Z Kostrzyna na szczyt Ekstraklasy. Mońka został najlepszym obrońcą sezonu

Z Kostrzyna na szczyt Ekstraklasy. Mońka został najlepszym obrońcą sezonu

FOT. Starostwo Powiatowe w Poznaniu

Na gali Ekstraklasy nazwisko Wojciecha Mońki zabrzmiało jak mocny sygnał, że w Poznaniu rośnie stoper gotowy na więcej niż jeden udany sezon. 19-latek z Lecha sięgnął po tytuł najlepszego obrońcy rozgrywek, choć jeszcze niedawno jego futbolowa droga zaczynała się na boiskach Lechii Kostrzyn. Sam nie ukrywał, że tak szybki skok w hierarchii był dla niego zaskoczeniem. Teraz wokół jego nazwiska pojawiają się już nie tylko ligowe laury, ale i europejskie skojarzenia.

  • Z boiska w Kostrzynie do pierwszego składu Lecha
  • Nagroda sezonu i europejskie wyróżnienie podniosły jego notowania

Z boiska w Kostrzynie do pierwszego składu Lecha

Zanim Mońka trafił do wielkiej piłki, został zauważony tam, gdzie wciąż wszystko zaczyna się najprościej – na lokalnym boisku. W Lechii Kostrzyn wyróżniał się od najmłodszych lat, a gdy miał 10 lat, przeniósł się do młodzieżowych drużyn Lecha. To był moment przełomowy, choć wtedy niewielu mogło przewidzieć, że kilka lat później będzie mówiono o nim jak o jednym z filarów mistrzowskiej drużyny.

Wciąż bywa w miejscu, od którego wszystko się zaczęło. Ten powrót do korzeni dużo mówi o jego drodze – bez fajerwerków, za to z konsekwencją i szybkim dojrzewaniem do poważnej gry. W Poznaniu dostał szansę, a potem wykorzystał ją bez wahania, wchodząc do dorosłej piłki z pewnością rzadko spotykaną u obrońcy w tym wieku.

„Nie przypuszczałem, że już w tych rozgrywkach będę odgrywał tak ważną rolę w drużynie poznańskiego Lecha” – mówił podczas Gali Ekstraklasy.

Nagroda sezonu i europejskie wyróżnienie podniosły jego notowania

Tytuł najlepszego obrońcy sezonu nie wziął się z przypadku. Mońka był jednym z tych zawodników, którzy z meczu na mecz dawali Lechowi spokój w tyłach i pewność w najtrudniejszych momentach. W mistrzowskim składzie Kolejorza urósł do roli piłkarza, na którego można było liczyć nie tylko w pojedynczych interwencjach, ale też w całym rytmie drużyny.

Na tym jednak nie koniec. Młody defensor znalazł się również w gronie nominowanych do European Golden Boy 2026, czyli nagrody, która od lat zwraca uwagę na najbardziej obiecujących piłkarzy młodego pokolenia w Europie. To już nie jest wyłącznie ligowa ciekawostka, lecz sygnał, że jego nazwisko zaczyna krążyć szerzej.

W naturalny sposób pojawia się więc pytanie o kolejny krok. Reprezentacja Polski? Transfer do mocniejszej ligi? Dziś takie scenariusze brzmią coraz mniej jak marzenie, a coraz bardziej jak realny plan na najbliższe miesiące. Mońka dopiero wszedł na właściwy tor, ale zrobił to z rozmachem, którego w Poznaniu nie da się przeoczyć.

na podstawie: Powiat Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.