Król bez stroju wraca na scenę. Musical pokazuje coś niewygodnego

Król bez stroju wraca na scenę. Musical pokazuje coś niewygodnego

FOT. UM Poznań

W poznańskim Teatrze Animacji „Nowe Szaty Króla” dostają nie tylko nowe kostiumy, ale i nowe znaczenie. Na scenie zostaje z tej baśni znacznie więcej niż finał z nagim monarchą – przede wszystkim pytanie o to, dlaczego człowiek tak łatwo uzależnia się od rzeczy, wyglądu i wrażenia, jakie robi na innych. Twórcy łączą lalki, aktorów i muzykę, a pod familijną formą ukrywają historię bardzo współczesną. To spektakl od 9 lat, ale jego sens nie kończy się na młodszej widowni.

  • Baśń Andersena w zderzeniu z modą i nadmiarem
  • Lalki i aktorzy niosą historię, która trafia też do dorosłych

Baśń Andersena w zderzeniu z modą i nadmiarem

W tej wersji opowieść o pysznym władcy nie brzmi jak szkolna przypowieść, tylko jak lustro podstawione współczesności. Twórcy pytają, skąd bierze się głód posiadania, potrzeba bycia podziwianym i przywiązanie do tego, co zewnętrzne. Z klasycznej historii zostaje więc nie tylko słynny moment obnażenia królewskiej próżności, lecz także dużo mniej wygodne rozpoznanie – że podobne słabości nie należą wyłącznie do bajkowych postaci.

Na scenie wyraźnie pobrzmiewa świat, w którym moda bywa twardym dyktatem, a tempo pracy i zarabiania wypiera zwykłą obecność przy drugim człowieku. Obok tego pojawia się samotność, którą łatwo zagłuszyć kolejnym zakupem, nowym przedmiotem albo ekranem. I właśnie tu spektakl trafia najmocniej, bo nie oskarża zbyt głośno, tylko stawia pytanie, które zostaje z widzem na dłużej.

Lalki i aktorzy niosą historię, która trafia też do dorosłych

Forma nie jest tu dodatkiem, ale częścią opowieści. Lalki i aktorzy prowadzą baśń tak, by młodszy widz śledził ją z ciekawością, a starszy mógł odczytać ukryty komentarz do codziennych przyzwyczajeń. Musical familijny nie zamyka się więc w samej zabawie scenicznej. Zostawia po sobie pytania o relacje, o uwagę i o to, co zostaje z człowieka, kiedy coraz więcej miejsca zajmują rzeczy.

Rekomendacja dla widzów od 9 lat dobrze oddaje charakter tego przedstawienia. To propozycja dla rodzin, ale nie naiwna ani lukrowana. Jest w niej baśniowy rytm, jest muzyka i jest klasyczny finał zdemaskowania królewskiej próżności, lecz najważniejsze dzieje się gdzie indziej – w prostym, ale celnie zadanym pytaniu, czy sami nie ulegamy podobnym złudzeniom.

na podstawie: UM Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.