Ethno Port rozkręca Poznań - cztery dni dźwięków z całego świata

Ethno Port rozkręca Poznań - cztery dni dźwięków z całego świata

FOT. Kultura Poznań

Poznań za chwilę znów zacznie słuchać świata szerzej niż zwykle. Ethno Port wraca do CK Zamek i Parku Mickiewicza z programem, w którym obok legend folkowych pojawiają się projekty z pogranicza tradycji, elektroniki i improwizacji. 🎶

  • Ethno Port znów ściąga do Poznania muzykę, której nie da się zaszufladkować
  • Kimmo Pohjonen, Cheikh Lo i perskie granie pokazują, jak szeroko sięga festiwal
  • Polskie składy też nie stoją z boku, tylko grają własnym głosem

Ethno Port znów ściąga do Poznania muzykę, której nie da się zaszufladkować

Od pierwszej edycji minęło już 18 lat, a festiwal przeszedł drogę od starego koryta Warty do Zamku, gdzie dziś czuje się jak u siebie. To właśnie ta zmiana sprawiła, że Ethno Port nie jest już tylko przeglądem ciekawostek z daleka, ale jednym z tych wydarzeń, które serio budują muzyczną tożsamość miasta.

W tym roku program znów rozciąga się szeroko - i właśnie w tym tkwi jego siła. Przez 11-14.06 festiwal zajmie CK Zamek i Park A. Mickiewicza, a koncerty odbędą się w Sali Wielkiej, na Dziedzińcu Zamkowym i w plenerze, spotkania zaplanowano w Sali pod Zegarem, a filmy trafią do zamkowego kina. Do tego dochodzą strefy handlowe i gastronomiczne, więc to raczej czterodniowy miejski obieg niż zwykły zestaw koncertów. 🌍

Kimmo Pohjonen, Cheikh Lo i perskie granie pokazują, jak szeroko sięga festiwal

Największe emocje może budzić powrót Kimmo Pohjonena - fińskiego akordeonisty, który przed laty występował już na pierwszym Ethno Porcie. Tym razem zagra z Orkiestrą Amadeus pod dyrekcją Anny Duczmal-Mróz, a sam pomysł zapowiada się jak spotkanie dwóch światów, które potrafią się nawzajem zaskoczyć.

Obok niego pojawiają się artyści, którzy dobrze pokazują, jak różnie można dziś rozumieć muzykę świata. Z Kastylii przyjedzie Vigüela, sięgająca do tradycyjnych pieśni La Manchy. Z Senegalu - Cheikh Lo, klasyk współczesnej muzyki zachodniej Afryki. Z Maroka i Casablanki przyjedzie projekt AZMZ - Bnat Louz & Raskas, łączący dziedzictwo Amazigh z elektroniką i wizualnym spektaklem. Do tego Thanda Choir z Republiki Południowej Afryki, opierający się na głębokich harmoniach wokalnych, oraz Rastak z Iranu, znany z łączenia tradycji z nowoczesnymi rytmami. ✨

Polskie składy też nie stoją z boku, tylko grają własnym głosem

Ethno Port od lat dobrze rozumie, że najsilniejsze lokalne wrażenie robi nie kopiowanie świata, ale rozmowa z nim. Dlatego tegoroczna polska część programu wygląda wyjątkowo ciekawie: Hajda Banda przywiezie podlaski repertuar taneczny i wokalny, Sw@da & Niczos dorzucą podlaskie echa i klubową energię, a Teresa Mirga i Kałe Bała pokażą romską muzykę w wersji mocnej, wiarygodnej i bez zbędnego błysku.

Nie zabraknie też projektów, które szukają własnego języka na styku tradycji i eksperymentu. Kapela Odloty sięga po dawną muzykę wschodniej Wielkopolski, ||Ala||Meda|| łączy niezależną scenę z muzyką świata, Polski Piach gra kompozycje Zenona Kowalowskiego, a Kujawski Ansambl Wojciecha Jachny przenosi na scenę opowieść zbudowaną wokół rodzinnych i archiwalnych nagrań. Na deser pojawią się jeszcze Czereśnie - zespół, który nie udaje, że gra wyłącznie dla dzieci, tylko naprawdę pobudza wyobraźnię słuchaczy.

W praktyce oznacza to jedno: przez cztery dni w centrum Poznania będzie można przejść od skandynawskiej surowości, przez afrykańskie głosy i kaukaskie melodie, aż po podlaskie i kujawskie nuty. Dla miasta to świetna okazja, żeby na chwilę wyhamować i posłuchać, jak brzmi świat, kiedy wpada pod dach Zamku i wychodzi na parkową trawę. 🎵

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.