Rewolta w Teatrze Muzycznym - Maanam i historia Poznania pod jednym dachem

3 min czytania
Rewolta w Teatrze Muzycznym - Maanam i historia Poznania pod jednym dachem

FOT. Kultura Poznań

Teatr Muzyczny w Poznaniu zaprasza na opowieść, która łączy gitarowy puls Maanamu z pamięcią o Poznańskim Czerwcu 1956 roku. Spektakl ma ambicję przetworzyć lokalne historie tak, by poruszyć i tych, którzy pamiętają tamte dni, i młodszych widzów ciekawych teatralnych eksperymentów.

  • Rewolta pokazuje Poznań przez pryzmat dwóch braci i ulicznych szczunów
  • Muzyka Maanamu dodaje lekkości i wyostrza buntownicze emocje
  • Spektakl ma szansę zaintrygować młodych i skłonić do odwiedzenia muzeum

Rewolta pokazuje Poznań przez pryzmat dwóch braci i ulicznych szczunów

Scenarzysta Przemysław Pilarski i reżyser Jerzy Jan Połoński zbudowali spektakl wokół braterskiego konfliktu - jednego, który przed wojną był nauczycielem, a po niej trafił pod prasę fabrycznych maszyn, i drugiego, który uwierzył w realia nowego systemu. To ich spór staje się osią zbiorowego buntu. Twórcy nie trzymają się kalki historycznej co do nazwisk czy miejsc, ale – jak mówi autor tekstu – podążają za tym, co nazwał „prawdą emocjonalną”.

“To jest sto procent prawdy, tylko niekiedy prawda ta jest przetworzona”

  • Przemysław Pilarski

Scena ma się zmieniać jak miasto, narrator wchodzi i wychodzi z opowieści, czasami postaci rozmawiają z widzem, za chwilę znów żyją własnym dramatem. Połoński dodaje, że forma jest świadomie zadziorna - teatr miesza konwencje i przywołuje duchy przeszłości, by nadać im nowe brzmienie.

“Bawimy się konwencją, przeskakujemy między czasami, bohaterowie rozmawiają z narratorem, a za chwilę stają się pełnoprawnymi postaciami scenicznymi”

  • Jerzy Jan Połoński

W tle pojawiają się też lokalne „szczuny” - uliczni opowiadacze, drobni figlarze pamięci, którzy dopełniają pejzaż Poznania i wprowadzają element humoru.

Muzyka Maanamu dodaje lekkości i wyostrza buntownicze emocje

W „Rewolcie” zabrzmią utwory Maanamu - od „Krakowskiego spleenu”, przez „Kocham cię kochanie moje”, aż po „Żądzę pieniądza”, „Kreona” i „Stoję, stoję”. Ich obecność to nie tylko retro-fakturacja - to narzędzie dramaturgiczne, które potrafi zarówno rozładować, jak i spotęgować napięcie.

“Wydaje mi się, że z muzyką Maanamu jest trochę jak z istotą buntu w 1956 roku. Ta anarchia, rodzaj sprzeciwu, bardzo poetyckie ubieranie rzeczywistości… Maanam świetnie oddaje energię tamtych czasów”

  • Jerzy Jan Połoński

Muzyka ma ułatwić odbiór trudnego tematu młodszym widzom, a starszym przypomnieć, że pamięć lokalna ma wiele odcieni i że siła opowieści tkwi w ludziach, nie tylko w pomnikach.

Spektakl ma szansę zaintrygować młodych i skłonić do odwiedzenia muzeum

Autor scenariusza mówi wprost, że część widzów zna tylko fragmentarycznie znaczenie Poznańskiego Czerwca. Jednym z celów przedstawienia jest wzbudzić ciekawość - taką, która wyciągnie widza z fotela i zachęci do dalszego zgłębiania historii, na przykład w Muzeum Powstania Poznańskiego - Czerwiec 1956. To teatralny hołd dla ludzi, którzy w jednym momencie postawili na godność i prawo do sprawiedliwego traktowania.

Kilka praktycznych informacji dla planujących wyjście 🎭🙂

  • Premiera: 14.03.2026
  • Godzina: 19:00
  • Miejsce: Teatr Muzyczny, ul. Niezłomnych 1e, Poznań

Grafik:

  • 14.03.2026 - 19:00 - premiera

To wydarzenie wpisuje się w obchody ogłoszonego na 2026 rok Roku Bohaterów Poznańskiego Czerwca 1956 roku - początek szerszej rozmowy o tym, jak pamięć i sztuka mogą iść obok siebie. Jeśli chcesz poczuć, jak scena miesza historię z rockową energią, warto zaplanować wieczór w Teatrze Muzycznym - niezależnie od tego, czy pamiętasz tamte dni z opowieści rodziny, czy dopiero poznajesz ich znaczenie.

na podstawie: Kultura Poznań.

Autor: krystian