Wiedza to za mało. W Bolechowie ćwiczyli reagowanie na zagrożenia

Wiedza to za mało. W Bolechowie ćwiczyli reagowanie na zagrożenia

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Najpierw teoria w szkolnej sali, później ćwiczenia podczas rodzinnego pikniku. W Bolechowie dorośli mieszkańcy powiatu poznańskiego uczyli się, jak zachować się w sytuacjach zagrożenia i udzielać pierwszej pomocy. Organizatorzy podkreślali, że samo wysłuchanie instrukcji nie wystarczy – potrzebne są regularne zajęcia i możliwość przećwiczenia konkretnych działań.

  • Szkolenie połączyło zajęcia w szkole z ćwiczeniami podczas pikniku
  • Organizatorzy zapowiadają potrzebę cyklicznych zajęć

Szkolenie połączyło zajęcia w szkole z ćwiczeniami podczas pikniku

Szkolenie z ochrony ludności i obrony cywilnej przygotowano przy okazji pikniku rodzinnego „Bezpieczni w powiecie”, zorganizowanego w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 8 w Bolechowie. Zajęcia były skierowane do pełnoletnich mieszkańców powiatu poznańskiego.

Program podzielono na dwie części:

  1. Teoretyczne zajęcia odbyły się w Zespole Szkół w Bolechowie, sąsiadującym z jednostką straży pożarnej.
  2. Ćwiczenia praktyczne przeprowadzono już podczas pikniku.

Za szkolenie odpowiadał Krzysztof Frąckowiak, szef Grupy Pomocy Humanitarnej PCK w Poznaniu. Jak zaznaczał, bezpieczeństwo nie powinno być traktowane jako coś oczywistego i zagwarantowanego raz na zawsze.

„Przez ostatnie lata zapomnieliśmy, że bezpieczeństwo jest nam zadane, a nie dane. I myślę, że czas sobie o tym przypomnieć”.

W programie znalazły się zagadnienia związane z reagowaniem w sytuacjach zagrożenia oraz udzielaniem pierwszej pomocy. Połączenie wykładu z ćwiczeniami miało pozwolić uczestnikom nie tylko poznać zasady, lecz także sprawdzić, jak zastosować je podczas działania.

Organizatorzy zapowiadają potrzebę cyklicznych zajęć

Krzysztof Frąckowiak określił szkolenie jako powszechny warsztat obrony ludności i trzeci etap działań państwa związanych z budowaniem odporności społecznej. Jednocześnie podkreślał, że pojedyncze spotkanie nie wystarczy, aby przygotować mieszkańców na różne scenariusze.

„Oczywiście nie da się tego zrobić podczas jednych zajęć”.

Według prowadzącego regularne szkolenia mogą z czasem sprawić, że osoby uczestniczące w nich będą lepiej wiedziały, jak postępować w konkretnych sytuacjach zagrożenia. Dla mieszkańców oznacza to, że warto traktować takie spotkania jako proces, a nie jednorazowe wydarzenie.

Różnicę między teorią a praktyką prowadzący ujął wprost:

„Umieć i wiedzieć, to są dwie różne rzeczy”.

Dlatego podczas wydarzenia połączono przekazanie wiedzy z ćwiczeniami. Uczestnik może znać zasady udzielania pierwszej pomocy, ale dopiero trening pozwala sprawdzić, czy potrafi wykonać poszczególne czynności. Organizatorzy wskazywali, że podobnych szkoleń powinno odbywać się więcej.

na podstawie: Powiat Poznański.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły