Rajd po kable zakończył się na drzewie - kryminalni z Poznania weszli do gry

Rajd po kable zakończył się na drzewie - kryminalni z Poznania weszli do gry

FOT. Policja Poznań

Pościg za citroenem skończył się uderzeniem w drzewo, a chwilę później policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o serię włamań w Koziegłowach. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu i Komisariatu Policji w Czerwonaku odzyskali część łupu, w tym setki metrów przewodów i elektronarzędzia. Straty firmy sięgnęły blisko pół miliona złotych.

Sprawa zaczęła się od włamań na teren jednej z firm w podpoznańskich Koziegłowach. Jak ustalili śledczy, duet działał na przełomie marca i kwietnia i miał na koncie co najmniej trzy takie wejścia na teren tego samego przedsiębiorstwa. Znikały przede wszystkim kable, przewody elektryczne i druty o różnej średnicy, a także wartościowe elektronarzędzia. Łącznie sprawcy mieli zabrać blisko 4,5 kilometra przewodów oraz sprzęt o łącznej wartości sięgającej pół miliona złotych.

Przełom nastąpił 4 kwietnia. Kryminalni z poznańskiej komendy namierzyli sprawców podczas kolejnej kradzieży. Gdy mężczyźni ruszyli do ucieczki osobowym citroenem, rozpoczął się pościg. Kierowca ignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, a w pewnym momencie celowo uderzył w radiowóz blokujący drogę. Kilkadziesiąt metrów dalej stracił panowanie nad autem, uderzył w krawężnik i zakończył jazdę na drzewie. 35-letni kierowca został zatrzymany na miejscu, a jego 37-letni kompan początkowo zdołał się oddalić. Tego samego dnia policjanci odnaleźli go w mieszkaniu na poznańskim Nowym Mieście.

W samochodzie sprawców funkcjonariusze znaleźli kilkaset metrów skradzionych przewodów. Dalsze czynności przyniosły kolejne ustalenia. Badanie policyjnym testerem wykazało, że kierowca znajdował się pod wpływem środków odurzających. Przy nim ujawniono też narkotyki. Dodatkowe substancje zabronione i część wcześniej skradzionych elektronarzędzi policjanci zabezpieczyli w miejscu pobytu drugiego z zatrzymanych. Łącznie odzyskali mienie warte blisko 70 tys. złotych.

Obaj trafili do policyjnego aresztu, a ich auto zostało zabezpieczone i odholowane. Śledczy ustalili też, że wcześniej byli karani za podobne przestępstwa, działając w warunkach recydywy. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, przy współpracy z Prokuraturą Rejonową Poznań - Nowe Miasto, przedstawiono im zarzuty włamań i kradzieży na podstawie Kodeksu karnego. Młodszy z podejrzanych odpowie dodatkowo za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz posiadanie narkotyków.

Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za te czyny grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. Ta sprawa pokazuje, jak szybko złodziejski rajd może zamienić się w serię ciężkich zarzutów, a kosztowna kradzież kabli i sprzętu może skończyć się dla sprawców nie tylko pościgiem, ale też długim pobytem za kratami.

na podstawie: KMP Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.