Gloria Artis dla lutnika, który trzyma w rękach poznańską tradycję

3 min czytania
Gloria Artis dla lutnika, który trzyma w rękach poznańską tradycję

FOT. Urząd Miasta Poznania

W Poznaniu wyróżnienie dla Benedykta Niewczyka wybrzmiało jak potwierdzenie czegoś, co od lat widać w jego pracy – tu rzemiosło nie jest tylko zawodem, ale żywą pamięcią miasta. Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” trafił do lutnika, który łączy precyzję warsztatu z naukowym spojrzeniem na dźwięk. To gest docenienia człowieka, ale też całej tradycji, którą jego rodzina niesie od pokoleń.

  • Medal, który mówi także o mieście
  • Lutnik, naukowiec i strażnik brzmienia skrzypiec
  • Rodzinne rzemiosło, które przetrwało większe niż jedno stulecie

Medal, który mówi także o mieście

Podczas uroczystości Jacek Jaśkowiak nie ukrywał, że odznaczenie ma dla Poznania dodatkowy ciężar znaczeń. Jak podkreślił, nagroda dla Benedykta Niewczyka to „powód do dumy dla naszego miasta”, bo wyjątkowe lutnictwo rozwija się właśnie tutaj i jest przekazywane kolejnym pokoleniom.

„Miałem przyjemność spotkać się z panem Benedyktem we wrześniu i przekonać się, jak wielką wartością jest jego praca” – mówił prezydent Poznania.

Gloria Artis należy do najważniejszych wyróżnień przyznawanych osobom szczególnie zasłużonym dla polskiej kultury. W przypadku Niewczyka kapituła i organizatorzy zwrócili uwagę nie tylko na jego własny dorobek, lecz także na ciągłość rodzinnej pracowni i na to, że poznańska szkoła lutnicza nie jest dziś muzealnym eksponatem, ale działającym warsztatem.

Uroczystość dopełnił kameralny koncert tria w składzie: klawesyn, wiolonczela i skrzypce. Taki finał dobrze domknął całość – w przestrzeni, gdzie instrumenty nie są ozdobą, ale codziennym narzędziem pracy, muzyka zabrzmiała jak naturalne przedłużenie lutniczego stołu.

Lutnik, naukowiec i strażnik brzmienia skrzypiec

Benedykt Niewczyk od lat łączy dwa światy, które rzadko spotyka się w jednej osobie. Z wykształcenia jest fizykiem, studiował fizykę doświadczalną ze specjalizacją akustyka na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, a równocześnie rozwijał lutnictwo i badania nad brzmieniem skrzypiec. To połączenie teorii z praktyką w jego przypadku nie jest dodatkiem, ale fundamentem pracy.

Jest współautorem kilkunastu publikacji naukowych i wykłada na UAM. Prowadzi też najstarszą polską pracownię lutniczą, jedną z trzech najstarszych na świecie. Przejął ją po ojcu, Stefanie Niewczyku, dzięki czemu poznańska tradycja nie urwała się wraz ze zmianą pokoleń.

Wyróżniono również jego szczególną rolę w środowisku muzycznym. Niewczyk jest jedynym lutnikiem opiekującym się instrumentami uczestników Międzynarodowych Konkursów Skrzypcowych im. Henryka Wieniawskiego. Pełni też funkcję biegłego przy sądzie okręgowym w Poznaniu. Za działalność zawodową i społeczną otrzymał już odznakę honorową „Za zasługi dla Województwa Wielkopolskiego”, a w czerwcu 2025 roku został uhonorowany tytułem Zasłużonego dla Miasta.

Rodzinne rzemiosło, które przetrwało większe niż jedno stulecie

Historia pracowni Niewczyków zaczęła się od Franciszka Niewczyka, który prowadził zakład w Poznaniu, a później fabrykę instrumentów muzycznych we Lwowie. Jego wyroby uchodziły za lepsze od produktów cenionych niemieckich wytwórni, a po instrumenty sięgali klienci różnych narodowości – Polacy, Prusacy, Rosjanie i Austriacy.

Przełom przyszedł w 1907 roku, gdy Franciszek Niewczyk musiał opuścić Poznań. We Lwowie stworzył „Pierwszą Krajową Wytwórnię Instrumentów Orkiestrowych, Smyczkowych i Dętych oraz Mandolin i Gitar”, która szybko się rozrosła i oferowała setki instrumentów. Później rodzina wróciła do Poznania, a lutnicza tradycja przeszła na synów i wnuków założyciela.

Dziś ta ciągłość ma też wymiar bardzo współczesny, bo pracownia Benedykta Niewczyka działa w miejskim programie „Zaułek Rzemiosła”. Inicjatywa wspiera rzemieślników z Poznania, daje im dostęp do lokali użytkowych na korzystniejszych warunkach i zapewnia promocję oraz doradztwo. Dla mieszkańców to sygnał prosty, ale ważny – miasto nie tylko mówi o dziedzictwie, lecz realnie pomaga mu przetrwać, kiedy w grę wchodzi fach rzadki, wymagający i coraz cenniejszy.

na podstawie: UM Poznań.

Autor: krystian