Biznes pod presją zmian – sztuczna inteligencja wchodzi do gry

Biznes pod presją zmian – sztuczna inteligencja wchodzi do gry

W poznańskim Hotelu Mercure przedsiębiorcy na chwilę odłożyli codzienny pośpiech i weszli w rozmowę o tym, co dziś najbardziej trzyma firmy w napięciu. Podczas II Dnia Poznańskiej Przedsiębiorczości na jednym stole pojawiły się gospodarka, prawo, odporność na kryzysy i sztuczna inteligencja. Organizatorzy – powiat poznański i Grant Thornton – zebrali ludzi z różnych branż, by zamiast ogólnych haseł wyłożyć na stół konkretne wyzwania. Z całego spotkania najmocniej wybrzmiała jedna myśl: bez wiedzy i wymiany doświadczeń coraz trudniej utrzymać dobry kurs.

  • Gospodarka i prawo ustawiły ton całego spotkania
  • Od turystyki po produkcję wybrzmiała jedna lekcja o odporności
  • Sztuczna inteligencja weszła do biznesu bez wielkich deklaracji

Gospodarka i prawo ustawiły ton całego spotkania

Wydarzenie otworzyło spojrzenie szerokie, ale nie oderwane od codzienności firm. Dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, mówił o tym, jak sytuacja gospodarcza i wydarzenia międzynarodowe przekładają się na działanie przedsiębiorstw. To właśnie taki kontekst często decyduje dziś o tempie inwestycji, kosztach prowadzenia działalności i planach na kolejne miesiące.

W podobnym tonie wybrzmiał głos starosty poznańskiego Jana Grabkowskiego. Zwrócił uwagę, że przedsiębiorcy są fundamentem gospodarki i źródłem nowych miejsc pracy.

„Przedsiębiorcy są filarem i motorem napędzającym gospodarkę. To dzięki ich aktywności powstają nowe miejsca pracy i poprawia się jakość życia mieszkańców” – podkreślił Jan Grabkowski, starosta poznański.

Nie zabrakło też tematów, które dla wielu firm oznaczają bardzo konkretne zmiany w codziennej pracy. Eksperci omawiali między innymi:

  • Krajowy System e-Faktur,
  • skutki nowelizacji przepisów dotyczących Państwowej Inspekcji Pracy,
  • wdrażanie przejrzystości płacowej w firmach.

To nie są zagadnienia wyłącznie dla księgowych czy prawników. Dla właścicieli firm oznaczają one konieczność porządkowania procesów, dla pracowników – większą przewidywalność i jaśniejsze zasady, a dla całego rynku pracy – mniej miejsca na przypadkowość.

Od turystyki po produkcję wybrzmiała jedna lekcja o odporności

Jednym z najmocniejszych punktów programu był panel poświęcony firmom, które muszą działać w warunkach ciągłej zmiany. Rozmowa dotyczyła nie teorii, lecz doświadczeń z pierwszej ręki – tego, jak prowadzić biznes, gdy otoczenie nie daje wytchnienia.

W dyskusji uczestniczyli:

  • Alicja Łukowska, właścicielka Biura Podróży Szerokie Tory,
  • Leszek Nowaczyk, współwłaściciel Piekarni Cukierni Krzysztof i Leszek Nowaczyk,
  • Szymon Atraszkiewicz, współwłaściciel i prezes zarządu firmy EWPA.

Każda z tych firm działa w innym świecie, ale właśnie to dało rozmowie ciężar. Turystyka, produkcja i branża techniczna mierzą się z różnymi problemami, jednak łączy je jedno – potrzeba szybkiego reagowania, dobrego planowania i gotowości na zawirowania. Takie spotkania mają dla przedsiębiorców wartość większą niż sama wymiana uprzejmości. Pozwalają porównać sposoby działania, sprawdzić, które decyzje przeszły próbę czasu, i zobaczyć, jak inni radzą sobie z presją.

W tle pozostaje jeszcze jeden ważny wniosek dla całego regionu: im stabilniejsze i lepiej przygotowane firmy, tym mocniejsze zaplecze dla zatrudnienia, usług i inwestycji. To właśnie na takim gruncie buduje się gospodarka, która nie rozsypuje się przy pierwszym wstrząsie.

Sztuczna inteligencja weszła do biznesu bez wielkich deklaracji

Spotkanie zamknęła prelekcja dr Moniki Naskręckiej o praktycznym wykorzystaniu sztucznej inteligencji w biznesie. Ten temat, jeszcze niedawno traktowany jak futurystyczny dodatek, coraz częściej trafia do działów sprzedaży, obsługi klienta, analizy danych i organizacji pracy.

W Poznaniu nie chodziło jednak o technologiczną modę, lecz o realne zastosowania. AI coraz częściej staje się narzędziem do oszczędzania czasu, porządkowania informacji i szybszego reagowania na zmiany. Dla firm z metropolii poznańskiej to sygnał, że nowoczesność nie zaczyna się od spektakularnych deklaracji, ale od umiejętności przekładania wiedzy na codzienne decyzje.

II Dzień Poznańskiej Przedsiębiorczości zostawił po sobie czytelny obraz: biznes w regionie nie szuka już wyłącznie odpowiedzi na pytanie, jak rosnąć. Coraz częściej pyta też, jak przetrwać zawirowania, utrzymać porządek w przepisach i nie zgubić tempa w świecie, który zmienia się szybciej niż firmowe plany.

na podstawie: Powiat Poznań.