Jak poznańska pamięć bierze obraz w swoje ręce - album Sztuka oporu wraca na światło dzienne

FOT. Kultura Poznań
W samym sercu Poznań właśnie ukazał się album, który zbiera wizualne ślady oporu wobec władzy komunistycznej w Wielkopolsce. “Sztuka oporu (1976-1989)” to nie muzealny pudło z eksponatami, lecz opowieść o ludziach, ich pomysłach i sprytnych skrytkach - wydana pięknie, żeby trafić do współczesnych oczu i głów. 🎨🙂
- Sztuka oporu pokazuje, jak rodziły się samizdaty, plakaty i ulotki w epoce cenzury
- Materiały ocalały dzięki codziennej pomysłowości - od pieca po słupki ogrodzenia
- Chcą dotrzeć do młodych i zbudować cyfrowe archiwum, zanim pamięć się rozproszy
Sztuka oporu pokazuje, jak rodziły się samizdaty, plakaty i ulotki w epoce cenzury
Książka Krzysztofa Stasiewskiego i Jana Waligóry nie jest suchym katalogiem - to selekcja zdjęć, reprodukcji i opowieści o tym, jak w czasach PRL-u powstawały materiały poza oficjalnym obiegiem. W środku znajdziemy linoryty wyryte w skrawkach PCV, ulotki pisane na maszynie i naklejane w tramwajach, a także historie o tym, skąd brano wzorce ikonograficzne i jak ważna była dbałość o edytorski kształt wydawnictwa.
Autorzy podkreślają, że pomysł dojrzewał długo, bo zależało im na jakości wizualnej i edukacyjnym potencjale albumu - dziś “kupuje się oczami”. W efekcie powstało wydawnictwo, które ma szansę zainteresować nie tylko pasjonatów historii, ale także młodych ludzi, którzy PRL znają raczej z filmów i anegdot.
“Mamy przed sobą wydany właśnie fenomenalny edytorsko album “Sztuka oporu”. Zastanawiam się, dlaczego wyszedł tak późno?”
Przemysław Toboła
“Zbieraliśmy się już od dłuższego czasu, by podjąć temat twórczości artystycznej wielkopolskiej opozycji, ale zawsze coś stało na przeszkodzie, a była to, jak zwykle, “kasa”.”
Jan Waligóra
Materiały ocalały dzięki codziennej pomysłowości - od pieca po słupki ogrodzenia
Najciekawsze w tych wspomnieniach są detale, które pokazują, jak osobista była praca opozycji. Krzysztof opowiada o matrycach wycinanych w linoleum, o ulotkach skrywanych w kartonach po proszku do prania, o grypsach z internowania zapakowanych w puszki po kawie. Jan wspomina rolki filmowe schowane w słupkach tarasu - dzięki temu fotografie przetrwały.
“Pierwszą bibułę to my sami zrobiliśmy, to był prawdziwy samizdat!”
Krzysztof Stasiewski
Są tu też bardziej zaskakujące źródła informacji - biblioteka konsulatu USA przy ul. Chopina, roczniki “New York Timesa” i albumy, które dawały wgląd w to, co było poza żelazną kurtyną. To wszystko składa się na obraz opozycji, której najważniejszy był przekaz - nie bezpieczne przechowywanie, lecz wypuszczanie materiałów za mury.
Album powstał z myślą o edukacji - autorzy chcą, by młodzież miała dostęp do rzeczywistych przykładów street artu i niezależnych wydawnictw sprzed kilku dekad. W tekście przewija się też wątek trudności finansowych i prac nad rozmiarem publikacji - ostatecznie zdecydowano się na formę albumu, by maksymalnie wykorzystać materiały ikonograficzne.
Chcą dotrzeć do młodych i zbudować cyfrowe archiwum, zanim pamięć się rozproszy
Projekt nie kończy się na papierze. Autorzy zapowiadają rozwój strony - sztukaoporu.pl - która ma stać się portalem dokumentującym zasoby i opowieści. Wydawnictwo powstało przy wsparciu Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026 i wsparciu z Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, co pozwoliło przesunąć akcent na walor edukacyjny publikacji.
Album to zaproszenie do rozmowy o tym, co znaczyło opierać się systemowi na poziomie wizualnym - od plakatów o obronie Lwowa po ulotki informujące o protestach w Ursusie i Radomiu . To też hołd dla ludzi, którzy ryzykowali - byli internowani, przesłuchiwani, mieli rewizje, a mimo to pracowali dalej.
Jeśli chcesz zajrzeć do projektu lub przygotować szkolną lekcję o opozycyjnej kulturze Wielkopolski, odwiedź sztukaoporu.pl - tam autorzy chcą rozbudować archiwum i udostępnić materiały szerszej publiczności. 🕯️📚
Album “Sztuka oporu (1976-1989)” to dokument pamięci i estetyki oporu - elegancki w formie, osobisty w tonie, i gotowy zacząć żyć poza szufladą archiwów, między młodzieżowymi ciekawościami a lokalną pamięcią Poznania.
na podstawie: Kultura Poznań.
Autor: krystian

