[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Olimpia Grudziądz – Warta Poznań 2:4. Poznaniacy wygrywają w Grudziądzu i umacniają się na drugim miejscu

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Olimpia Grudziądz – Warta Poznań 2:4. Poznaniacy wygrywają w Grudziądzu i umacniają się na drugim miejscu

W 29. kolejce Betclic 2. ligi Warta Poznań wygrała w Grudziądzu z Olimpią 4:2, choć po przerwie emocji nie brakowało i gospodarze dwukrotnie odrabiali straty. Na Stadionie Miejskim im. Bronisława Malinowskiego mecz miał momentami naprawdę żywy, otwarty przebieg, ale to poznaniacy okazali się skuteczniejsi wtedy, gdy ważyły się losy punktów.

Dla Warty to zwycięstwo ma szczególny ciężar. Po tym spotkaniu poznaniacy zostali przy 55 punktach i utrzymali przewagę nad Olimpią, która po porażce pozostała z 53 oczkami i spadła z drugiego na trzecie miejsce. W praktyce oznacza to, że walka o czołowe lokaty w końcówce sezonu zrobiła się jeszcze ciaśniejsza, a mecz w Grudziądzu był bezpośrednim starciem o bardzo wysoką stawkę.

Warta uderzyła przed przerwą, Olimpia odpowiadała, ale nie utrzymała tempa

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem gości 1:0 po trafieniu P. Kusztala w 20. minucie. Warta nie pchała się bez głowy do przodu, raczej cierpliwie szukała swoich momentów i doczekała się premiery jeszcze przed zejściem do szatni. Olimpia nie pozwoliła jednak, by mecz wymknął się spod kontroli już wtedy, bo po przerwie ruszyła zdecydowanie odważniej.

Sygnał do ataku gospodarze dali tuż po wznowieniu gry. W 47. minucie D. Frelek doprowadził do wyrównania i na trybunach zrobiło się głośniej, ale odpowiedź Warty była błyskawiczna. W 54. minucie M. Stefaniak pewnie wykorzystał rzut karny, a już minutę później B. Czajka ponownie przywrócił Olimpii nadzieję na korzystny wynik. Przez chwilę wyglądało to jak mecz, który może jeszcze pójść w każdą stronę.

Mocniejsza końcówka poznaniaków przesądziła sprawę

Właśnie w takim momencie Warta pokazała większą dojrzałość. Zespół z Poznania nie dał się wciągnąć w chaos, a kluczowa okazała się także zmiana z 66. minuty, gdy P. Kusztala zastąpił F. Walus. To właśnie Walus w doliczonym czasie gry postawił kropkę nad i, ustalając wynik na 4:2. Wcześniej, w 73. minucie, na listę strzelców wpisał się jeszcze M. Stanek, co dało gościom bezpieczniejszy oddech w końcówce.

Mecz zrobił się też bardziej szarpany po dwóch żółtych kartkach dla Warty w krótkim odstępie czasu, bo w 58. i 59. minucie napomnienia zobaczyli K. Szymanek oraz D. Avdeev. Po stronie Olimpii kartkę zanotował jeszcze P. Stolc w 81. minucie, ale nie zmieniło to już obrazu gry. Końcówka należała do poznaniaków, którzy potrafili wykorzystać swoje momenty zdecydowanie lepiej.

To już druga porażka Olimpii z Wartą w tym sezonie, bo jesienią poznaniacy także byli górą, wygrywając 3:2. Tym razem scenariusz był podobny pod względem emocji, ale znów z tym samym finałem. Dla kibiców z Poznania to cenna wygrana na ciężkim terenie, a dla Warty sygnał, że w walce o najwyższe cele drużyna trzyma właściwy kurs.

Olimpia GrudziądzStatystykaWarta Poznań
2Gole4