[PIŁKA NOŻNA] Shakhtar Donetsk – Lech Poznań 1:2 – Liga Konferencji UEFA, 1/8 finału

[PIŁKA NOŻNA] Shakhtar Donetsk – Lech Poznań 1:2 – Liga Konferencji UEFA, 1/8 finału

Shakhtar Donetsk – Lech Poznań 1:2 (HT: 0:2). Byliśmy gośćmi na Synerise Arena w Krakowie, gdzie Lech wywiózł z trudnego terenu cenne zwycięstwo.

Krakowskie świece stadionowe zamiast donieckich, zespół Szachtara od lat rozgrywa w Polsce mecze pucharowe – i wczoraj znów poczuć można było, że to „dom poza domem”. Mimo to to goście z Poznania zrobili swoje: szybko, skutecznie i z minimalną dozą nerwów.

Pierwsza połowa należała do Kolejorza. Trener Niels Frederiksen postawił od początku na odważne ustawienie ofensywne, wystawiając Taofeeka Ismaheela obok Mikaela Ishaka i Luisa Palmy, co przyniosło efekt już w 13. minucie. Po składnej akcji z lewej strony Ismaik – przepraszam, Taofeek – dograł w pole karne, a Ishak pewnym uderzeniem głową otworzył wynik. Lech kontrolował wydarzenia i tuż przed przerwą dostał prezent z jedenastego metra: w 45. minucie Ishak znów nie pomylił się z wapna i na przerwie schodziliśmy z dwubramkową zaliczką.

Dwie szybkie bramki Ishaka ustawiły mecz

Szybkie trafienia Szweda ukształtowały obraz meczu – trenerzy zaczęli kombinować, a liczby pokazywały kontrast: to Szachtar miał więcej posiadania (55% do 45%), ale to Lech był zabójczo efektywny przy celnych strzałach — 7 celnych uderzeń przy tylko jednym po stronie gospodarzy. To mówi wszystko o jakości wykończenia poznańskiej ekipy.

Druga połowa to stały napór gospodarzy i nerwowa walka o każdą piłkę. W 67. minucie jednak do siatki trafił… João Moutinho – ale niestety dla Lecha trafił do własnej bramki, redukując wynik i przywracając nadzieję miejscowym. Od tego momentu Synerise Arena żyła, ale Lech wytrzymał presję. Zmiany po obu stronach nie przechyliły szali, choć Shakhtar próbował zmusić rywala do błędu.

Więcej aktualności z Poznania znajdziesz na stronie głównej faktypoznan.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na faktypoznan.pl/wydarzenie.

Emocje do ostatnich sekund – kartki i czerwień

Mecz do końca był na ostrzu noża. Sędzia Sander van der Eijk miał pełne ręce roboty: żółte kartki dla A. Ghrama i Ardy Turana oraz bramka emocji w doliczonym czasie, kiedy to A. Ghram otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Również Mikael Ishak obejrzał żółty kartonik pod koniec meczu. To potwierdziło, że stawka była wysoka i że nikt w tym spotkaniu nie odpuszczał.

Frederiksen odczytał to spotkanie dobrze taktycznie – zmiany takie jak wprowadzenie Jorge Pereiry już po przerwie czy rotacje w drugiej połowie miały pomóc w zabezpieczeniu wyniku. Gospodarze natomiast mieli przewagę w posiadaniu, ale byli nieskuteczni przy wykończeniu akcji: tylko jeden celny strzał to statystycznie łagodnie mówiąc mało.

Dla Lecha to ważny wieczór – zwycięstwo w rewanżu po tym, jak Szachtar prowadził 3:1 po pierwszym meczu, znaczy, że Kolejorz zmusił się do odrobienia strat i pokazał charakter w europejskim pucharze. Dla kibiców z Poznania to kolejny powód do dumy i nadziei, choć droga w europejskich pucharach wciąż jest wymagająca.

W tabelach i formach: Szachtar w swojej lidze plasuje się na 6. miejscu z 13 punktami, Lech zajmuje 11. pozycję z 10 punktami. Następne spotkania szykują się ciasne – już za kilka dni Shakhtar zagra w lidze z Zoryą, a Lech wraca do krajowych zmagań z Niecieczą.

Relacja: faktypoznan | Poznań.

Shakhtar DonetskStatystykaLech Poznań
1Gole2
55%Posiadanie45%
1Strzały celne7
6Strzały niecelne6
10Strzały łącznie16
3Strzały zablokowane3
6Strzały w polu karnym12
4Strzały spoza pola4
4Rzuty rożne5
10Faule7
0Spalone2
1Żółte kartki0
5Interwencje bramkarza1
481Liczba podań379
424Podania celne311
88%Skuteczność podań82%
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły