Hekla w Pawilonie - theremin zabrzmi jak pękająca ziemia

FOT. Kultura Poznań
Poznański Pawilon szykuje wieczór z muzyką, która nie chce być tylko tłem. 29 marca o 20:00 pojawi się tam Hekla Magnúsdóttir - islandzka artystka, która z thereminu zrobiła instrument pierwszego planu, a nie nostalgiczny gadżet z filmów science fiction. 🎶
- Hekla w Pawilonie pokaże, że theremin potrafi ciąć ciszę jak szkło
- Gjá i Turnar układają się w opowieść o mroku, który nie potrzebuje dekoracji
Hekla w Pawilonie pokaże, że theremin potrafi ciąć ciszę jak szkło
W jej rękach ten niezwykły instrument przestaje być osobliwością, a zaczyna prowadzić całą opowieść. Hekla Magnúsdóttir od lat wyciąga z thereminu dźwięki, które potrafią być i kruche, i ciężkie - od ledwo słyszalnych, ptasich figur po brzmienia przypominające ruch tektonicznych płyt. 🌋
To właśnie dlatego jej muzyka tak mocno wybija się z szumu współczesnych eksperymentów. U Hekli spotykają się drone, dark ambient, współczesna kameralistyka i postminimalizm, ale nie jako suchy zestaw etykiet. Raczej jako żywy organizm, w którym każdy dźwięk ma swoje miejsce, a cisza nie służy za przerwę, tylko buduje napięcie.
Artystka nie gra na efekciarstwo. Zamiast tego konsekwentnie pokazuje, że theremin może być surowy, fizyczny i zaskakująco aktualny. Z jego pomocą opowiada o chłodzie, niepewności i byciu na granicy czegoś, czego jeszcze nie widać. To muzyka, która nie prosi o natychmiastową reakcję - ona wciąga powoli, ale mocno.
Gjá i Turnar układają się w opowieść o mroku, który nie potrzebuje dekoracji
Dobrym punktem odniesienia dla tego koncertu są dwa najnowsze wydawnictwa Hekli - album “Turnar” z 2025 roku i wydana później EP-ka “Gjá”. Pierwsze z nich rozwija szeroką, chłodną narrację, drugie działa bardziej skondensowanie - jak krótsza, ale gęstsza historia, w której napięcie rośnie szybciej i nie puszcza do końca.
Na “Gjá” Hekla rozbudowuje swoje brzmienie o wiolonczelę, głos i organy Kristjána Hrannara. Efekt jest mocny: muzyka nabiera masy, przestrzeń staje się niemal namacalna, a obrazy przychodzą same - jaskinia, krypta, kamienny korytarz, kościół stojący samotnie na pustkowiu. To nie jest estetyka dla ozdoby. To dźwiękowa architektura, która ma własny ciężar i własny chłód.
I właśnie dlatego ten koncert może zadziałać tak dobrze w Poznaniu. Hekla Magnúsdóttir zagra 29 marca o 20:00 w Pawilonie przy ul. Ewangelickiej 1. Bilety kosztują 10 zł. Za taki wieczór zapłacisz 10 zł, a dostaniesz spotkanie z artystką, która potrafi z jednego instrumentu zbudować cały świat - surowy, piękny i niepokojąco bliski.
na podstawie: Kultura Poznań.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Gloria Artis dla lutnika, który trzyma w rękach poznańską tradycję

Pawilon bierze na warsztat hajs, dźwięk i opór - sezon zapowiada iskrzenie

Wilda żegna lodowisko, które w cztery miesiące przyciągnęło tłumy

Amadeus w Auli UAM przeszedł od uśmiechu Mozarta do ciemności Szostakowicza

Strzeszynek znów stał się wielkanocnym stołem dla seniorów

Biała kiełbasa z Wielkopolski znów przeszła próbę jakości przed Wielkanocą

Komiksowe historie ożyją na warsztatach dla młodych rysowników

Poznańskie przedszkola kuszą programowaniem, ale rekrutacja rozstrzyga o wszystkim

W urzędzie znów pojawi się punkt krwiodawstwa i siedem terminów dla dawców

Hekla w Pawilonie - theremin zabrzmi jak pękająca ziemia

Wielkopolscy czytelnicy już wybrali faworytów - te książki są w finale

Po szesnastu latach Malta znów stanie się centrum światowego kajakarstwa

Poznań zmienia kulturę od środka - osiedla i nowe środowiska wchodzą do gry

