Bartosz Żurawiecki zgrywa powagę na strzępy w „Ach, Ustce!”

Bartosz Żurawiecki zgrywa powagę na strzępy w „Ach, Ustce!”

FOT. Kultura Poznań

W prozie Bartosza Żurawieckiego nie ma miejsca na sztywny garnitur i literacką grzeczność. „Ach, Ustce!” to książka, która podkręca groteskę, miesza gatunki i z rozmysłem robi zamieszanie z tego, co zwykle bywa podawane na serio. 🙂

  • „Ach, Ustce!” pokazuje, jak daleko można odejść od literackiej szkolnej ławki
  • Groteska, która nie udaje współczesnej elegancji
  • Kto szuka książki z charakterem, tu znajdzie coś dla siebie

„Ach, Ustce!” pokazuje, jak daleko można odejść od literackiej szkolnej ławki

Żurawiecki daje się poznać jako autor, który w non-fiction i w recenzjach filmowych trzyma fason, ale gdy wchodzi w świat prozy, natychmiast luzuje śrubę. Zamiast równej, bezpiecznej narracji dostajemy zabawę językiem, skoki między tonami i wyraźną chęć, żeby nie iść utartym szlakiem.

Właśnie na tym polega siła tej książki - na odwadze, by nie traktować literatury jak muzealnej gabloty. Autor bawi się formą, a przy tym dorzuca wątki bogoojczyźniane, które w takim ujęciu brzmią bardziej jak ironiczny komentarz do minionej epoki niż szkolny obowiązek 📚

Groteska, która nie udaje współczesnej elegancji

„Ach, Ustce!” można czytać jako literacki ukłon w stronę rzeczywistości trochę prześmiewczej, trochę absurdalnej, a chwilami po prostu dziwnie znajomej. To proza, która nie sili się na powagę za wszelką cenę - i właśnie dlatego zostaje w pamięci.

Najciekawsze jest to, że Żurawiecki nie próbuje udowadniać, iż literatura musi być monumentalna, by była dobra. Robi coś odwrotnego - rozbraja patos, a przy okazji pokazuje, że zderzenie stylów, tonów i skojarzeń może dać tekst żywy, ostry i wyraźnie autorski ✨

Kto szuka książki z charakterem, tu znajdzie coś dla siebie

To propozycja dla tych, którzy lubią, gdy literatura mruga okiem, zamiast stać nieruchomo na piedestale. „Ach, Ustce!” nie udaje grzecznej opowieści do poduszki - raczej zaprasza do czytania z lekkim zdziwieniem i jeszcze lżejszym uśmiechem.

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.