Hekla w Pawilonie - theremin zabrzmi jak pękająca ziemia

2 min czytania
Hekla w Pawilonie - theremin zabrzmi jak pękająca ziemia

FOT. Kultura Poznań

Poznański Pawilon szykuje wieczór z muzyką, która nie chce być tylko tłem. 29 marca o 20:00 pojawi się tam Hekla Magnúsdóttir - islandzka artystka, która z thereminu zrobiła instrument pierwszego planu, a nie nostalgiczny gadżet z filmów science fiction. 🎶

  • Hekla w Pawilonie pokaże, że theremin potrafi ciąć ciszę jak szkło
  • Gjá i Turnar układają się w opowieść o mroku, który nie potrzebuje dekoracji

Hekla w Pawilonie pokaże, że theremin potrafi ciąć ciszę jak szkło

W jej rękach ten niezwykły instrument przestaje być osobliwością, a zaczyna prowadzić całą opowieść. Hekla Magnúsdóttir od lat wyciąga z thereminu dźwięki, które potrafią być i kruche, i ciężkie - od ledwo słyszalnych, ptasich figur po brzmienia przypominające ruch tektonicznych płyt. 🌋

To właśnie dlatego jej muzyka tak mocno wybija się z szumu współczesnych eksperymentów. U Hekli spotykają się drone, dark ambient, współczesna kameralistyka i postminimalizm, ale nie jako suchy zestaw etykiet. Raczej jako żywy organizm, w którym każdy dźwięk ma swoje miejsce, a cisza nie służy za przerwę, tylko buduje napięcie.

Artystka nie gra na efekciarstwo. Zamiast tego konsekwentnie pokazuje, że theremin może być surowy, fizyczny i zaskakująco aktualny. Z jego pomocą opowiada o chłodzie, niepewności i byciu na granicy czegoś, czego jeszcze nie widać. To muzyka, która nie prosi o natychmiastową reakcję - ona wciąga powoli, ale mocno.

Gjá i Turnar układają się w opowieść o mroku, który nie potrzebuje dekoracji

Dobrym punktem odniesienia dla tego koncertu są dwa najnowsze wydawnictwa Hekli - album “Turnar” z 2025 roku i wydana później EP-ka “Gjá”. Pierwsze z nich rozwija szeroką, chłodną narrację, drugie działa bardziej skondensowanie - jak krótsza, ale gęstsza historia, w której napięcie rośnie szybciej i nie puszcza do końca.

Na “Gjá” Hekla rozbudowuje swoje brzmienie o wiolonczelę, głos i organy Kristjána Hrannara. Efekt jest mocny: muzyka nabiera masy, przestrzeń staje się niemal namacalna, a obrazy przychodzą same - jaskinia, krypta, kamienny korytarz, kościół stojący samotnie na pustkowiu. To nie jest estetyka dla ozdoby. To dźwiękowa architektura, która ma własny ciężar i własny chłód.

I właśnie dlatego ten koncert może zadziałać tak dobrze w Poznaniu. Hekla Magnúsdóttir zagra 29 marca o 20:00 w Pawilonie przy ul. Ewangelickiej 1. Bilety kosztują 10 zł. Za taki wieczór zapłacisz 10 zł, a dostaniesz spotkanie z artystką, która potrafi z jednego instrumentu zbudować cały świat - surowy, piękny i niepokojąco bliski.

na podstawie: Kultura Poznań.

Autor: krystian