Masłowska i Kulikowska w Poznaniu - literatura, która nie chce być grzeczna

FOT. Kultura Poznań
W CK Zamek podczas Festiwalu Fabuły 2026 Poznań znów ustawił literaturę w centrum uwagi. Dorota Masłowska odebrała Nagrodę im. Adama Mickiewicza, a Justyna Kulikowska - Nagrodę-Stypendium im. Stanisława Barańczaka. 😊
- Poznańska Nagroda Literacka stawia na głosy, które zostają pod skórą
- Dorota Masłowska nadal pisze tak, że jednych zachwyca, innych wytrąca z równowagi
- Justyna Kulikowska wnosi do poezji świeży język i dużo odwagi
Poznańska Nagroda Literacka stawia na głosy, które zostają pod skórą
Gala wręczenia odbyła się 22 maja w CK Zamek, a całe literackie zamieszanie trwało w ramach Festiwalu Fabuły 2026, który odbywał się od 19 do 23 maja 2026. Widać było wyraźnie, że kapituła nie szukała tekstów wygładzonych pod publiczkę. Wybrała autorki, które robią coś odwrotnego - punktują język, rozbijają przyzwyczajenia i nie boją się czytelnika, który ma własne zdanie.
Można to odczytać jako mocny sygnał dla miasta: współczesna literatura nie musi być grzeczna, żeby być ważna. W Poznaniu wybrzmiało to szczególnie wyraźnie, bo oba nazwiska mówią o polszczyźnie na dwa różne sposoby, ale każde z nich zostawia ślad.
Dorota Masłowska nadal pisze tak, że jednych zachwyca, innych wytrąca z równowagi
Przewodniczący kapituły, Marcin Jaworski, zwraca uwagę, że twórczość Masłowskiej najlepiej działa wtedy, gdy nie daje się zamknąć w jednej szufladce. I rzeczywiście - jej książki od początku nie szukały bezpiecznej zgody. Łączą codzienność, śmieszność i ukłucie, które przychodzi znienacka. 📚
Masłowska pisze z wnętrza wspólnego świata - z blokowisk, z rutyny, z telewizyjnego szumu i internetowego rozproszenia. A potem nagle podbija to pytaniami o coś większego: o miłość, o śmierć, o sens. Właśnie dlatego część czytelników ją uwielbia, a część reaguje oporem. Przy Masłowskiej trudno zostać obojętnym, a to w literaturze wciąż rzecz rzadka.
Jako dobry punkt wejścia Jaworski wskazał “Wojnę polsko-ruską” - powieść o relacji między chłopakiem i dziewczyną, o napięciu, kłótni i przyciąganiu, ale też o Polsce po transformacji, tej mniej uporządkowanej, bardziej szorstkiej i bardzo rozpoznawalnej. To książka, która nadal potrafi złapać za kark.
Justyna Kulikowska wnosi do poezji świeży język i dużo odwagi
Nagroda-Stypendium im. Stanisława Barańczaka trafiła do Justyny Kulikowskiej, a to wybór, który dobrze pokazuje, w jaką stronę skręca dziś młoda poezja. Jaworski opisał ją jako autorkę o natychmiast rozpoznawalnym głosie - mocno osadzoną w biografii, miejscu pochodzenia i doświadczeniu, ale jednocześnie bardzo sprawną formalnie. ✨
W jej wierszach słychać i Podlasie, i współczesną polszczyznę przefiltrowaną przez media społecznościowe, i język złożony z resztek, potknięć, przetrawionych fraz. To poezja, która nie udaje elegancji za wszelką cenę. Raczej bierze to, co surowe, i robi z tego coś precyzyjnego, muzycznego i mocnego.
Jaworski zwraca też uwagę na jeszcze jeden ważny trop: Kulikowska pisze o relacjach, w których stale pobrzmiewa przemoc, ale nie zostawia czytelnika w pustce. W jej wierszach jest bez złudzeń, za to nie brakuje energii, rytmu i wyobraźni. To właśnie ten rodzaj poezji, który czyta się nie tylko na uniwersytecie, ale też po prostu z ciekawością, co będzie dalej.
Po raz drugi z rzędu wyróżnienie w Poznaniu trafia do poetki - wcześniej była to Anna Adamowicz. I to też mówi coś ważnego o stanie polskiej literatury: dziś najmocniej słychać głosy autorek, które nie boją się eksperymentu, ale też nie rezygnują z kontaktu z czytelnikiem. Właśnie takie nazwiska robią dziś w poezji najwięcej miejsca dla nowych emocji.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Ponad 1,5 promila za kierownicą - 25-latek został wydalony z Polski

Nowa Prasowa17 już jest. Powiat od budżetu po koncert i sport

Autobus 177 ominie pętlę Junikowo. Zmiana zacznie się w poniedziałek

Frezarki i zwężenia wracają na kilka ulic Poznania. Lista miejsc jest długa

Gran Fondo zmieni ruch przy stadionie. Tych ulic kierowcy nie przejadą

Orkiestra Antraktowa wyjdzie pod gołe niebo. W programie Elgar, Vaughan Williams i Holst

Jeden telefon i wieczór przyjaciół zaczyna się sypać

Śniadanie na trawie i Never Ending Story łączą siły. Liczy się rozmowa

Przebudowa Admiralskiej zamyka fragment ulicy. Kierowcy pojadą objazdem

Dąbrowskiego i Szamarzewskiego czeka ruchomy tydzień. Kierowcy muszą przeparkować auta

Wola zamknie kilka ulic. Przez imprezę rocznicową ruszą objazdy

Trzy dzielnice i jedno lato bez nudy. Plenerowe atrakcje wracają do Poznania

Clayknot zagra nad Rusałką. W Poznaniu szykuje się szczery koncert

Piłkarski meldunek i weekendowe tropy z powiatu poznańskiego
Przydatne dane teleadresowe
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 8 w Poznaniu - kontakt, godziny, zapisy i oferta
- Sąd Okręgowy w Poznaniu - kontakt, godziny, wydziały i e-usługi
- Komenda Miejska PSP w Poznaniu - kontakt, JRG i sprawy prewencyjne
- Parafia św. Jana Jerozolimskiego za Murami w Poznaniu - msze, kancelaria, sakramenty
- Wydawnictwo Miejskie Posnania - kontakt, oferta i publikacje o mieście
- Parafia NMP z La Salette w Poznaniu - msze, kancelaria, sakramenty
