Kisling w Poznaniu - portrety, pejzaże i maska Modiglianiego w Akademii Lubrańskiego

FOT. Kultura Poznań
Na chwilę przenieście się do paryskiego Montparnasse’u bez paszportu - wystawa Galerii Sztuki Współczesnej Akademii Lubrańskiego przypomina o barwnym życiu i malarskiej sile Mojżesza Kislinga. To okazja, by zobaczyć na żywo jego fakturowane tkaniny, melancholijne spojrzenia i słynną maskę Modiglianiego w otoczeniu prac przyjaciół artysty. 🎨👀
- Wystawa “Kisling. W sercu Montparnasse’u” pokazuje obrazy najpierw, a dopiero potem opowiada historię
- Zobaczcie, jak Kisling miesza radość życia z melancholią i dlaczego portrety trzymają uwagę
- Przejdźcie na piętro i znajdźcie smaczki - pojedynki, rysunki i wpływy z École de Paris
Wystawa “Kisling. W sercu Montparnasse’u” pokazuje obrazy najpierw, a dopiero potem opowiada historię
Kuratorzy - Artur Winiarski, ks. Jerzy Stranz i aranżer Raman Tratsiuk - ułożyli ekspozycję tak, żeby to malarstwo przemówiło najgłośniej. Na wystawie zgromadzono 65 dzieł Kislinga i jego środowiska; obok wielkich płócien wisi także pamiątka po Modiglianim - maska, którą Kisling ponoć trzymał na półce z książkami. W pierwszej sali krótszy tekst kuratorski wprowadza widza, a przy wybranych obrazach pojawiają się krótkie notki łączące dzieło z epizodem z życia artysty.
Wystawa jest czynna od 19.01.2026 do 31.05.2026, a pokaz odbywa się w Sali kolumnowej, Akademia Lubrańskiego, ul. Lubrańskiego 1 (Ostrów Tumski). 🙂
“Kisling jest wielkim malarzem” - Pablo Picasso
“Marnuje pan czas - mówił mu profesor. - Proszę wyjechać do Francji. Wszystko, co powstaje gdzie indziej, jest zaprzeczeniem sztuki. Trzeba udać się do krainy Cézanne’a i Renoira” - Józef Pankiewicz
“odpowiedź może wyszeptać jedynie do ucha…” - Kiki de Montparnasse
Zobaczcie, jak Kisling miesza radość życia z melancholią i dlaczego portrety trzymają uwagę
Na ekspozycji znajdziecie przekrój tematów - pejzaże, portrety, akty, martwe natury. Konfrontacje między wczesnymi i późnymi pracami są uderzające: geometryczny widok z Sagunto z 1916 r. zestawiony z powojennym “Pejzażem z Sanary” z 1948 r. odsłania przemianę od syntetyzmu do dekoracyjnej zmysłowości. Wśród portretów warto wypatrzeć m.in. “Młodego Włocha” (1924), “Polkę” (1921), “Portret Bretonki” (1927) i “Holenderkę” (1928) - każde spojrzenie jest inne, każda faktura tkaniny opowiada historię. Impast i rzeźbiona faktura farby sprawiają, że obrazy trzeba oglądać na żywo - reprodukcja nie odda ich dotyku. 🎭
Przejdźcie na piętro i znajdźcie smaczki - pojedynki, rysunki i wpływy z École de Paris
Po opuszczeniu parteru w górnej części wystawy wchodzimy w orbitę paryskich znajomych Kislinga - obok jego prac wiszą dzieła Modiglianiego, Tamary Łempickiej, Foujity, Pankiewicza i innych. Na ekranie odtwarzane jest nagranie z pojedynku Kislinga i Gottlieba, przy którym w roli świadka pojawia się m.in. Diego Rivera - anegdota, która pokazuje brawurowy temperament artysty. Wśród drobnych skarbów znajduje się ołówkowy rysunek ilustrujący poemat Blaise’a Cendrarsa “La Guerre au Luxembourg” - subtelny ślad osobistych doświadczeń wojennych. To piętro daje kontekst i zaprasza do dalszego zgłębiania historii École de Paris. 📚
Wystawa potrafi zaciekawić zarówno tych, którzy Kislingowi już kiedyś dali się porwać, jak i tych, którzy dopiero chcą odkryć jego świat. Jeśli chcecie poczuć dotyk faktury, posłuchać ciszy spojrzeń i zobaczyć, czym był montparnasski salon artystyczny - tu czeka kilkadziesiąt powodów, by uciec na chwilę z miasta i zanurzyć się w kolorze.
na podstawie: Kultura Poznań.
Autor: krystian

