Tkacka pracownia wchodzi do Zaułka Rzemiosła i stawia na naturalne włókna

FOT. UM Poznań
W Poznaniu pojawiło się miejsce, w którym nici nie są dodatkiem, tylko początkiem całej historii. Dubikowa dołączyła 25 marca do Zaułka Rzemiosła, a jej pracownia tkacka pokazuje, że ręcznie robione rzeczy wciąż potrafią wygrać z pośpiechem i masową produkcją. W środku pracują jedwab, wełna i bawełna, a efekt ma być nie tylko ładny, ale też naprawdę użyteczny.
- Krosna, barwienie nici i rzecz, która ma służyć na co dzień
- Zaułek Rzemiosła rozwija się wokół pracowni, które łączą tradycję z nowym stylem
- Nowe miejsca w mieście, stare fachy i szeroko otwarte drzwi
Krosna, barwienie nici i rzecz, która ma służyć na co dzień
Nowa uczestniczka miejskiego programu działa w rytmie, który dziś rzadko już da się zobaczyć na żywo. Najpierw powstaje kolor, potem nitka trafia na krosna, a na końcu wszystko domyka staranne wykończenie. W pracowni Dubikowa ręczne tkactwo nie jest pokazem dla samej tradycji – ma dawać przedmioty, których chce się używać przez dłuższy czas.
„W naszej pracowni tkackiej powstają materiały tworzone od podstaw” – mówi Sandra, prowadząca Dubikowę.
Najczęściej wychodzą stamtąd chusty do noszenia dzieci, projektowane z myślą o wygodzie, trwałości i codziennym użytkowaniu. To ważny detal: w tym przypadku rzemiosło nie zamyka się w dekoracji, tylko wychodzi do zwykłego życia, tam gdzie liczy się komfort i solidne wykonanie.
Pracownię można oglądać nie tylko w sieci, ale też na miejscu. Mieści się przy ul. 28 Czerwca 1956 r. 146, a wejście prowadzi przez kawiarnię Studio Chaos. Dla osób, które szukają rzeczy powstających lokalnie i bez pośpiechu, to jeden z tych adresów, gdzie proces tworzenia jest równie ciekawy jak gotowy wyrób.
Zaułek Rzemiosła rozwija się wokół pracowni, które łączą tradycję z nowym stylem
Dubikowa trafiła do Zaułka Rzemiosła, czyli programu Miasta Poznania działającego od 2017 roku. Jego sens jest prosty, ale dla miasta bardzo konkretny – utrzymać żywe rzemiosło, a jednocześnie dać twórcom warunki, w których mogą rozwijać działalność bez konieczności rezygnowania z własnego charakteru.
W ramach programu rzemieślnicy korzystają z miejskich lokali na preferencyjnych zasadach i mogą liczyć na wsparcie promocyjne podczas wydarzeń poświęconych rękodziełu. To właśnie dzięki takim miejscom tradycyjne zawody nie znikają z mapy Poznania, tylko dostają szansę, by działać obok nowych form pracy i sprzedaży. Wiele pracowni prowadzi też handel online, więc lokalny adres łączy się dziś z szerszym zasięgiem.
Program ma jeszcze jeden, rzadziej podkreślany wymiar – wspiera także aktywizację zawodową osób bezrobotnych, które mają kwalifikacje rzemieślnicze. Miasto nie ogranicza więc programu do galerii i pokazów. Chodzi również o zawodową drogę dla tych, którzy chcą wrócić do fachu albo zacząć go budować od nowa.
Nowe miejsca w mieście, stare fachy i szeroko otwarte drzwi
Do Zaułka Rzemiosła mogą zgłaszać się różne grupy twórców, ale warunek pozostaje ten sam – działalność ma mieć realny związek z rzemiosłem i z Poznaniem. Wśród uprawnionych są:
- czynni rzemieślnicy oraz osoby i podmioty wykonujące rzadkie zawody rzemieślnicze,
- twórcy specjalizujący się w unikatowych dziedzinach, zwłaszcza w rzemiośle artystycznym,
- osoby oferujące produkty lub usługi potrzebne w danej dzielnicy,
- pracownie i zakłady ważne dla kultury oraz regionalnego dziedzictwa,
- podmioty zrzeszone w cechach Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej, innych organizacjach albo działające samodzielnie,
- bezrobotni zarejestrowani w PUP, którzy chcą podjąć działalność rzemieślniczą lub zdobyć taki status zawodowy.
Taki model sprawia, że Zaułek Rzemiosła nie jest tylko nazwą programu, ale siecią miejsc, w których miasto wciąż oddycha pracą ludzkich rąk. A każdy nowy adres, taki jak Dubikowa, dopisuje do tej opowieści kolejny fragment – tym razem utkany z naturalnych włókien, cierpliwości i fachu, który nie lubi pośpiechu.
na podstawie: UM Poznań.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

Tkacka pracownia wchodzi do Zaułka Rzemiosła i stawia na naturalne włókna

Poznań zaczyna wiosnę od tysięcy kwiatów i prośby o szacunek dla zieleni

Mickiewicz wraca na scenę jako gorzka komedia o narodowych mitach

Nowowiejski wraca do Poznania - festiwal rusza z muzyką i pamięcią

Wideorozmowa o bankowym zagrożeniu skończyła się stratą 55 tysięcy złotych

Akademia zdrowia wraca w Poznaniu z badaniami i nowymi tematami

Łukasz Wojtusik w Poznaniu podpowie, jak rozmowa o książkach łapie rytm

VR i AR wchodzą do projektowania i pokazują nową wizję przestrzeni

Własny proszek do prania i prostsze sprzątanie na warsztatach w Poznaniu

Pejzaże, które zamieniają się w zabawę dla najmłodszych w muzeum

Wyspa niechcianych kobiet w Poznaniu - reportaż, który rozsadza mit Danii

Lor w Poznaniu - pop z pamięci, brokatu i szkolnych korytarzy

