Madagaskar wchodzi na poznańską scenę z energią, której trudno się oprzeć

Na scenie Teatru Muzycznego w Poznaniu pojawia się historia, którą wielu zna z kina, ale tu dostaje ona nowe tempo i teatralny oddech. Lew Alex, żyrafa Melman, zebra Marty i hipopotamica Gloria ruszają w drogę z nowojorskiego zoo, a ich plan szybko zamienia się w przygodę pełną zwrotów akcji. To polska prapremiera musicalu opartego na animowanym hicie DreamWorks z 2005 roku, przygotowana z myślą o dzieciach i rodzinach.
- Filmowy hit wraca, ale już nie na ekran, tylko pod światła rampy
- Ucieczka z zoo, ocean i wyspa rządzona przez Króla Juliana
Filmowy hit wraca, ale już nie na ekran, tylko pod światła rampy
Poznańska scena bierze na warsztat tytuł, który od lat kojarzy się z rytmem, dowcipem i bohaterami, których trudno pomylić z kimkolwiek innym. Musical „Madagaskar – musicalowa przygoda” wyrasta z pełnometrażowego filmu animowanego i przenosi jego znane napięcia do teatralnej opowieści, gdzie najważniejsze stają się ruch, muzyka i żywa reakcja publiczności.
To właśnie tu widać, dlaczego ten tytuł może działać tak mocno także poza kinem. Wersja sceniczna nie opiera się wyłącznie na rozpoznawalności marki, ale na wyrazistych postaciach i prostym, czytelnym konflikcie: bohaterowie mają dość zamknięcia i chcą wyrwać się poza mury zoo. Dla widzów oznacza to spektakl, który nie wymaga znajomości wszystkich szczegółów filmu, żeby dać się porwać jego tempu.
Ucieczka z zoo, ocean i wyspa rządzona przez Króla Juliana
W centrum historii stoi czwórka przyjaciół z nowojorskiego zoo. Marty, zainspirowany planami pingwinów, decyduje się na ucieczkę, a za nim ruszają Alex, Melman i Gloria. Pomysł szybko się komplikuje, bo zamiast wolności przychodzi schwytanie, a potem decyzja władz ogrodu zoologicznego, by wysłać zwierzęta do Afryki.
Los robi jednak swoje. Pośrodku oceanu klatki wpadają do wody, a bohaterowie trafiają na egzotyczną wyspę, na której rządzi Król Julian i jego barwna, nieco szalona ekipa. To właśnie tam historia nabiera najbardziej przewrotnego charakteru – od miejskiej ucieczki przechodzi w opowieść o nieznanym świecie, który wciąga zwierzęta w kolejne perypetie.
Dla poznańskiej publiczności to zapowiedź przedstawienia, które łączy lekkość familijnej rozrywki z widowiskowością dużego musicalu. Tego typu repertuar zwykle przyciąga całe rodziny, bo dzieci dostają kolorową przygodę, a dorośli rozpoznają w niej historię dobrze znaną, ale podaną w nowej, scenicznej formie.
na podstawie: UM Poznań.
Ostatnie Artykuły

Król bez szat wraca na scenę jako opowieść o dzisiejszych obsesjach

Na Ławicy zapadnie nocna cisza – ale lotnisko nie zgaśnie

Madagaskar wchodzi na poznańską scenę z energią, której trudno się oprzeć

Misy i gongi w grocie solnej mają zatrzymać codzienny hałas

Bezpieczniejszy dom dla najstarszych poznaniaków – miasto daje czujki dymu i czadu

DISC D3 ma odsłonić, gdzie firmy tracą rytm w pracy zespołów

Panopticon i Sunken w Poznaniu zagrają wieczór mroku bez oddechu

Leasing bez gwiazdek w umowach pokażą podczas ukraińskiego szkolenia online

Czterdzieści pięć lat pasji do historii, która w Pobiedziskach nadal łączy ludzi

W Murowanej Goślinie poezja wygrała z pośpiechem i szkolną deklamacją

Półfinał wraca do Poznania i stawką jest medal po 22 latach

W Cerekwicy powstały ptasie domki, a uczniowie od razu zawiesili je w lesie

Na kilku ulicach Poznania rusza dziś szybka walka z dziurami

