Uwaga! Upał (komunikat RSO)

W kórnickim Zamku rozmawiali o sile trzeciego sektora. Wsparcie rośnie do 2,5 mln zł

W kórnickim Zamku rozmawiali o sile trzeciego sektora. Wsparcie rośnie do 2,5 mln zł

W kórnickim Zamku spotkali się ludzie, którzy zwykle działają poza pierwszym planem, ale to właśnie oni często podtrzymują wiele miejskich i powiatowych inicjatyw. Fundacje i stowarzyszenia przyjechały po doświadczenie, kontakty i wyraźny sygnał, że ich praca ma realne zaplecze. Powiat poznański mówi o coraz większych środkach, a organizacje odpowiadają prosto – bez takiego wsparcia wiele projektów nie ruszyłoby dalej. Tego dnia ważna była też sama rozmowa: spokojna, konkretna i osadzona we wspólnej pracy.

  • Powiat poznański zwiększa pulę i rozkłada ją na wiele dziedzin
  • Organizacje przyjechały po doświadczenie, nie tylko po granty
  • Kórnicki Zamek dołożył do spotkania własną opowieść

Powiat poznański zwiększa pulę i rozkłada ją na wiele dziedzin

Spotkanie rozpoczęło się od słów Henry’ego Forda:

„Zebranie się razem, to początek. Trzymanie się razem, to postęp. Wspólna praca, to sukces”.

Ten cytat dobrze oddał sens X Dnia Organizacji Pozarządowych powiatu poznańskiego. Elżbieta Nawrocka z zarządu powiatu podkreślała, że samorząd od lat wspiera organizacje pozarządowe, a forma tej pomocy nie ogranicza się do jednego mechanizmu.

„W tym roku będzie to około 2,5 miliona złotych” – mówiła, wskazując na rosnącą pulę dotacji.

Dla stowarzyszeń i fundacji to nie jest tylko urzędowa pozycja w budżecie. To pieniądze na zajęcia, wydarzenia, działania społeczne i projekty, które bez dodatkowego wsparcia często nie miałyby szans wyjść poza etap pomysłu. Powiat współpracuje z organizacjami między innymi w takich obszarach jak:

– edukacja
– kultura i sztuka
– kultura fizyczna
– turystyka
– pomoc społeczna
– ochrona i promocja zdrowia
– ratownictwo i ochrona ludności

Organizacje przyjechały po doświadczenie, nie tylko po granty

Wśród uczestników spotkania byli Katarzyna i Jacek Dzięcioł z Fundacji Europejczyk, która zajmuje się promowaniem muzyki klasycznej. Jak przyznali, bez wsparcia z zewnątrz trudno byłoby prowadzić własne przedsięwzięcia.

„Bez niego trudno byłoby realizować własne projekty” – mówili.

To właśnie ten głos powtarza się w środowisku trzeciego sektora najczęściej. Pieniądze są potrzebne, ale równie ważne okazują się rozmowy, porównanie doświadczeń i możliwość sprawdzenia, jak podobne organizacje układają swoją pracę. W takim spotkaniu jest więc coś więcej niż formalny panel. Jest wymiana praktycznych pomysłów, sieć kontaktów i zwykłe ludzkie wsparcie, które później procentuje przy kolejnych działaniach.

Kórnicki Zamek dołożył do spotkania własną opowieść

Tegoroczny dzień organizacji pozarządowych miał też wyraźne tło historyczne. W kórnickim Zamku trwa jubileusz 600-lecia, a PAN Biblioteka Kórnicka oraz Arboretum obchodzą 200-lecie. Prof. dr hab. Magdalena Biniaś-Szkopek, dyrektorka biblioteki, zwróciła uwagę, że postać Tytusa Działyńskiego dobrze pasowałaby do współczesnego świata stowarzyszeń i fundacji.

„To na pewno by działał w niejednej organizacji pozarządowej” – powiedziała, dodając, że był człowiekiem zorganizowanym i potrafił skupiać wokół siebie innych.

Uczestnicy mogli nie tylko wysłuchać paneli i prezentacji, lecz także przejść z przewodnikiem przez zamek. W programie znalazły się opowieści o Białej Damie, zwiedzanie Sali Mauretańskiej i wejście do zamkowych piwnic, zwykle niedostępnych dla turystów. Dzień domknął muzyczny akcent – zagrali skrzypaczka Barbara Szelągiewicz i harfista Michał Zator.

na podstawie: Powiat Poznański.