Kajakarka, mama i mistrzyni - ten film z Kina Muza trafia w czuły punkt

FOT. Kultura Poznań
W Kinie Muza pojawia się dokument, który nie tyle opowiada o sporcie, ile zagląda pod skórę codziennych wyborów. „Rzekę mam we krwi” śledzi Mariann Sæther - Norweżkę, dwukrotną mistrzynię świata w kajakarstwie ekstremalnym, a jednocześnie mamę dwójki dzieci, Sagi i Benjamina. 🚣♀️
- „Rzekę mam we krwi” pokazuje, jak wygląda życie między domem a nurtem
- Film nie ucieka od domu, dzieci i partnera - i właśnie dzięki temu działa mocniej
- To dokument o sporcie, ale trafia dużo szerzej niż do fanów kajaków
„Rzekę mam we krwi” pokazuje, jak wygląda życie między domem a nurtem
Film Barbory Hollan nie jedzie po łatwych emocjach. Zamiast tego bierze na warsztat temat, który potrafi podzielić niemal każdego - gdzie kończy się rozsądna ostrożność, a zaczyna prawo do własnych marzeń. W centrum stoi kobieta, która nie chce wybierać między rodziną a sportem, choć otoczenie bardzo często właśnie tego od matek oczekuje.
Mariann Sæther nie jest tu pokazana jak nieomylna bohaterka z brązu. To raczej osoba, która liczy się z konsekwencjami, zna cenę ryzyka i jednocześnie nie potrafi po prostu odpuścić. Jej celem staje się Islandia i spływ wodospadem Aldeyjarfoss - miejscem efektownym, ale też niebezpiecznym, kojarzonym z poważnymi kontuzjami, a nawet śmiercią. To właśnie ta próba nadaje całej historii napięcie, które trzyma do końca.
Film nie ucieka od domu, dzieci i partnera - i właśnie dzięki temu działa mocniej
Najciekawsze w tym dokumencie jest to, że Hollan nie zamyka swojej bohaterki wyłącznie w sportowym micie. Kamera zagląda do domu, do pracy, nad rzekę, a nawet do rozmów prowadzonych bez dzieci, żeby wybrzmiało to, co zwykle zostaje w tle: zmęczenie, obawy, poczucie winy i potrzeba przestrzeni tylko dla siebie.
Ważną rolę odgrywa też Ron, partner Mariann i ojciec dzieci. Jego obecność dobrze pokazuje, że ten układ nie opiera się na prostych hasłach o „idealnej rodzinie”, tylko na codziennym dźwiganiu wielu rzeczy naraz: opiece nad dziećmi, budowie domu, pracy zawodowej i szukaniu chwili na własne sprawy. To właśnie ten fragment filmu najmocniej przypomina, że partnerstwo bywa bardziej praktyką niż deklaracją.
Nie mniej mocno wybrzmiewa wsparcie sportowych przyjaciół Mariann. Ich spokojna akceptacja dla jej decyzji, bez nacisku i bez popędzania, dodaje historii czułości i pokazuje, że w sporcie ekstremalnym też jest miejsce na lojalność, cierpliwość i zwykłą ludzką uważność 🤝
To dokument o sporcie, ale trafia dużo szerzej niż do fanów kajaków
„Rzekę mam we krwi” działa dlatego, że opowiada o marzeniu ciągniętym przez lata, o lęku przed upływem czasu i o tym, jak trudno pogodzić cudze oczekiwania z własnym głosem. Mariann jest tu jednocześnie zawodniczką, matką i kobietą, która wie, że nie ma już nieograniczonego zapasu sił, a mimo to chce spróbować jeszcze raz.
I właśnie dlatego ten film zostaje na dłużej. Nie trzeba znać się na kajakarstwie, żeby zobaczyć w nim coś znajomego - napięcie między obowiązkiem a pragnieniem, między spokojem a potrzebą ryzyka, między tym, co „wypada”, a tym, co naprawdę nasze. Właśnie w tym miejscu dokument z Kina Muza robi najwięcej hałasu. 💙
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Poznań, 1845 rok. Tak powstała pierwsza ochotnicza straż pożarna

Młodzież z Bolechowa wystawi spektakl o trudnych wyborach. Finał w Koziegłowach

Nad Rusałką zaczęło się wielkie sprzątanie. Zebrano już 4,5 tony odpadów

W Poznaniu ruszyła kampania na rzecz dzieciństwa bez przemocy

Bezpłatne zajęcia na pływalni Posnania dla mieszkańców czterech osiedli

Dzieci ruszają historyczną ścieżką. Rodzinna wystawa o Wielkopolsce w Poznaniu

Gęś ma depresję. Nagradzany spektakl dla dzieci wraca na scenę

Planszówki, RPG i pierwsze pojedynki. XX Wieczór Gier w Poznaniu

Poznań nagrodził Studentów Roku. Muzyka ma tu wiele twarzy

Rowerowy wyścig, bolesna lekcja i dużo dziecięcej odwagi

Atlantis kończy 20 lat. Dwa dni świętowania z filmem „Szczęki” i tańcem

Etiopczyk wygrał maraton w Poznaniu. Na mecie 4487 biegaczy

Napisz list do Julii i dołącz do kobiecej opowieści

Przystanek Rakoniewicka wyłączony. Zmiana dla linii 614 i 701 w stronę Górczyna
Przydatne dane teleadresowe
- Urząd Stanu Cywilnego w Poznaniu - kontakt, godziny, rejestracja, śluby, odpisy
- Delegatura Wielkopolska GITD w Poznaniu - kontakt, godziny obsługi i sprawy do załatwienia
- Ogród Zoologiczny w Poznaniu - bilety, godziny, dojazd i zwiedzanie
- Parafia Najświętszej Bogarodzicy Maryi w Poznaniu - kontakt, msze, sakramenty
- Centrum Wspierania Rozwoju Dzieci i Młodzieży Klub w Poznaniu - wsparcie dzienne dla dzieci, młodzieży i rodzin
- Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu - kontakt, wnioski i nieruchomości
