Noc pożarów w Wielkopolsce - domy, urząd i hala przemysłowa w ogniu

3 min czytania
Noc pożarów w Wielkopolsce - domy, urząd i hala przemysłowa w ogniu

FOT. Straż Pożarna w Poznaniu

Strażacy walczyli z ogniem od rana do rana - dom w Biskupicach spłonął doszczętnie, poddasze budynku wielorodzinnego w Ćmachowie zniszczyło sześć mieszkań, a pożar w urzędzie w Witkowie uszkodził dach i zaplecze medyczne. Akcje trwały w dzień i w nocy, w każdym zdarzeniu brały udział zastępy PSP i OSP oraz Grupy Operacyjne Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

Dzień zaczął się od pożaru domu jednorodzinnego w Biskupicach - zgłoszenie wpłynęło o godzinie 10:52. Po przybyciu strażaków budynek był w całości objęty ogniem. Podczas przeszukiwania parteru ratownikom zawalił się fragment sufitu; dwóch strażaków zgłosiło dolegliwości. Poszkodowanym udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy, jeden ratownik został przewieziony do szpitala i zwolniony po badaniach. W wyniku pożaru spaleniu uległ cały budynek wraz z wyposażeniem - gmina Pobiedziska zapewniła rodzinie pomoc i opiekę. W działaniach uczestniczyło 11 zastępów PSP i OSP - blisko 40 strażaków oraz Grupy Operacyjne Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP i Komendanta Miejskiego PSP w Poznaniu.

" W działaniach uczestniczyło łącznie 11 zastępów PSP i OSP - blisko 40 strażaków oraz Grupy Operacyjne Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP i Komendanta Miejskiego PSP w Poznaniu."

  • mł. asp. Martin Halasz, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP

Skala nocnej mobilizacji zaskoczyła - setki strażaków przez kilkanaście godzin gasiły pożary i zabezpieczały miejsca zdarzeń.

Po południu - o 14:25 - strażacy jechali do Ćmachowa, gdzie paliło się poddasze budynku wielorodzinnego. Mieszkańcy opuścili budynek przed przyjazdem służb. Działania polegały na gaszeniu i obronie sąsiednich lokali, oddymianiu oraz sprawdzeniu kamerą termowizyjną. W wyniku pożaru spaleniu uległa drewniana więźba dachu i zaadaptowane na cele mieszkalne poddasze - łącznie sześć mieszkań. Budynek został uznany za niezdatny do zamieszkania; mieszkańcy znaleźli schronienie u rodziny i znajomych. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 16 zastępów PSP i OSP - blisko 70 strażaków. Podczas działań lekkiemu wypadkowi uległ ratownik z OSP Wronki.

O 23:35 strażacy zostali zadysponowani do pożaru budynku Urzędu Gminy i Miasta w Witkowie - ogień pojawił się na poddaszu w części użytkowanej przez podstację zespołów ratownictwa medycznego. Ratownicy medyczni zauważyli ogień po powrocie z interwencji, próbowali go gasić gaśnicą, odłączyli zasilanie i wezwali służby. Po przyjeździe straży pożar rozwinął się w przestrzeni między stropem a dachem trzykondygnacyjnej części budynku. Strażacy stosowali prądy wody, wykonywali prace rozbiórkowe z drabiny mechanicznej i ewakuowali mienie oraz dokumenty z pomieszczeń pod miejscem pożaru. Pomocy w nocnych działaniach udzielał dron z kamerą termowizyjną. Na czas akcji zamknięto odcinek drogi wojewódzkiej nr 260. Spaliły się pomieszczenia socjalne podstacji ratownictwa medycznego wraz ze sprzętem elektronicznym, okopceniu uległa cała kondygnacja, a zalaniu cztery pomieszczenia biurowe poniżej - dach trzykondygnacyjnej części budynku został poważnie uszkodzony. W akcji brało udział 20 zastępów PSP i OSP - ponad 80 strażaków, w tym Grupa Operacyjna Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP oraz kadra kierownicza Komenda Powiatowa PSP w Gnieźnie .

Po północy, po godzinie 1:00, wpłynęło zgłoszenie o pożarze hali zakładu przemysłu mięsnego w Golinie. Strażacy podali wodę do wnętrza obiektu, bronili dachu i sąsiednich hal, a następnie sukcesywnie usuwali materiał palny zgromadzony przy piecach przy pomocy sprzętu udostępnionego przez zakład. Obiekt sprawdzono kamerą termowizyjną, by wyeliminować ukryte zarzewia ognia. Jeden z ratowników OSP Jarocin zgłosił złe samopoczucie - otrzymał kwalifikowaną pierwszą pomoc i pozostał na miejscu działań. W działaniach uczestniczyło 20 zastępów - ponad 90 strażaków oraz Grupa Operacyjna Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP i kadra kierownicza Komenda Powiatowa PSP w Jarocinie.

We wszystkich zdarzeniach kluczowe okazały się procedury i koordynacja służb - szybka ewakuacja mieszkańców, gaszenie oraz wykorzystanie sprzętu rozpoznawczego ograniczyły skalę zagrożenia. Najważniejsze fakty podał rzecznik PSP - mł. asp. Martin Halasz - w materiałach przekazanych przez komendy miejskie i powiatowe PSP woj. wielkopolskiego.

na podstawie: Straż Pożarna w Poznaniu.

Autor: krystian