W Puszczykowie powstał profesjonalny zeskok. Tu mają rosnąć tyczkarskie talenty

W Puszczykowie powstał profesjonalny zeskok. Tu mają rosnąć tyczkarskie talenty

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Na stadionie przy liceum pojawił się sprzęt, który pozwala trenować skok o tyczce na poważnym poziomie. Za pomysłem stoją Robert Sokół i jego córki, a pierwsze wyniki już przyciągają uwagę. Młodsza z dziewczynek jest najlepsza w Polsce w swojej kategorii wiekowej. Wkrótce z obiektu mają korzystać także kolejne zawodniczki i zawodnicy.

Sekcja skoku o tyczce działa na stadionie lekkoatletycznym przy Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Puszczykowie. Zajęcia odbywają się we współpracy z MKS Juvenią, która prowadzi treningi na tym obiekcie.

Działamy w ścisłej współpracy z MKS Juvenią, która prowadzi zajęcia na tym obiekcie – mówi Robert Sokół.

To właśnie on sprowadził do Puszczykowa profesjonalny zeskok. Sprzęt został oficjalnie otwarty podczas uroczystości z udziałem przedstawicieli liceum, klubu i władz miasta. Konstrukcja pochodzi ze stadionu w Toruniu. Spełnia wszystkie wymagane normy, a jej słupy mają po 7 metrów wysokości.

  • Wyniki dwóch sióstr dały początek nowej sekcji
  • Szybkość, gimnastyka i koordynacja potrzebne nad poprzeczką

Wyniki dwóch sióstr dały początek nowej sekcji

Na razie na zeskoku trenują córki pomysłodawcy. Siedmioletnia Nela skoczyła 1,61 m i według przekazanych informacji jest obecnie najlepszą zawodniczką w Polsce w swojej kategorii wiekowej. Dziesięcioletnia Letycja ma rekord życiowy 2,30 m – to drugi wynik w kraju wśród zawodniczek w tym wieku.

Robert Sokół wcześniej sam przez sześć lat trenował skok o tyczce. Później zajął się sportami walki, prowadzi klub Impuls Team i zdobył mistrzostwo Polski w karate. Do lekkoatletyki wrócił za sprawą córek, które przez cztery lata trenowały w Olimpii Poznań.

Mieszkamy jednak w Puszczykowie, mamy tutaj piękny stadion, więc postanowiłem poszukać własnej drogi – opowiada Robert Sokół.

Pomysłodawca porozumiał się z dyrekcją liceum oraz Jarosławem Jagaciakiem, prezesem MKS Juvenii. Zakup odpowiedniego sprzętu był warunkiem rozpoczęcia przedsięwzięcia. Obie córki są już zawodniczkami Juvenii i to w barwach tego klubu mają startować w zawodach.

Sokół nie ukrywa, że ich rezultaty zachęciły go do stworzenia warunków dla kolejnych młodych sportowców. Zainteresowanie już się pojawiło, a szkolenie nowych zawodniczek i zawodników ma rozpocząć się, jeśli zgłoszą się chętni spełniający wymagania związane z uprawianiem tej konkurencji.

Szybkość, gimnastyka i koordynacja potrzebne nad poprzeczką

Skok o tyczce wymaga połączenia kilku cech. Zdaniem trenera potrzebne są koordynacja ruchowa, przygotowanie gimnastyczne i naturalna szybkość. Jego własny rekord z czasów juniorskich wynosił 4,45 m.

Potrzebna jest koordynacja ruchowa, odpowiednie przygotowanie gimnastyczne, no i wrodzona szybkość – uważa trener.

Do uruchomienia sekcji przyczyniła się także współpraca z liceum. Dzięki niej treningi mogą odbywać się na istniejącym stadionie, bez konieczności szukania osobnego obiektu. Dla młodych osób zainteresowanych tą dyscypliną oznacza to możliwość rozpoczęcia szkolenia na miejscu, a nie wyłącznie podczas dojazdów do Poznania.

W uroczystym otwarciu uczestniczył burmistrz Puszczykowa Andrzej Balcerek, który wcześniej również trenował lekkoatletykę.

Skok o tyczce to niemal sztuka. Wierzę, że doczekamy się tutaj medalistów – mówił Andrzej Balcerek.

Nadzieję na rozwój sekcji wiąże z liceum także jego dyrektor Przemysław Budzyński. Chciałby, aby wśród uczniów znaleźli się kolejni chętni do treningów i startów w zawodach.

Liczę, że ta współpraca przyniesie konkretne efekty, i że wśród naszych uczniów znajdą się chętni do uprawiania tego sportu – powiedział Przemysław Budzyński.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Poznaniu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji