Emilia Dziubak - insekciara ilustruje świat warzyw, lasów i grozy w Poznaniu

FOT. Kultura Poznań
Wiosna na Poznańskich Targach Książki zaprasza na spotkanie z rysunkiem, humorem i… robalami. W sercu stoiska książkowego zobaczysz prace Emilii Dziubak - ilustratorki, która łączy dziecięcą fantazję z filigranową dbałością o detale i wiedzę przyrodniczą. Warto wpaść i zobaczyć, jak powstaje styl, który pokochały wydawnictwa edukacyjne i czytelnicy 🙂.
- Salon Ilustratorów pokazuje, skąd wzięła się odwaga Emilii Dziubak i jak zaczynała drogę
- Emilia maluje robale i czasem kisi kapustę w klimacie grozy - to widać w jej cyklach
- Pokazywać, zgłaszać się i budować charakter - jej rady dla młodych ilustratorów brzmią praktycznie i od serca
Salon Ilustratorów pokazuje, skąd wzięła się odwaga Emilii Dziubak i jak zaczynała drogę
Emilia zaczynała w Pracowni Ilustracji Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu - dziś Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz - i pierwsze kroki stawiała na konkursach. To zgłoszenie na przegląd “Książka dobrze zaprojektowana - zacznijmy od dzieci” otworzyło drzwi do jej pierwszej publikacji. Potem były setki maili, oczekiwań i jedno kluczowe spotkanie twarzą w twarz z wydawczynią.
“Każdemu życzę takiej możliwości, by spotkać się z wydawcą na żywo, bo to najlepszy sposób na pokazanie swoich prac, opowiedzenie o wizji artystycznej.”
- Emilia Dziubak
Praca przy podręcznikach nauczyła ją pracy pod presją czasu i elastyczności - zadania szybkie, różnorodne, wymagające dostosowania stylu. To jednak okazało się najlepszym warsztatem do wypracowania własnego języka ilustracji - śmiesznego, czasem posępnego, zawsze rozpoznawalnego.
Emilia maluje robale i czasem kisi kapustę w klimacie grozy - to widać w jej cyklach
Najmocniej artystka identyfikuje się z cyklem “Robale” - samodzielnymi pracami, które powstają z potrzeby wyżycia się wyobraźnią. Stamtąd wzięło się przezwisko “insekciara” i galerie pełne przewrotnych owadów - karaluch w kryzie, trzmiel po obżarstwie i inne figury, które bawią i drażnią jednocześnie 🐞🐝.
“Ostatnio zostałam nazwana ‘Insekciarą’, co mówi samo za siebie! Uwielbiam malować robale”
- Emilia Dziubak
Z drugiej strony potrafi zafundować czytelnikowi dreszczyk - jak w książce “Horror”, gdzie warzywa i owoce przeżywają swoje czarne chwile. Ten kontrast - słodkie i niepokojące - stał się jednym z jej podpisów. A gdy chodzi o szczegóły przyrodnicze, Emilia nie idzie na skróty: we współpracy z wydawcą konsultowała rysunki z ekspertami, poprawiając drobne niedopatrzenia, by ilustracja nie myliła i rzeczywiście uczyła.
“Jeszcze w dzień wysłania książki do druku malowałam plamki na skrzydełkach muszki owocówki!”
- Emilia Dziubak
Pokazywać, zgłaszać się i budować charakter - jej rady dla młodych ilustratorów brzmią praktycznie i od serca
Dziubak sama uczestniczyła w Salonach Ilustratorów i uważa wystawy oraz konkursy za bezcenny etap budowania marki. Zachęca do pracy przy wydawnictwach edukacyjnych, bo to miejsce, gdzie nauczy się rysować szybko i różnorodnie. Przy tym nie kryje obaw o zmiany na rynku - zauważa wpływ technologii, ale jednocześnie stawia na oryginalność twórcy.
“Niedawno przeczytałam, że AI już teraz zabrała pracę 30 procentom ilustratorów.”
- Emilia Dziubak
“Uważam też, że AI nie zastąpi twórców, którzy mają swój ‘charakter’, dlatego warto na nikim się nie wzorować i budować własną osobowość.”
- Emilia Dziubak
Jej przesłanie jest jasne - pokazuj prace, wysyłaj zgłoszenia, ćwicz styl i nie rezygnuj z własnej osobowości, nawet jeśli nie wpisuje się w mainstream.
Wystawy “Salon Ilustratorów” i “Mistrzowie Ilustracji” zobaczysz w ramach Poznańskich Targów Książki - warto zaplanować wizytę. Terminy i miejsce wydarzenia znajdziesz poniżej:
- 13-15.03
- Międzynarodowe Targi Poznańskie - ul. Głogowska 14, Poznań
Przyjdź posłuchać opowieści zza obrazka, obejrzeć „robale” na żywo i zobaczyć, jak ilustracja łączy edukację, humor i czasem odrobinę grozy 😊.
na podstawie: Kultura Poznań.
Autor: krystian

