Jan Kochanowski miał parafię w Kicinie, choć prawdopodobnie tu nie bywał

Jan Kochanowski miał parafię w Kicinie, choć prawdopodobnie tu nie bywał

W Kicinie historia renesansowego poety spotyka się z opowieścią o jednym z zabytków powiatu poznańskiego. Związek Jana Kochanowskiego z miejscową parafią brzmi jak gotowy temat na osobną legendę, ale źródła prowadzą do bardziej złożonego obrazu. Tę i inne historie opisano w albumie „Więcej niż słowa”, poświęconym dziedzictwu regionu.

  • Kicińska parafia skrywa ślad po renesansowym poecie
  • Album pokazuje zabytki powiatu poznańskiego przez ich historie

Kicińska parafia skrywa ślad po renesansowym poecie

Kościół św. Józefa w Kicinie znalazł się wśród miejsc przedstawionych w publikacji wydanej przez powiat poznański. Świątynia jest także punktem na „Szlaku kościołów drewnianych wokół Puszczy Zielonka”, turystycznej trasie łączącej zabytkowe obiekty sakralne w okolicach Poznania.

Najbardziej niezwykły wątek wiąże się jednak z Janem Kochanowskim. W latach 1564–1574 pełnił on funkcję proboszcza kicińskiej parafii. Nie oznaczało to jednak, że mieszkał na miejscu albo regularnie sprawował posługę w Kicinie.

Poeta miał tytularne probostwo, a związane z nim beneficjum obejmowało majątek złożony z kilku wsi. Kicin był jego administracyjnym centrum. Wszystko wskazuje na to, że Kochanowski nigdy osobiście nie pojawił się w tej miejscowości. To ważne rozróżnienie – jego związek z parafią wynikał z posiadanego tytułu i dochodów, a nie z udokumentowanej obecności w kościele.

Album pokazuje zabytki powiatu poznańskiego przez ich historie

„Więcej niż słowa” to album oparty na fotografiach i opowieściach o zabytkach powiatu poznańskiego. Kiciński kościół jest jednym z przykładów miejsc, w których materialna architektura łączy się z pamięcią o ludziach, wydarzeniach i dawnych instytucjach.

We wstępie do publikacji starosta poznański Jan Grabkowski zwrócił uwagę na znaczenie takiego spojrzenia na dziedzictwo:

„Zabytki to nie tylko kamień, drewno i cegła. To opowieści zaklęte w murach, ślady ludzkich marzeń, pracy i wiary” – napisał Jan Grabkowski.

Historia Kicina dobrze pokazuje, że nawet krótka wzmianka w dziejach parafii może prowadzić do ważnego pytania o sposób funkcjonowania dawnych beneficjów. Przy okazji zwiedzania kościoła warto więc pamiętać nie tylko o jego architekturze, lecz także o renesansowym poecie, którego nazwisko pojawia się w historii tego miejsca mimo braku potwierdzonej wizyty.

na podstawie: Powiat Poznański.