Oleksii Koliadych dał Polsce pierwsze złoto mistrzostw świata w Poznaniu

Na torze Malta długo czekano na polski medal, ale finał C-1 200 m przyniósł kibicom najcenniejszy z możliwych krążków. Oleksii Koliadych wygrał swój wyścig, a po dopłynięciu do pomostu usłyszał głośny doping z trybun. Biało-czerwoni mieli jeszcze kilka szans na podium, choć część wyścigów zakończyła się tuż za medalową strefą. W sobotę przed polskimi zawodnikami następne finały, w tym start Anny Puławskiej.
- Koliadych po raz trzeci został mistrzem świata
- Polskie osady blisko podium na torze Malta
- Anna Puławska i parakajakarze z kolejnymi szansami
Koliadych po raz trzeci został mistrzem świata
Oleksii Koliadych od początku finału C-1 200 m płynął po zwycięstwo. Reprezentant Polski nie dał rywalom szans i sięgnął po trzeci w karierze tytuł mistrza świata w tej konkurencji. Srebro zdobył Uzbek Artur Guliev, a brąz przypadł Białorusinowi Andreiowi Zholabau.
Dla 28-letniego kanadyjkarza był to także udany rewanż za wcześniejsze starty. W ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Mediolanie oraz podczas tegorocznych mistrzostw Europy w Portugalii kończył rywalizację tuż za podium. Zwycięstwo na poznańskim torze przyniosło mu również cenne punkty do rankingu olimpijskiego reprezentacji Polski.
– Tak sobie wyobrażałem ten bieg przez ostatni miesiąc, śniło mi się to zwycięstwo.
Koliadych przyznał, że na mecie czuł, iż wygrał, ale nie miał jeszcze całkowitej pewności. Dopiero koledzy potwierdzili mu wynik, a gdy podpływał do pomostu, usłyszał okrzyki kibiców.
– To niesamowite uczucie – opowiadał mistrz świata.
Złoto Koliadycha było pierwszym polskim medalem podczas mistrzostw świata w sprincie kajakowym i parakajakarstwie rozgrywanych w Poznaniu.
Polskie osady blisko podium na torze Malta
Dużo emocji przyniósł finał K-4 500 m kobiet. Sandra Ostrowska, Dominika Putto, Julia Olszewska i Katarzyna Kościółek przez znaczną część dystansu utrzymywały się na trzecim miejscu. W końcówce wyprzedziły je Niemki, a polska osada finiszowała na czwartej pozycji ex aequo ze Słowaczkami.
Złoty medal zdobyły Chinki, drugie były Hiszpanki. Polki nie ukrywały rozczarowania brakiem podium, ale jednocześnie podkreślały postęp wykonany w porównaniu z poprzednim sezonem. Rok wcześniej nie udało im się awansować do finału mistrzostw świata. Tym razem znalazły się w gronie czterech najlepszych osad.
– Pierwszy raz mam tak, że nie jest mi smutno, a jestem szczęśliwa, bo wiem, jak ciężki był trening i ile pracy włożyłyśmy do samego końca – mówiła Dominika Putto.
Zawodniczka zwróciła uwagę, że wraz z Katarzyną Kościółek w poprzednim roku urodziły dzieci. Obie nadal pracują nad powrotem do najwyższej dyspozycji, a ich długoterminowym celem pozostaje medal olimpijski.
Polska czwórka mężczyzn po raz czwarty z rzędu wystąpiła w finale mistrzostw świata K-4 500 m. Jakub Stepun, Jarosław Kajdanek, Valerii Vichev i Sławomir Witczak zajęli siódme miejsce. Do podium zabrakło im 0,55 sekundy.
Zwyciężyli Niemcy przed Australijczykami i Portugalczykami. Młoda polska osada, prowadzona przez trenera Ryszarda Hoppego, z roku na rok robi postępy. Siódme miejsce nie dało medalu, ale niewielka strata do czołówki zostawia reprezentantom Polski wyraźny punkt odniesienia przed kolejnym sezonem.
Witczak, zawodnik poznańskiego Energetyka, mówił po wyścigu o niedosycie związanym z wynikiem. Podkreślał jednak, że start był udany, a druga część dystansu należała do mocnych stron polskiej czwórki.
– Trzeba dalej trenować, wierzyć w siebie i to, co się robi, ale dziś naprawdę było blisko – komentował.
Dla pochodzącego z Poznania zawodnika start przed własną publicznością miał dodatkowe znaczenie. Na trybunach pojawiły się tłumy kibiców i polskie flagi.
– Pełne trybuny, bardzo dużo ludzi, mnóstwo flag, to jest mega wzruszające i budujące – mówił Witczak.
W finale K-1 1000 m kobiet siódme miejsce zajęła Weronika Marczewska. Dla zawodniczki, która kończy rywalizację w kategorii U-23, był to debiut w seniorskich mistrzostwach świata. Mistrzynią została Węgierka Zsoka Csikos, przed Hiszpanką Laią Pelachs i Dunką Pernille Knudsen.
Anna Puławska i parakajakarze z kolejnymi szansami
W sobotnim finale K-1 500 m wystąpi Anna Puławska. Mistrzyni świata w tej konkurencji wygrała swój półfinał, realizując założenia taktyczne ustalone z trenerem Grzegorzem Łabędzkim. Chodziło o mocny start i zbudowanie przewagi już na początku dystansu. Puławska będzie broniła tytułu wywalczonego w poprzednich mistrzostwach.
Poza nią w kolejnych wyścigach zobaczymy również polskich zawodników w finałach B i C:
- Dorota Borowska zajęła piąte miejsce w półfinale C-1 500 m i wystąpi w finale B.
- Aleksander Kitewski był siódmy w półfinale męskiego C-1 500 m i popłynie w finale C.
- Przemysław Korsak zajął siódme miejsce w półfinale K-1 1000 m i także wystąpi w finale C.
Z rywalizacji w C-2 200 m kobiet odpadły Kaja Lach i Amelia Sołtyńska. W pierwszym półfinale zajęły czwarte miejsce.
Na torze równolegle odbywają się mistrzostwa świata parakajakarzy. Katarzyna Sobczak wygrała półfinał KL-3 200 m i awansowała do finału. Brązowa medalistka mistrzostw Europy ma szansę zdobyć pierwszy w karierze medal światowego czempionatu.
– Jestem bardzo szczęśliwa, że półfinał właśnie tak wyglądał. Chciałam przede wszystkim kontrolować ten bieg – mówiła Sobczak.
Na jej wynik wpływały trudne warunki i niesprzyjający wiatr, ale zawodniczka zna specyfikę poznańskiego toru. Wskazywała też na doping publiczności, który towarzyszy polskim reprezentantom podczas zawodów.
Do finału VL-3 200 m kobiet awansowała Monika Kukla, również po zwycięstwie w swoim półfinale. O włos od finału KL-2 200 m była 17-letnia Anna Bilovol. Do miejsca premiowanego awansem zabrakło jej 0,15 sekundy.
Robert Wydera zajął szóste miejsce w półfinale VL-3 200 m i wystąpi w finale B. Sara Rogowska oraz Zofia Seweryn zakończyły udział w mistrzostwach po półfinałach VL-2 200 m. Polki zajęły odpowiednio szóste i ósme miejsce.
Zawody na torze Malta potrwają do niedzieli. Poza trybunami sportowymi działa strefa kibica przygotowana we współpracy z Centralnym Wojskowym Zespołem Sportowym i Fundacją PGE. Można tam spróbować swoich sił w kajaku lub parakajaku, obejrzeć wojskowy sprzęt i wyposażenie żołnierzy, a także skosztować grochówki.
W wydarzeniu uczestniczą także żołnierze sportowcy, między innymi Wojciech Nowicki oraz Damian Żurek. Bilety na pozostałe sesje zawodów są jeszcze dostępne w sprzedaży prowadzonej przez portal biletomat.pl.
na podstawie: POSiR Poznań.
![]()
Ostatnie Artykuły

