwać i rozbrajać, ale nie traci przy tym ludzkiego rysu. Dzięki temu recital nie opiera się wyłącznie na piosence, lecz na charakterze, który od razu przyciąga uwagę.

„Byle nie o miłości” brzmi jak żart, który nie wytrzymuje całego wieczoru

Podtytuł spektaklu sugeruje prostą zasadę, lecz cały pomysł polega właśnie na sprawdzaniu, czy da się uciec przed emocjami. Widzowie trafiają na spotkanie z bohaterką, która śpiewa i opowiada z taką swobodą, że granica między deklaracją a uczuciem zaczyna się zacierać. To nie jest wieczór grany na dystans, tylko zaproszenie do świata, w którym ironia i wzruszenie chodzą obok siebie.

Dla publiczności w Poznaniu to propozycja, która nie obiecuje gładkiej historii, lecz żywą postać z energią, ciętą puentą i sporą dawką przewrotności. A skoro Renata Badyl sama zapowiada, że nie chce mówić o miłości, tym bardziej warto sprawdzić, jak długo utrzyma tę deklarację, gdy zacznie śpiewać.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.