Anna Puławska zdobyła brąz w Poznaniu. O medalu zdecydowała weryfikacja wyników

Anna Puławska zdobyła brąz w Poznaniu. O medalu zdecydowała weryfikacja wyników

Na mecie była przekonana, że zajęła czwarte miejsce. Kilka minut później Anna Puławska dowiedziała się, że jednak ma brązowy medal mistrzostw świata. Na torze Malta polska kajakarka finiszowała ex aequo z Australijką Natalią Drobot, a przed nią znalazły się Pauline Jagsch z Niemiec i Aimee Fisher z Nowej Zelandii. W niedzielę Puławska wróci na wodę, by razem z Martyną Klatt bronić tytułu w K-2 500 metrów.

  • Puławska długo czekała na potwierdzenie miejsca na podium
  • Polacy walczyli o medale, ale nie wszystkim sprzyjał finisz
  • Niedziela przyniesie kolejne polskie szanse na podium

Puławska długo czekała na potwierdzenie miejsca na podium

Anna Puławska od początku zawodów w Poznaniu prezentowała równą formę. Dwukrotna medalistka olimpijska z Tokio bez większych problemów przebrnęła przez wcześniejsze rundy, a w finale olimpijskiej konkurencji K-1 500 metrów szybko włączyła się do walki o czołowe pozycje.

Po finiszu zawodniczka AZS AWF Gorzów Wielkopolski musiała jednak czekać na oficjalne rozstrzygnięcie. Pierwsza wersja wyników dawała jej czwarte miejsce. Po kilku minutach sędziowie zweryfikowali czasy i przyznali Polce brąz, ex aequo z Natalią Drobot.

– Powiem szczerze, że nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Już w głowie poukładałam sobie to czwarte miejsce, natomiast to bardzo miłe zaskoczenie.

Puławska podkreślała, że o wyniku przesądziła walka do ostatnich metrów. Zwyciężyła Pauline Jagsch, druga była Aimee Fisher. Dla polskiej reprezentacji to kolejny medal zdobyty podczas mistrzostw świata w sprincie kajakowym i parakajakarstwie rozgrywanych na poznańskiej Malcie.

Brąz ma dla zawodniczki dodatkowe znaczenie, bo już w niedzielę czeka ją kolejny finał. Wraz z Martyną Klatt wystąpi w K-2 500 metrów. Polki są obrończyniami tytułu wywalczonego rok wcześniej w Mediolanie, więc na torze Malta powalczą o utrzymanie mistrzowskiej pozycji.

Polacy walczyli o medale, ale nie wszystkim sprzyjał finisz

W sobotnich finałach wystąpił także Wojciech Pilarz. W K-1 200 metrów zajął szóste miejsce. Dla kajakarza MKS Czechowice-Dziedzice był to debiut w seniorskich mistrzostwach świata, dlatego sam wynik przyjął z zadowoleniem.

– Każdy wziąłby taki wynik „w ciemno” w pierwszych MŚ seniorów.

Piąte miejsce zajęła polska osada C-4 500 metrów w składzie: Aleksander Kitewski, Kacper Sieradzan, Łukasz Witkowski i Juliusz Kitewski. Biało-czerwoni liczyli na walkę o podium, ale podczas wyścigu stracili rytm. Sieradzan zahaczył wiosłem o wodę, przez co osada zgubiła jedno pociągnięcie i nie była już w stanie odrobić straty.

– Chcieliśmy powalczyć o medale, ale nie udało się i trzeba trenować dalej – mówił Kacper Sieradzan.

Wcześniej awans do niedzielnych biegów medalowych wywalczyli Julia Olszewska i Alex Borucki. Olszewska zajęła drugie miejsce w półfinale K-1 200 metrów, tracąc do Chinki Nan Wang zaledwie 0,04 sekundy. Borucki był drugi w półfinale K-1 500 metrów, ustępując jedynie Węgrowi Adamowi Vardze.

20-letni Polak, seniorski mistrz Europy w tej konkurencji, nie zamierzał jednak przed finałem koncentrować się wyłącznie na medalowej stawce.

– Nie skupiam się na medalach, a byciu najlepszą wersją siebie na starcie, a medale po prostu będą to wynagradzać – zapowiadał Alex Borucki.

Z rywalizacji o podium odpadła Dorota Borowska. W półfinale C-1 200 metrów zajęła piąte miejsce, a w finale B C-1 500 metrów była piąta. W finałach C Przemysław Korsak wygrał K-1 1000 metrów, natomiast Aleksander Kitewski zajął ósme miejsce w C-1 500 metrów.

Niedziela przyniesie kolejne polskie szanse na podium

W finale C-2 500 metrów popłyną Wiktor Głazunow i Norman Zezula. Polska osada zajęła trzecią pozycję w półfinale, zachowując szansę na pierwszy krajowy medal mistrzostw świata w tej konkurencji od 2022 roku. Zezula otwarcie mówił, że celem jest zwycięstwo.

– Sami na siebie nakładamy presję, bo liczymy na złoto, chcemy wygrać ten finał.

W niedzielnych finałach wystąpią również:

  • Julia Olszewska w K-1 200 metrów,
  • Alex Borucki w K-1 500 metrów,
  • Anna Puławska i Martyna Klatt w K-2 500 metrów,
  • Wiktor Głazunow i Norman Zezula w C-2 500 metrów.

Blisko awansu do finału K-2 500 metrów byli Jarosław Kajdanek i Valerii Vichev. Polacy długo utrzymywali się w czołówce półfinału, ale na ostatnich metrach wywrócili kajak i nie ukończyli biegu.

Na torze rywalizowali także parakajakarze. Katarzyna Sobczak zajęła piąte miejsce w finale KL-3 200 metrów. Zawodniczka, która startowała na igrzyskach paralimpijskich w Tokio i Paryżu, przyznała, że liczyła na więcej, ale doceniła doping z trybun.

– W trakcie wyścigu słyszałam doping z trybun, to dodatkowo mnie niosło – mówiła Katarzyna Sobczak.

Robert Wydera był szósty w finale B VL-3 200 metrów. Mateusz Surwiło zajął szóste miejsce w półfinale KL-3 200 metrów i wystąpi w niedzielnym finale B.

Mistrzostwa świata na torze Malta obejmują nie tylko wyścigi. W strefie kibica przygotowanej przy współpracy z Centralnym Wojskowym Zespołem Sportowym i Fundacją PGE można sprawdzić różne typy kajaków i parakajaków, obejrzeć wojskowy sprzęt oraz skosztować grochówki. Zawody potrwają do niedzieli, a na wydarzenia wciąż dostępne są bilety sprzedawane za pośrednictwem portalu Biletomat.pl.

na podstawie: POSiR Poznań.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji