Poznań odlicza 50 dni do kajakowego mundialu. Organizatorzy są na ostatniej prostej

Poznań odlicza 50 dni do kajakowego mundialu. Organizatorzy są na ostatniej prostej

W Poznaniu odliczanie do kajakowych mistrzostw świata weszło w fazę, w której każda godzina ma znaczenie. Do startu zostało 50 dni, a po drodze trzeba jeszcze dopiąć zamówienia, oznakowanie toru, bezpieczeństwo i logistykę dla ponad 60 reprezentacji. Organizatorzy mówią o napięciu, które rośnie z każdym kolejnym dniem, ale podkreślają, że prace idą równolegle na wielu frontach. Na torze Malta przygotowania widać już nie tylko w papierach – ich ciężar zaczyna czuć całe zaplecze imprezy.

  • Na Malcie trwa dopinanie każdego szczegółu przed światowym startem
  • Strefa kibica ma pokazać kajakarstwo z bliska
  • Bilety schodzą, a polska kadra liczy na mocny finisz przed startem

Na Malcie trwa dopinanie każdego szczegółu przed światowym startem

Mistrzostwa świata w sprincie kajakowym wracają do Polski po 16 latach, a gospodarzem znów będzie tor Malta w Poznaniu. To właśnie tam organizatorzy muszą teraz zamknąć wszystkie wątki, od zamówień na stroje dla uczestników i obsługi po wyposażenie dla sędziów oraz elementy brandingu całego obiektu. Każdy z tych projektów wymaga osobnej akceptacji, bo nad wydarzeniem czuwają jednocześnie Ministerstwo Sportu, Międzynarodowa Federacja Kajakowa i Miasto Poznań.

„Coraz bardziej czujemy dreszczyk emocji.”

Agata Dziamska z Wielkopolskiego Związku Kajakowego nie ukrywa, że końcówka przygotowań jest wymagająca. Zespół działa na pełnych obrotach, a w tle dochodzą jeszcze spotkania ze służbami mundurowymi, które mają odpowiadać za bezpieczeństwo zawodników i kibiców. Równolegle organizatorzy dopracowują zakwaterowanie oraz wyżywienie ekip, bo reprezentacje wciąż potwierdzają składy i wprowadzają zmiany w liczebności.

W tej chwili zgłoszonych jest już ponad 60 reprezentacji, co zapowiada bardzo szeroką i mocną stawkę. Dla Poznania oznacza to nie tylko sportową rywalizację na wysokim poziomie, ale też dużą operację logistyczną, w której niedopatrzenia nie mogą się zdarzyć.

Strefa kibica ma pokazać kajakarstwo z bliska

Obok samych wyścigów organizatorzy stawiają na strefę kibica, która ma działać jak otwarte wejście do świata kajakarstwa. Będzie można tam spróbować sił na różnych typach kajaków, a także w parakajakach, więc wydarzenie nie ograniczy się wyłącznie do oglądania regat z trybun. W programie znalazła się też strefa militariów przygotowana przez Centralny Wojskowy Zespół Sportowy, gdzie mają pojawić się żołnierski sprzęt i wojskowa grochówka.

Na otwarcie mistrzostw ma wystąpić Dawid Kwiatkowski, a organizatorzy szykują jeszcze dodatkową niespodziankę związaną z wojskiem – zarówno na inaugurację, jak i na zakończenie zawodów. Szczegóły trzymane są w tajemnicy, ale Agata Dziamska pozwoliła sobie na półżartobliwy komentarz.

„Być może coś spadnie nam z nieba?”

Jolanta Rzepka, sekretarz generalna Polskiego Związku Kajakowego, podkreśla, że nad strefą pracuje osobny zespół. Jej zdaniem chodzi o to, by przyciągnąć ludzi nie tylko sportową rywalizacją, ale też prostą możliwością kontaktu z kajakarstwem i dobrą zabawą przy torze.

„Chcemy stworzyć taką przyjazną strefę dla kajaków, by każdy mógł pokochać ten sport, ale przy okazji też doskonale się bawić.”

Bilety schodzą, a polska kadra liczy na mocny finisz przed startem

Sprzedaż wejściówek trwa przez Biletomat.pl, a zainteresowanie nie ogranicza się do Polski. Organizatorzy widzą już ruch ze strony kibiców z zagranicy i klubów sportowych, które planują wyjazdy do Poznania. W praktyce oznacza to, że w najbliższych tygodniach tempo zakupów może jeszcze wzrosnąć, bo wiele ekip i fanów zwykle dopina wyjazdy dopiero na finiszu.

W centrum uwagi pozostaje jednak sama rywalizacja. Polska reprezentacja ma być jedną z najmocniejszych w stawce, a organizatorzy liczą na dobry medalowy dorobek. Dziamska zwraca uwagę na ostatnie wyniki juniorów w Halifaxie, które wypadły obiecująco, oraz na zbliżający się Puchar Świata – ostatni sprawdzian przed mistrzostwami.

„Wierzę, że nasi zawodnicy dadzą z siebie wszystko i na mistrzostwa w Poznaniu przyjadą w najwyższej formie.”

Dla gospodarzy to już nie jest etap planów, lecz konkretne odliczanie. Zostało 50 dni, a każde kolejne spotkanie, zamówienie i uzgodnienie ma doprowadzić do jednego momentu – startu imprezy, która ma połączyć sport na najwyższym poziomie z dużym, dobrze zorganizowanym wydarzeniem dla kibiców.

na podstawie: POSiR Poznań.