Sinéad O’‘Connor wraca do Poznania - Teatr Nowy rozgrzebuje stary skandal

FOT. Kultura Poznań
W Teatrze Nowym w Poznaniu szykuje się wieczór, który nie będzie grzeczną opowieścią o muzyce i sławie. 27 marca o g. 19 na scenie pojawi się premiera spektaklu „Diabeł i dziewczyna”, inspirowanego jednym z najmocniejszych gestów w historii popkultury - tym, którym Sinéad O’Connor wstrząsnęła światem w 1992 roku. 🎭
- Jeden gest, który wywołał lawinę, wraca jako teatralny materiał
- „Diabeł i dziewczyna” idzie dalej niż sama biografia artystki
- Poznańska premiera ma mocny skład i muzyczne tło z lat 80. i 90.
Jeden gest, który wywołał lawinę, wraca jako teatralny materiał
3 października 1992 roku podczas programu Saturday Night Live O’Connor zaśpiewała „War” Boba Marleya, a potem porwała zdjęcie Jana Pawła II i rzuciła słowa: „Fight the real enemy”. Ten obraz obiegł świat błyskawicznie, ale dopiero po latach zaczęto szerzej mówić o tym, co kryło się za jej protestem - o przemocy, milczeniu instytucji i dramacie dzieci krzywdzonych w Irlandii.
Właśnie ten moment stał się punktem wyjścia dla nowego spektaklu Marcina Libera. Reżyser nie traktuje go jak prostego wspomnienia skandalu, tylko jak otwarcie bolesnej historii o wychowaniu, wierze i systemie, który długo był trudny do podważenia.
- To będzie opowieść o tradycji, o wychowaniu i o tym, jak państwo jest zdeterminowane przez bliską relację z Kościołem - mówi reżyser Marcin Liber.
„Diabeł i dziewczyna” idzie dalej niż sama biografia artystki
Twórcy nie zatrzymują się na samym geście O’Connor. Interesuje ich także tło: katolicka Irlandia, szkoły, do których była przenoszona, ośrodek prowadzony przez siostry zakonne i przemoc, z którą zetknęła się jako dziecko. Do tego dochodzi domowa historia artystki, bo w centrum scenicznej opowieści pojawia się też trudna relacja z matką.
Liber podkreśla, że spektakl chce sprawdzić, co ten protest kosztował O’Connor - artystycznie, psychicznie i społecznie.
- Ten moment był dla niej przełomowy. Tworzymy opowieść o konsekwencjach, jakie ponosi za ten akt, i zastanawiamy się, co ją do niego skłoniło. Czy był to tylko i wyłącznie gest społeczny, czy krył się za nim też indywidualny dramat - zastanawia się Marcin Liber.
Na próbach pojawił się też dokument Nothing Compares w reżyserii Kathryn Ferguson, który pomagał zespołowi lepiej wejść w emocjonalny i polityczny kontekst historii. Sama O’Connor mówi tam o tym, że w jej życiu prywatnym działo się wtedy bardzo dużo - i że natrafiła na teksty o rodzinach próbujących walczyć z Kościołem w sprawie nadużyć seksualnych. To ważny trop, bo właśnie z takiej mieszaniny prywatnego bólu i społecznego gniewu rodzi się ta opowieść. 🖤
Poznańska premiera ma mocny skład i muzyczne tło z lat 80. i 90.
Narratorem spektaklu będzie Bruno - postać związana z irlandzką legendą o dziecku odnalezionym przy sierocińcu prowadzonym przez Kościół. Twórcy nazywają go „blue boy”, a jego obecność ma przypominać o tragediach, które przez lata rozgrywały się za murami takich placówek.
Choć „Diabeł i dziewczyna” nie jest musicalem, muzyka odgrywa tu dużą rolę. Obok utworów Sinéad O’Connor wybrzmią piosenki kojarzone z latami 80. i 90., czyli czasem, w którym dojrzewała zarówno jej kariera, jak i bunt. Tę warstwę dźwiękową zespół buduje świadomie - nie po to, by odtwarzać koncert, ale by odmalować epokę i napięcia, które ją otaczały.
Na liście twórców są dobrze znane nazwiska: tekst napisała Małgorzata Sikorska-Miszczuk, za choreografię odpowiada duet Hashimotowiksa - Paulina Jaksim i Katarzyna Kulmińska - a scenografię i kostiumy przygotowują Mirek Kaczmarek, absolwent poznańskiego ASP, oraz Maria Mordarska. To właśnie ten lokalny i sprawdzony skład może sprawić, że premiera w Poznaniu dostanie dodatkowy ciężar.
„Diabeł i dziewczyna” - reż. Marcin Liber - premiera 27 marca o g. 19 w Teatrze Nowym w Poznaniu.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Serbska w remoncie, a na kilku ulicach Poznania ruszają kolejne naprawy

Wiosenne Porządki w Poznaniu ruszyły, a chętnych wciąż można dopisać

Poznań znów na wielkiej scenie - biblioteka wysyła swoją liderkę na Impact’‘26

Maja Koman wraca z płytą, która drapie po nerwach i nie daje spokoju

Tramwaj zamieni się w parkiet podczas Bittersweet Ride w Poznaniu

Grecki rock, leśna szkoła i planszówka z kolorami w poznańskim weekendzie

Nurt nad Wartą otwiera sezon z muzyką, plenerem i letnim klimatem

Komeda z Poznania - chłopak, który zmienił jazz i kino

Fałszywy kurier policyjny wpadł pod Jarocinem, a 57 tys. zł wróciło

Gobeliny Marii Gostylli-Pachuckiej przyciągają do Swarzędza opowieścią o pamięci

Broadway w wersji przy świecach i z włoskim duetem solistów

Atelier ukryte w oficynach i na strychach wracają w opowieści o dawnym Poznaniu

Historyczne tramwaje wyjadą wieczorem i otworzą sezon linii turystycznych