Oleksii Koliadych dał Polsce pierwsze złoto mistrzostw świata w Poznaniu

Dzieci zrobią bamberskie kornety. Bezpłatne warsztaty w centrum Poznania

„Nad Niemnem” w centrum rozmowy. Klub książki w muzeum

Bezpłatne warsztaty w Poznaniu. Jeden dzień dla tych, którzy dbają o innych

Cztery instrumenty, jedna Europa. Kameralny koncert w sercu Poznania

Ironman zmieni trasy autobusów i tramwajów w Poznaniu

Dwie nowe linie pod Poznaniem. Jedna zniknie, inna wróci na trasę

Naprawa kanalizacji na Kościelnej potrwa dłużej. Ulica nadal z utrudnieniami

Obozy młodzieżowe o profilu sportowym: czym różni się trening na wakacjach od zwykłych zajęć w klubie

Nieznany odcinek kanalizacji pod Kościelną. Prace potrwają dłużej

Przebudowa Mostu Chrobrego zmieni przejazd przez Estkowskiego

Niezidentyfikowana przesyłka zamknęła urząd i część ulicy w Poznaniu

Nowa jednostka strażaków pod Poznaniem coraz bliżej startu. Został ostatni etap

Tysiące Polaków przećwiczą alarmy. W Wielkopolsce wyznaczono jeden punkt
Przydatne dane teleadresowe
- Wielkopolski Ośrodek Adopcyjny w Poznaniu - kontakt, godziny, procedury adopcyjne
- Delegatura NIK w Poznaniu - kontakt, adres, zasięg kontroli
- Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich - kontakt, laboratoria, sklep firmowy
- Parafia Narodzenia Pańskiego w Poznaniu - msze, kancelaria, sakramenty
- Sieć Badawcza Łukasiewicz - Instytut Metali Nieżelaznych Oddział w Poznaniu - kontakt, badania akumulatorów, certyfikacja
- Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu - kontakt, godziny, eBOK i zgłaszanie awarii
