Książka, która tłumaczy depresję bez medycznego żargonu i zbędnych słów

W Poznaniu i nie tylko rozmowy o zdrowiu psychicznym coraz częściej schodzą z poziomu specjalistycznych haseł do codziennego życia rodzin. „Tamtego lata” Sary Stridsberg robi właśnie to - pomaga spojrzeć na depresję oczami dziecka, bez napuszenia, za to z dużą czułością 🌿
- Gdy tata znika z domu, a dziecko zostaje z pytaniami
- W “Tamtego lata” depresja ma twarz ojca i dziecięcy sposób patrzenia
- To lektura, do której warto wracać także 22 lutego
Gdy tata znika z domu, a dziecko zostaje z pytaniami
Według danych WHO z depresją żyje na świecie około 280 mln osób, czyli mniej więcej 4 procent populacji. W Polsce to około 1,5 mln ludzi. Za chorobą dorosłych często idą też dzieci - te, które widzą, że ktoś bliski nagle przestaje być obecny tak jak dawniej, choć nadal zajmuje miejsce w rodzinnej pamięci.
Właśnie od takiego pęknięcia zaczyna się „Tamtego lata”. Ojciec Zoe trafia do szpitala psychiatrycznego, a w domu zostaje po nim pustka trudna do nazwania. Stridsberg opowiada tę historię bez szkolnego tonu i bez medycznych definicji. Zamiast tego daje głos dziecku, które próbuje zrozumieć to, co dla dorosłych bywa zbyt ciężkie do wypowiedzenia 💙
W “Tamtego lata” depresja ma twarz ojca i dziecięcy sposób patrzenia
To książka z tych, które trudno zamknąć w jednym gatunku. Jest w niej coś z poezji, coś z opowieści o dorastaniu, trochę pamiętnika, a trochę bardzo prostego, życiowego poradnika o tym, jak nie zgubić siebie, kiedy ktoś bliski choruje. Całość mieści się na zaledwie 40 stronach, ale emocjonalnie potrafi zostać z czytelnikiem na długo.
Zoe odwiedza tatę w szpitalu i patrzy na ten świat po swojemu. W jej perspektywie obok lęku pojawia się też zdumienie, czułość i dziecięca logika, która potrafi rozbroić dorosłego bardziej niż najbardziej fachowe wyjaśnienia. To właśnie ten punkt widzenia sprawia, że książka nie udaje terapii, tylko staje się delikatnym, ale bardzo trafnym mostem między dzieckiem a trudnym tematem.
W opowieści ważna jest też Sabina - pacjentka, która towarzyszy Zoe podczas odwiedzin u ojca i staje się dla niej oparciem. Ich relacja wnosi do historii ruch, oddech i trochę światła. Dzięki niej książka nie zatrzymuje się wyłącznie na smutku, tylko pokazuje, że nawet w środku kryzysu może pojawić się więź i poczucie bezpieczeństwa.
To lektura, do której warto wracać także 22 lutego
Najmocniej pracuje tu duet tekstu i ilustracji. Sara Lundberg prowadzi obraz równolegle z narracją, a nie obok niej. Jej rysunki są miękkie, malarskie, pełne łagodnych kolorów. Na ich tle wyraźnie wybija się czerwień strojów kąpielowych, a niebieskie oczy Zoe i niebieskie korale od Sabiny zostają w pamięci na długo. Ilustracje nie tłumaczą wszystkiego wprost - raczej dopowiadają to, czego dziecko jeszcze nie umie nazwać.
„Tamtego lata” warto czytać nie tylko przy okazji Światowego Dnia Walki z Depresją, przypadającego 22 lutego. To dobra książka dla rodziców, opiekunów i wszystkich, którzy szukają języka do rozmowy z dzieckiem o smutku, chorobie i nieobecności bliskiej osoby. Wydanie przygotowało Wydawnictwo Zakamarki, w tłumaczeniu Agnieszki Stróżyk-Dembińskiej.
To jedna z tych lektur, które nie próbują przytłaczać wiedzą. Zamiast tego uczą uważności. I właśnie dlatego tak dobrze działa - bo mówi prosto o czymś bardzo trudnym.
na podstawie: Kultura Poznań.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Przebudowa skrzyżowania na Wildzie. Fabryczna i Prądzyńskiego z utrudnieniami

Dom Tramwajarza wraca na Jeżyce. Sala Amarantowa znów tętni kulturą

Seniorzy z powiatu poznańskiego rywalizowali w nietypowych konkurencjach

Nowy pokój rodzinny w szpitalu Raszei. Po porodzie bliscy mogą być razem

Rektor UMP o przywództwie. „Nie zaczyna się w chwili otrzymania nominacji”

Restauracje w Poznaniu serwują kranówkę. Pojawi się specjalne oznaczenie

Rolkowisko kończy sezon. Hala Sportowa Wilda szykuje się na lodowisko

Melancholia do tańca w Poznaniu - Pablopavo i Ludziki zagrają na żywo

Reymont w Poznaniu - między urzędami, teatrem i szpitalnym łóżkiem

„Hrabina” Moniuszki w nowej inscenizacji o polskiej tożsamości

80. sezon Filharmonii Poznańskiej zacznie się od muzyki trzech kompozytorów

Marsz Kejterka wraca w Poznaniu. Wyruszą także psy ze schroniska

Osiem dni spotkań ponad podziałami. Poznańskie Święto Biblii z wolnym wstępem

Kościół w Żydowie należał do hrabiego. Zachował dzwon z 1624 roku
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Andrzeja Apostoła w Poznaniu - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Urząd Stanu Cywilnego w Poznaniu - kontakt, godziny, rejestracja, śluby, odpisy
- Filia Wilda Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu - kontakt, godziny, obszar działania
- Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Poznaniu Filia Grunwald - kontakt, godziny, obszar działania
- Parafia Maryi Królowej w Poznaniu - msze, kancelaria, sakramenty
- Uniwersyteckie Centrum Stomatologii i Medycyny Specjalistycznej w Poznaniu - kontakt, poradnie, rejestracja
