Na Ogrodach zniknie beton. Przy Szpitalnej przybędzie zieleni i ławek

Na Ogrodach zniknie beton. Przy Szpitalnej przybędzie zieleni i ławek

FOT. Zarząd Dróg w Poznaniu

Na poznańskich Ogrodach z utwardzonego placu przy Dąbrowskiego i Szpitalnej znika beton, a w jego miejsce wchodzą drzewa, róże i byliny. ZDM w Poznaniu przebudowuje kilka odcinków ulicy tak, by zyskały więcej zieleni i mniej przypadkowego parkowania. Zmiany nie ograniczą się do jednego narożnika – obejmą też fragmenty Szpitalnej przy szpitalu i na odcinku między Nowym Światem a Bukowską. Dla tej części miasta to wyraźny zwrot w stronę porządku, cienia i bardziej przyjaznej przestrzeni.

  • Przy Szpitalnej znikną przedepty i pojawią się naturalne ścieżki
  • Betonowy plac przy Dąbrowskiego straci parkingowy charakter
  • Nowa zieleń ma być zabezpieczona przed autami

Przy Szpitalnej znikną przedepty i pojawią się naturalne ścieżki

Na ulicy Szpitalnej prace są rozpisane na kilka odcinków, ale ich wspólny mianownik pozostaje ten sam – więcej roślin i lepsze uporządkowanie terenu. Na fragmencie między Nowym Światem a Bukowską przewidziano przede wszystkim uzupełnienie zieleni. Tam, gdzie pozwala na to podziemna infrastruktura, pojawią się nowe drzewa. W miejscach trudniejszych technicznie ZDM przewiduje krzewy, a także byliny i rośliny cebulowe.

Inny obraz czeka odcinek Szpitalnej przy skrzyżowaniu z ulicą Szamarzewskiego, tuż obok szpitala. Tam najważniejsze będzie zabezpieczenie istniejącej zieleni. Część wydeptanych ścieżek ma zniknąć, a ich miejsce zajmą czytelne przejścia z naturalną nawierzchnią. Do tego dojdą rośliny cieniolubne i okrywowe, które z czasem mają utworzyć zwartą warstwę pod drzewami. W tej części pojawią się też ławki, więc teren ma służyć nie tylko przejściu, ale i krótkiej chwili odpoczynku.

Betonowy plac przy Dąbrowskiego straci parkingowy charakter

Największa zmiana szykuje się jednak na styku Dąbrowskiego i Szpitalnej. To tam znajduje się rozległy, utwardzony plac, który przez lata był zajmowany przez pawilony, stoliki handlowe i samochody. Dziś część kierowców traktuje go jak nieformalny parking. Teraz ma się to wyraźnie zmienić.

W planie są roboty rozbiórkowe. Z powierzchni zniknie kostka betonowa i asfalt wraz z podbudową. Łącznie usunięte zostanie ponad 170 metrów kwadratowych utwardzonej nawierzchni. W to miejsce trafi żyzna ziemia, a potem nowe nasadzenia. ZDM zapowiada między innymi:

  • kasztanowce czerwone,
  • ponad 200 róż,
  • kilkaset bylin,
  • rośliny cebulowe, w tym hiacynty i narcyzy.

Taki dobór ma sprawić, że miejsce będzie wyglądało dobrze nie tylko przez kilka wiosennych tygodni. Zestawienie krzewów, kwiatów i drzew ma dać efekt rozciągnięty na większą część roku, od wiosny po późną jesień.

Nowa zieleń ma być zabezpieczona przed autami

Samą roślinność trzeba będzie jeszcze ochronić. Dlatego w rejonie skrzyżowania pojawią się drewniane i stalowe słupki, które mają ograniczyć wjazd samochodów. To ważny szczegół, bo bez takiego zabezpieczenia nowa zieleń szybko mogłaby wrócić do punktu wyjścia. Obok roślin staną także ławki, a cały teren zostanie uporządkowany tak, by zachować funkcję komunikacyjną i jednocześnie odetchnąć od nadmiaru betonu.

Zieleń ma tu zrobić więcej niż tylko poprawić widok. Według ZDM nowe nasadzenia pomogą obniżyć temperaturę nawierzchni, dadzą cień w upalne dni i poprawią mikroklimat w tej części Poznania. To właśnie ten rodzaj zmian mieszkańcy odczuwają najdłużej – nie jako jednorazową inwestycję, ale jako codzienną różnicę między placem do stawiania aut a fragmentem miasta, w którym można po prostu przejść, usiąść i chwilę pobyć.

Prace mają zakończyć się do połowy maja. Ich koszt to prawie 90 tys. zł.

na podstawie: Zarząd Dróg w Poznaniu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Dróg w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.