Samorządy szukają sposobu na mieszkania. W Poznaniu padły twarde liczby

W Poznaniu rozmowa o mieszkaniach zeszła z poziomu ogólnych deklaracji na konkretne przepisy, pieniądze i inwestycje. W Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim spotkali się przedstawiciele rządu, samorządów i eksperci, bo presja na budownictwo komunalne i społeczne nie słabnie. To właśnie tam wybrzmiało pytanie, jak gminy mają sięgać po dostępne narzędzia, zanim rosnące potrzeby dogonią ich możliwości. Padły też liczby, które pokazują, że w regionie stawka jest bardzo wysoka.
- W Poznaniu rozmowa o mieszkaniach zeszła na konkretne narzędzia
- Na stole leżały pieniądze, grunty i zmiany w prawie
- Gminy pokazały, że budownictwo społeczne nie kończy się na dużych miastach
W Poznaniu rozmowa o mieszkaniach zeszła na konkretne narzędzia
Konferencja w Poznaniu miała wyjątkowo praktyczny charakter. Nie chodziło o kolejny zestaw deklaracji, ale o rozmowę samorządów z administracją rządową nad tym, co naprawdę blokuje nowe mieszkania i co może je przyspieszyć. W organizację wydarzenia włączyły się Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski, Komisja Gospodarki Mieszkaniowej Związku Miast Polskich, Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu i Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
„Dzisiejsze spotkanie jest platformą dialogu pomiędzy administracją rządową i samorządową” – mówiła I wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc.
Jak podkreślano, bez dobrej orientacji w przepisach i finansowaniu trudno dziś prowadzić sensowną politykę mieszkaniową. Samorządy potrzebują nie tylko planów, ale też wiedzy, jak z tych planów zrobić inwestycję, która przejdzie przez procedury i znajdzie oparcie w budżecie.
Na stole leżały pieniądze, grunty i zmiany w prawie
Jednym z najmocniejszych wątków były pieniądze. Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski przypomniał, że od stycznia 2024 roku rząd sfinansował w Wielkopolsce 106 inwestycji mieszkaniowych. Wsparcie sięgnęło 920 mln zł, a łączna wartość tych przedsięwzięć przekroczyła 1,3 mld zł.
„Wielkopolska jest jednym z liderów prowadzenia polityki mieszkaniowej” – zaznaczył Tomasz Lewandowski.
W trakcie spotkania omawiano też zmiany, które mogą przesądzić o tempie kolejnych inwestycji. Chodzi m.in. o reformę instytucji mieszkaniowych, projekt zwiększający dostępność gruntów pod zabudowę oraz skutki reformy planowania przestrzennego. Na liście tematów znalazły się również Społeczne Agencje Najmu, ważne dla osób bez zdolności kredytowej albo w trudniejszej sytuacji życiowej.
Dużo miejsca poświęcono instrumentom Banku Gospodarstwa Krajowego. W grze są zarówno środki bezzwrotne z Funduszu Dopłat, jak i rozwiązania kredytowe, w tym program społecznego budownictwa czynszowego czy kredyty preferencyjne. Samorządowcy poznawali też możliwości wynikające z Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa, „Mieszkania na Start” oraz funduszy unijnych, które mogą wspierać nie tylko sam start inwestycji, ale i późniejsze utrzymanie zasobu.
Gminy pokazały, że budownictwo społeczne nie kończy się na dużych miastach
W trzeciej części konferencji najważniejsze stały się już nie przepisy, ale doświadczenia z terenu. Ostrzeszów, Krotoszyn, Mieścisko i Rawicz pokazały własne modele prowadzenia inwestycji mieszkaniowych – od przygotowania dokumentacji, przez montaż finansowy, aż po zarządzanie gotowymi lokalami. Dla wielu gmin to właśnie taki konkret jest najcenniejszy, bo pozwala porównać własne ograniczenia z cudzymi rozwiązaniami.
„Mamy ku temu wiele argumentów” – mówił Marcin Wojtkowiak, wskazując na potrzeby mieszkańców, ale też doświadczenie wielkopolskich gmin w budownictwie komunalnym i socjalnym.
Patryk Jędrowiak zwracał uwagę, że w toku rozmów samorządowcy chcą jasno pokazywać bariery, ale też dobre przykłady. Jak zaznaczył, budownictwo komunalne i społeczne jest możliwe do zrealizowania nie tylko w dużych ośrodkach.
„Budownictwo komunalne, społeczne, jest bardzo wartościowe i jest możliwe do zrealizowania” – podkreślił burmistrz Ostrzeszowa.
Całe wydarzenie wpisało się w szerszy obraz wyzwań, z którymi mierzą się dziś gminy. Rosną potrzeby związane z mieszkaniami dostępnymi cenowo, trzeba też poprawiać stan istniejącego zasobu i dostosowywać politykę mieszkaniową do zmian demograficznych. Właśnie dlatego w Poznaniu tak dużo mówiono nie o hasłach, lecz o narzędziach, które mogą przesądzić o tym, czy plany przełożą się na adresy.
na podstawie: UW Poznań.
Ostatnie Artykuły

Geny nie mówią wszystkiego. Wystawa w Poznaniu szuka odpowiedzi w kulturze

Poznań szykuje się na bieg Wings for Life. Będą zamknięcia ulic i objazdy

Samorządy szukają sposobu na mieszkania. W Poznaniu padły twarde liczby

Poznańska Wiosna Muzyczna trafia do słuchawek - nowy podcast otwiera rozmowę

Małe klasy, duży efekt. Poznańskie dzieci wygrały ekologiczne wyzwanie

Rock, mroczny kryminał i planszówka. Weekend ma kilka mocnych kart

Dębiec i Poręby pod zmianami. Tydzień zacznie się od utrudnień

Dzikie malarstwo wraca do Poznania - Grzyb i Sobczyk grają na ostro

Biblioteki w Poznaniu ruszają z szerokim programem. Będą książki, muzyka i lotnictwo

Piątkowska w przebudowie – przy Trójpole dojdzie pas dla autobusów i rowerów

Przy Pomniku Armii Poznań wybrzmiało ostrzeżenie o kruchym pokoju

Golęcin i Malta w sportowym rytmie. Weekend w Poznaniu nabiera tempa

Pisklę nie zawsze jest porzucone - ten błąd kosztuje młode życie

