Młodzi na rynku pracy wciąż nie wchodzą tak jak oczekiwano

Młodzi na rynku pracy wciąż nie wchodzą tak jak oczekiwano

W poznańskim raporcie o młodych bezrobotnych wybrzmiewa jeden wyraźny wniosek – wejście na rynek pracy nie przebiega dziś tak gładko, jak jeszcze niedawno zakładano. Dokument Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu pokazuje nie tylko liczby, lecz także zmianę całego zawodowego krajobrazu. Z jednej strony ubywa ofert na środku drabiny zawodowej, z drugiej rośnie brak ludzi do prostych zadań i pracy specjalistycznej.

  • Raport, który pozwala porównać trzy dekady zmian
  • Pokolenie Zet stawia pracę obok życia, a nie w centrum
  • Zderzenie pokoleń może stać się najważniejszym testem dla firm

Raport, który pozwala porównać trzy dekady zmian

Powiatowy Urząd Pracy w Poznaniu przygotowuje podobne opracowanie od niemal trzydziestu lat, więc tegoroczny raport nie jest jedynie chwilowym zdjęciem rynku. To raczej dłuższa taśma, na której widać, jak zmieniały się oczekiwania pracodawców, tempo gospodarki i zachowania samych kandydatów.

„Rynek pracy znajduje się obecnie w fazie intensywnych przemian, napędzanych rozwojem technologii, automatyzacją oraz zmieniającą się strukturą demograficzną pracowników” – podkreślała Małgorzata Pawlak, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu.

W raporcie szczególnie mocno wybrzmiewa zjawisko, którego nie da się już zbyć prostym hasłem o „braku chętnych do pracy”. Młodzi ludzie powinni naturalnie zasilać rynek, częściowo uzupełniając luki kadrowe, ale tak się nie dzieje. Odsetek osób młodych zarejestrowanych w urzędach pracy rośnie, a dokument próbuje odpowiedzieć na pytanie, skąd bierze się to opóźnione wejście do zatrudnienia.

Pokolenie Zet stawia pracę obok życia, a nie w centrum

Najmocniej widać tu różnicę pokoleniową. Dla obecnych dwudziesto- i trzydziestolatków praca nie jest już osią, wokół której układa się całe życie. To ważny jego element, ale nie jedyny. Liczy się też zdrowie psychiczne, sens wykonywanych zadań i możliwość zachowania wyraźnej granicy między obowiązkami a czasem prywatnym.

„W większym stopniu niż starsze generacje oddzielają życie prywatne od zawodowego, a sukces definiują przez pryzmat jakości życia, zdrowia psychicznego oraz poczucia sensu” – mówiła Agnieszka Kownacka, kierowniczka Pośrednictwa Pracy i Poradnictwa Zawodowego w poznańskim urzędzie.

Ten obraz dopełnia się jeszcze jednym szczegółem: młodzi częściej niż starsze roczniki rozwijają się poza tradycyjnym systemem awansu. Uczą się online, korzystają z kursów i samodzielnie dokładają kompetencje, zamiast czekać wyłącznie na ścieżkę wytyczoną przez jednego pracodawcę. Dla firm oznacza to mniej oczywisty model rozmowy o zatrudnieniu, a dla urzędu – konieczność szukania oferty bliższej temu, jak młodzi naprawdę podejmują decyzje zawodowe.

Zderzenie pokoleń może stać się najważniejszym testem dla firm

W raporcie wybrzmiewa też ostrzeżenie na przyszłość. Różnice między generacjami nie słabną, lecz wręcz się pogłębiają, a rynek pracy będzie musiał obsłużyć osoby wychowane w różnych realiach, z odmiennym stosunkiem do hierarchii, stabilności i obowiązków.

„Różnice z poprzednimi pokoleniami w wielu aspektach funkcjonowania Zetek są diametralne” – zwracała uwagę Agnieszka Kownacka.

To dlatego dokument ma znaczenie szersze niż sama statystyka bezrobocia. Jak podkreśliła Elżbieta Nawrocka, członkini Zarządu Powiatu w Poznaniu, raport pomaga zrozumieć, w jakim kierunku układać ofertę dla młodych ludzi. To sygnał nie tylko dla urzędu, ale też dla pracodawców, którzy szukają ludzi i coraz częściej muszą najpierw nauczyć się, jak do nich mówić.

„To tylko potwierdza, jak ważnym dokumentem jest ten raport. Dzięki niemu wiemy choćby to, w jakim kierunku przygotowywać ofertę pracy dla młodych ludzi” – dodała Elżbieta Nawrocka.

W tle zostaje więc prosta, ale niewygodna diagnoza: samo otwarcie wakatu już nie wystarcza. Trzeba jeszcze trafić w sposób myślenia nowego pokolenia, bo to właśnie od tego może zależeć, czy młodzi wejdą na rynek szybciej, czy znów zatrzymają się na jego progu.

na podstawie: Powiat Poznań.