Wyspa niechcianych kobiet w Poznaniu - reportaż, który rozsadza mit Danii

FOT. Kultura Poznań
W czwartek Biblioteka Wojewódzka w Poznaniu otworzy drzwi dla historii, która długo nie daje spokoju. Agata Komosa-Styczeń przyjedzie z książką „Wyspa niechcianych kobiet” i opowie o Danii widzianej nie przez pryzmat kolorowych pocztówek, tylko przez losy kobiet zamkniętych na marginesie systemu. 📚
- Dania opiekuńcza miała też drugą twarz, którą Komosa-Styczeń wyciąga na światło
- „Wyspa niechcianych kobiet” pokazuje Sprogø bez wygładzania i bez mitu
- W czwartek w Poznaniu wybrzmi historia, którą warto usłyszeć z bliska
Dania opiekuńcza miała też drugą twarz, którą Komosa-Styczeń wyciąga na światło
Na pierwszy rzut oka to opowieść o kraju, który przez lata uchodził za wzór nowoczesności i społecznej troski. Komosa-Styczeń przypomina jednak, że duński dobrobyt budowano równolegle z ostrym podziałem na tych, którzy mieli pełnię praw, i tych, których państwo wolało uporządkować, odsunąć albo zamknąć w wyspecjalizowanych placówkach.
W centrum jej reportażu jest pytanie o to, gdzie kończy się opieka, a zaczyna kontrola. I właśnie ten nerw wybrzmiewa najmocniej, gdy autorka wraca do historii kobiet, którym odebrano sprawczość pod przykryciem społecznej troski.
“Kontrola płodności to jest od zawsze najlepsze narzędzie kontroli i ujarzmiania kobiet, zarówno w jedną, jak i w drugą stronę” - mówiła Agata Komosa-Styczeń w rozmowie z Patrycją Ceglińską Włodarczyk.
„Wyspa niechcianych kobiet” pokazuje Sprogø bez wygładzania i bez mitu
Najmocniejszy wątek książki prowadzi na Sprogø, gdzie w 1923 roku powstał ośrodek dla kobiet uznanych za „problematyczne”. Trafiały tam osoby opisywane jako upośledzone intelektualnie albo rozwiązłe, a przez kolejne dekady funkcjonowały w miejscu, które z zewnątrz mogło wyglądać jak placówka opiekuńcza, ale w praktyce wiązało się z głęboką zależnością od decyzji dyrekcji.
Przez 40 lat istnienia ośrodka mieszkanki miały zapewnioną opiekę lekarską, pracę i kontakt z kulturą. Jednocześnie wiele z nich pozostawało ubezwłasnowolnionych, a w skrajnych przypadkach dochodziło nawet do sterylizacji. To właśnie tu szczególnie mocno widać, jak silna była wówczas fascynacja eugeniką i przekonanie, że społeczeństwo można „udoskonalać” przez selekcję ludzi.
“Bycie dziewczyną ze Sprogø, czyli z »wyspy dla idiotów«, jak wtedy mówiono, nie przejmując się poprawnością polityczną, było piętnem” - mówiła autorka w rozmowie z Pauliną Dudek z portalu zycie.hellozdrowie.pl.
Komosa-Styczeń nie zatrzymuje się jednak na samym szoku. W jej reportażu ważne są też pytania o to, jak takie instytucje wpłynęły na kształt współczesnej Danii i dlaczego opowieść o państwie dobrobytu tak często pomija tych, którzy nie pasowali do modelu „idealnego obywatela”. 🇩🇰
W czwartek w Poznaniu wybrzmi historia, którą warto usłyszeć z bliska
Spotkanie z autorką odbędzie się w 26.03 o g. 18 w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, ul. Prusa 3. Wejście jest możliwe dzięki darmowym wejściówkom lub zapisom online - właśnie tak można zdobyć miejsce na to spotkanie, a darmowe wejściówki lub zapisy online to jedyna droga, by dołączyć do wydarzenia.
Komosa-Styczeń ma już na koncie „Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie”, więc jeśli ktoś śledzi jej książki, wie, że autorka lubi przyglądać się kobietom tam, gdzie historia najchętniej spycha je na drugi plan. W Poznaniu dostaniemy kolejną taką opowieść - tym razem ostrzejszą, bardziej gorzką i bardzo aktualną.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Na Woli prezydent najpierw usiądzie z radą osiedla, potem z mieszkańcami

Świerczewo, Wilda i Dębiec zyskają 32 nowe drzewa na kilku ulicach

Awaryjne zamknięcie przy Domu Żołnierza po uszkodzeniu gazociągu

Magiczny dywan zabiera dzieci pod ziemię i szuka śladów Ostrowa Tumskiego

Remont Matejki ruszy od strony Parku Wilsona i zmieni układ jazdy

Streetworkerzy wracają pod galerie. Poznań stawia na młodych poza instytucjami

Maleńkie bajki w Teatrze Animacji mieszają humor, lęk i czułość

Rodzinna akademia robotyki w Poznaniu łączy zabawę z szyfrem Enigmy

Linia 151 pojedzie inaczej między Naramowicami a Osiedlem Sobieskiego

Judith Hill w Blue Note - koncert o odzyskiwaniu własnego głosu

Serbska w remoncie, a na kilku ulicach Poznania ruszają kolejne naprawy

Wiosenne Porządki w Poznaniu ruszyły, a chętnych wciąż można dopisać

Poznań znów na wielkiej scenie - biblioteka wysyła swoją liderkę na Impact’‘26

