Na Ogrodach zniknął parking. W jego miejscu rośnie nowa zieleń

Na Ogrodach zniknął parking. W jego miejscu rośnie nowa zieleń

FOT. Urząd Miasta Poznania

Przy poczcie na Ogrodach zniknął kawałek utwardzonego placu, a w jego miejscu zaczęła rosnąć zieleń. To zmiana, która ma dać więcej cienia, mniej nagrzanej nawierzchni i lepsze warunki dla pieszych. Wzdłuż Szpitalnej prace objęły też kolejne odcinki, uporządkowano ruch pieszy i dosadzono rośliny pod istniejącymi drzewami. Za całość odpowiada ZDM, a rachunek za tę metamorfozę przekroczył 272 tys. zł.

  • Z placu przy poczcie wyrósł pas zieleni
  • Szpitalna dostała porządek pod stopami pieszych
  • Jesienią dojdą kolejne cebulki, a rachunek już jest znany

Z placu przy poczcie wyrósł pas zieleni

Jeszcze niedawno przy skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Szpitalnej dominowała twarda nawierzchnia, z której część kierowców robiła sobie nieformalny parking. Teraz ten fragment Ogrodów zmienił wygląd i funkcję. Zamiast pustej, rozgrzewającej się powierzchni pojawiły się drzewa, krzewy, byliny i rośliny cebulowe, które mają pracować na efekt przez większą część roku.

Wśród nowych nasadzeń znalazły się kasztanowce czerwone, róże okrywowe, kocimiętka oraz trawy ozdobne. To zestaw dobrany tak, by miejsce nie było tylko ładniejsze na pierwszy rzut oka. Kiedy rośliny podrosną, dadzą więcej cienia, ograniczą nagrzewanie podłoża i poprawią mikroklimat w tej części miasta. Ważny jest też mniej widoczny, ale bardzo praktyczny skutek – zieleń pomaga zatrzymać część wody opadowej, zamiast odprowadzać ją od razu z utwardzonej powierzchni.

Szpitalna dostała porządek pod stopami pieszych

Zmiany nie zatrzymały się przy poczcie. Na pozostałych odcinkach Szpitalnej też pojawiły się nowe nasadzenia, a istniejąca zieleń została uzupełniona. Na fragmencie między Nowym Światem a Bukowską dosadzono drzewa, krzewy, byliny i rośliny cebulowe, dzięki czemu ulica zyskała bardziej uporządkowany, zielony rytm.

Najbardziej odczuwalna dla przechodniów jest jednak przebudowa terenu przy Szpitalnej i Szamarzewskiego, w sąsiedztwie placówki medycznej. Uporządkowano tam ruch pieszy, wyznaczono nowe ścieżki i zabezpieczono trawniki oraz rabaty przed dalszym wydeptywaniem. Posadzono też rośliny cieniolubne i okrywowe, które z czasem mają stworzyć naturalną zieloną warstwę pod koronami drzew. Pojawiły się również nowe ławki i elementy porządkujące przestrzeń, co w takim miejscu ma znaczenie większe niż gdzie indziej – chodzi nie tylko o estetykę, ale też o wygodę osób, które przechodzą tamtędy codziennie.

Jesienią dojdą kolejne cebulki, a rachunek już jest znany

Na tym nie koniec prac. Jesienią na Ogrodach ma zostać posadzonych jeszcze blisko 4500 roślin cebulowych. To właśnie one mają domknąć cały sezonowy efekt i sprawić, że zieleń będzie zmieniać się od wiosny aż do późnej jesieni, a nie tylko przez kilka tygodni w roku.

Koszt wszystkich robót na całej ulicy przekroczył 272 tys. zł. ZDM pokazuje w ten sposób, że nawet niewielkie fragmenty miejskiej przestrzeni można przeprojektować tak, by przestały służyć głównie jako przypadkowy postój, a zaczęły pracować na rzecz wygody, chłodu i bardziej przyjaznego krajobrazu.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.