Maria Halber w Poznaniu - mała książka, wielkie emocje i spotkanie w bibliotece

Maria Halber w Poznaniu - mała książka, wielkie emocje i spotkanie w bibliotece

W Bibliotece Wojewódzkiej w Poznaniu szykuje się wieczór dla tych, którzy lubią literaturę zostającą w głowie na dłużej. Maria Halber - poetka i prozaiczka - przyjedzie opowiedzieć o pisaniu, które sama traktuje jak naturalny sposób bycia w świecie. 📚

  • Spotkanie z Marią Halber w Bibliotece Wojewódzkiej wyrasta z siły „Strużek”
  • Halber przyszła do prozy z poezji, ale nie zgubiła literackiego nerwu
  • We wtorek w Bibliotece Wojewódzkiej będzie okazja usłyszeć ją z bliska

Spotkanie z Marią Halber w Bibliotece Wojewódzkiej wyrasta z siły „Strużek”

„Strużki” to książka niewielka objętościowo, ale mocna w odbiorze - taka, o której mówi się dłużej, niż sugeruje liczba stron. Halber rozpisuje w niej historię dwóch nastolatek, Kingi i bezimiennej narratorki, a punkt ciężkości przesuwa na dojrzewanie, zależność od drugiej osoby i trudny moment, w którym trzeba wyjść z cudzego cienia.

To właśnie ten rodzaj czułej, psychologicznej prozy sprawił, że książka zwróciła uwagę krytyków i czytelników. Jak pisała Justyna Sobolewska w „Polityce”:

„najsilniejszą stroną prozy Halber jest język”

I rzeczywiście - u Halber język nie jest tylko nośnikiem fabuły. On pracuje w środku historii, podbija napięcie i daje jej emocjonalny puls. W efekcie opowieść o dziewczęcej bliskości i pęknięciu między bohaterkami zaczyna wybrzmiewać szerzej - jako rzecz o szukaniu siebie, o wstydzie, o zmianie, która przychodzi nie w wielkich gestach, ale po cichu.

Halber przyszła do prozy z poezji, ale nie zgubiła literackiego nerwu

Zanim „Strużki” zaczęły żyć własnym życiem, Maria Halber była kojarzona przede wszystkim ze światem poezji. Debiutowała w „Połowie. Poetyckich debiutach 2018 Biura Literackiego”, a potem wydała tom „Przejścia”, w którym miejska codzienność miesza się z intymnym doświadczeniem. W jej wierszach krytycy dostrzegali i ból, i wycofanie, ale też coś jeszcze - upór, żeby nie odpuścić nadziei ✍️

Sama Halber mówiła o granicy między gatunkami bardzo jasno:

„Istnieją bardzo dookreślone szufladki, jakimi są proza i poezja, ale wierzę, że jest sporo całkiem interesującej przestrzeni pomiędzy nimi”

To właśnie w tej przestrzeni buduje swoje teksty - między gęstością poetyckiego języka a uważnością prozy. Wspominała też, że inspiracji szuka nie tylko w literaturze, ale i w codziennych sytuacjach: w podsłuchanych rozmowach, przejęzyczeniach, drobnych językowych potknięciach. Dzięki temu jej pisanie brzmi świeżo, ale nie efekciarsko.

Halber, urodzona w 1989 roku, publikowała m.in. w „Pismie”, „Dwutygodniku”, „Wysokich Obcasach” i „Wizji”. Za „Strużki” dostała bardzo ciepły odbiór i nominacje, a sama książka przyniosła jej też Nagrodę Conrada za najlepszy debiut prozatorski.

We wtorek w Bibliotece Wojewódzkiej będzie okazja usłyszeć ją z bliska

Spotkanie z Marią Halber odbędzie się 28.04 o g. 18 w Bibliotece Wojewódzkiej. Na wydarzenie obowiązują zapisy online. To dobry moment, żeby zobaczyć, jak autorka, która świetnie wyczuwa język i emocjonalne pęknięcia, opowiada o pisaniu bez akademickiego zadęcia - prosto, uważnie i bardzo po ludzku.

na podstawie: Kultura Poznań.