[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Raków Częstochowa 1:0 w PKO BP Ekstraklasie. Bengtsson rozstrzygnął zacięty mecz

[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Raków Częstochowa 1:0 w PKO BP Ekstraklasie. Bengtsson rozstrzygnął zacięty mecz

Lech Poznań pokonał Raków Częstochowa 1:0 w 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Po bezbramkowej pierwszej połowie o zwycięstwie gospodarzy przesądził Leo Bengtsson, który trafił do siatki w 71. minucie. Poznaniacy dopisali trzy punkty i umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli.

Spotkanie rozegrane 6 września w Poznaniu od początku miało twardy, wyrównany przebieg. Lech częściej utrzymywał się przy piłce, ale Raków ustawiony w systemie 3–4–3 skutecznie ograniczał przestrzeń przed własnym polem karnym. Gospodarze grali w ustawieniu 4–2–3–1, jednak w pierwszej części meczu nie potrafili przełożyć przewagi na konkretną sytuację bramkową.

Do przerwy było 0:0. Obie drużyny grały ostrożnie, a sędzia sięgał po żółte kartki. W zespole Rakowa napomniani zostali Fran Tudor i Tomasz Pieńko, natomiast po stronie Lecha kartki zobaczyli Mateusz Skrzypczak oraz Michał Gurgul.

Lech ruszył po przerwie, ale długo brakowało konkretu

W przerwie trener N. Frederiksen zdecydował się na dwie zmiany. Terry Yegbe zastąpił Mateusza Skrzypczaka, a Patricka Walemarka zmienił Luis Palma. W Rakowie na boisku pojawił się Adam Basse, który wszedł za Vladyslava Kochergina.

Po zmianie stron tempo wzrosło. Lech zaczął odważniej atakować, częściej pojawiał się pod bramką Kacpra Trelowskiego i szukał sposobu na przełamanie defensywy gości. W 54. minucie Y. Agnero zmienił Mikaela Ishaka, a kwadrans później na murawie zameldował się Allahyar Sayyadmanesh. Zszedł wówczas Leo Bengtsson, który później i tak odegrał główną rolę w tym spotkaniu.

Raków nie ograniczał się wyłącznie do obrony. Goście próbowali odpowiadać, ale ich akcje rzadko kończyły się celnym uderzeniem. Ostatecznie przez całe spotkanie oddali tylko jeden celny strzał. Lech był pod tym względem znacznie konkretniejszy, bo sześć razy zmusił bramkarza rywali do interwencji.

Przewaga gospodarzy była widoczna także w innych statystykach. Lech miał 52 procent posiadania piłki, wykonał osiem rzutów rożnych przy dwóch kornerach Rakowa i częściej utrzymywał grę na połowie przeciwnika. Wciąż brakowało jednak najważniejszego, czyli gola.

Bengtsson znalazł sposób na defensywę Rakowa

Przełom nastąpił w 71. minucie. Leo Bengtsson trafił do siatki i wyprowadził Lecha na prowadzenie 1:0. Poznaniacy wykorzystali swoją przewagę, a zdobyta bramka nadała końcówce dodatkowych emocji.

Po golu gospodarze skupili się na utrzymaniu korzystnego wyniku. W 75. minucie Filip Jagiełło zmienił Gustava Berggrena. Raków próbował jeszcze odwrócić losy spotkania i trener D. Szulczek przeprowadził serię zmian. Na boisku pojawili się między innymi Isak Brusberg, Marko Perović, Adin Molnar oraz Jakub Jendryka.

Lech nie pozwolił jednak rywalom na wyrównanie. W końcówce żółte kartki zobaczyli Wojciech Mońka i Mahir Emreli, ale wynik już się nie zmienił. Gospodarze wygrali 1:0, zachowali czyste konto i zanotowali piąte zwycięstwo z rzędu.

Po siedmiu kolejkach Lech Poznań ma 16 punktów i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Raków Częstochowa pozostaje na ostatniej pozycji z zerowym dorobkiem. Przed poznaniakami teraz wyjazdowy mecz z Górnikiem Zabrze 12 września, a następnie spotkanie z Crystal Palace w Lidze Europy. U siebie Lech zagra ponownie 20 września, gdy podejmie Radomiaka Radom.

Lech PoznańStatystykaRaków Częstochowa
1Gole0
52%Posiadanie48%
6Strzały celne1
11Strzały niecelne5
27Strzały łącznie8
10Strzały zablokowane2
20Strzały w polu karnym6
7Strzały spoza pola2
8Rzuty rożne2
15Faule10
1Spalone0
3Żółte kartki3
0Czerwone kartki0
1Interwencje bramkarza5
438Liczba podań400
364Podania celne336

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji