Rusałka zaczęła turniej od mocnych finałów i znanych nazwisk

Na piasku nad Jeziorem Rusałka od pierwszych wymian było widać, że tegoroczny Chwiałka Volley nie zaczyna się spokojnie. W otwarciu rywalizacji szybko pojawiły się nazwiska, które w polskiej siatkówce plażowej znaczą bardzo wiele, a mecze w kategoriach mikst i masters +45 miały tempo, którego nie powstydziłby się główny turniej sezonu. W Poznaniu zawodnicy dostali nie tylko sportową próbę, ale też wyraźny sygnał, że plażowy sezon wszedł właśnie na wysokie obroty.
- Mikst z klasą i finałem bez miejsca na przypadek
- Masters +45 pokazał, że doświadczenie nadal waży na siatce
- Nad Rusałką turniej dopiero się rozkręca
Mikst z klasą i finałem bez miejsca na przypadek
W rywalizacji mikstów najmocniej błysnęli Agnieszka Adamek i Igor Ciemachowski. To para z dużym zapleczem i pewnością, którą było widać w każdym ustawieniu, każdym odbiorze i w sposobie prowadzenia gry. W finale pokonali Martynę Andrzejewską i Mateusza Bidzińskiego 2:0, nie pozostawiając wątpliwości, kto tego dnia lepiej odnalazł się na piasku.
Na podium stanęli też Paulina Wiśniewska i Marcin Waliński z Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski . W meczu o brąz wygrali z Anną Szczygielską i Erykiem Jachem z województwa łódzkiego. To zestawienie dobrze pokazuje, jak zróżnicowana i wymagająca była ta część turnieju – obok specjalistów od plażówki pojawili się też zawodnicy znani z hali, a poziom od początku trzymał wysoki standard.
„W Poznaniu gra mi się bardzo dobrze (…) cieszę się, że ponownie udało mi się nad Jeziorem Rusałka stanąć na najwyższym stopniu turniejowego podium” – powiedziała Agnieszka Adamek.
Sama zawodniczka przypomniała też, że to miejsce ma dla niej dodatkowy ciężar emocjonalny, bo wcześniej zdobywała tu mistrzostwo Polski w duecie z Aleksandrą Gromadowską. W praktyce oznacza to jedno – Rusałka nie jest dla niej przypadkowym przystankiem, lecz boiskiem, na którym potrafi odnaleźć właściwy rytm.
Igor Ciemachowski patrzy na ten turniej szerzej. Dla niego Chwiałka Volley to sprawdzian przed startem krajowego cyklu eliminacji mistrzostw Polski, czyli moment, w którym można zobaczyć, czy zimowe przygotowania naprawdę przełożyły się na formę.
„To znakomita okazja do sprawdzenia swojej formy” – podkreślił Igor Ciemachowski.
Masters +45 pokazał, że doświadczenie nadal waży na siatce
W kategorii masters +45 emocji nie brakowało ani przez chwilę. Starsi wiekiem, ale wcale nie mniej dynamiczni zawodnicy pokazali, że plażowa siatkówka po latach nadal wymaga sprytu, dokładności i wyczucia, a nie tylko siły. Finał zakończył się zwycięstwem Grzegorza Łakomego i Aleksandra Januszkiewicza, którzy po trzysetowym pojedynku ograli Piotra Kłaczka i Tomasza Karbowicza 2:1.
Brąz przypadł duetowi Bartłomiej Baniak i Radosław Dorobisz. W meczu o trzecie miejsce lepsi okazali się od Pawła Sutyńca i Arkadiusza Łokociejewskiego. To właśnie taka drabinka turniejowa pokazuje, że w tej kategorii liczy się nie tylko przygotowanie fizyczne, ale też spokój przy końcówkach i umiejętność utrzymania koncentracji, gdy piłka zaczyna ważyć więcej niż zwykle.
Aleksander Januszkiewicz, dobrze znany z sukcesów z Mostostalem Azoty Kędzierzyn-Koźle , po finale nie ukrywał satysfakcji. Dla niego to był pierwszy wspólny występ z Grzegorzem Łakomym, a efekt od razu przyniósł zwycięstwo.
„Czuję radość z tego, że nie zawiodłem partnera” – powiedział Januszkiewicz.
Łakomy z kolei zwrócił uwagę na duetowy aspekt tej wygranej. W jego słowach wybrzmiała rzecz, którą w plażówce czuć szczególnie mocno – bez porozumienia z partnerem nawet najgłośniejsze nazwisko nie daje medalu.
„Kluczem do sukcesu był bardzo dobry partner” – zaznaczył Grzegorz Łakomy.
Nad Rusałką turniej dopiero się rozkręca
Pierwszy dzień Chwiałka Volley zamknął się więc dwoma mocnymi finałami i wynikami, które dobrze ustawiają cały turniej. Organizatorzy już zapowiadają dalszą część zmagań – najpierw rywalizację mężczyzn, a później wejście do gry kobiecych duetów. Jeśli poziom z otwarcia ma być punktem odniesienia, nad Jeziorem Rusałka czekają kolejne mecze na granicy wytrzymałości i precyzji.
Klasyfikacja końcowa mikstów
- Agnieszka Adamek i Igor Ciemachowski
- Martyna Andrzejewska i Mateusz Bidziński
- Paulina Wiśniewska i Marcin Waliński
- Anna Szczygielska i Eryk Jach
Klasyfikacja końcowa masters +45
- Aleksander Januszkiewicz i Grzegorz Łakomy
- Piotr Kłaczek i Tomasz Karbowicz
- Bartłomiej Baniak i Radosław Dorobisz
- Paweł Sutyniec i Arkadiusz Łokociejewski
na podstawie: POSiR Poznań.
Ostatnie Artykuły

Jak Poznań budował Pewukę pod presją zimy stulecia

Kajakarka, mama i mistrzyni - ten film z Kina Muza trafia w czuły punkt

Na Głównej sprawdzają, jak zieleń może zmienić całe osiedle

Dynks i Wihajster ruszają w tropy. Na scenie pojawia się złodziej z fantazją

Rusałka zaczęła turniej od mocnych finałów i znanych nazwisk

Na Jeżycach wyrósł zielony skwer po latach nielegalnego parkowania

Kłopotliwy niedźwiedź w Poznaniu - film, który zostaje w głowie

Na Śródce szykuje się sportowy Dzień Dziecka z 20 dmuchańcami

Arboretum Kórnickie ma 200 lat. W tle nowe ogrodzenie za 731 tys. zł

Majowe kadry z Poznania w konkursie. Do wygrania 1000 zł i miejsce na stronie głównej

W Poznaniu ruszają naprawy. Kierowcy muszą uważać na wielu ulicach

Przedsiębiorcze mamy spotkają się w Poznaniu. Dwa dni mają rozruszać biznes i pewność siebie

Herb Poznania, księżyc i rodzinne odkrycia w Wydawnictwie Miejskim Posnania

