[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Raków Częstochowa 4:3 – 23. kolejka PKO BP Ekstraklasa
![[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Raków Częstochowa 4:3 – 23. kolejka PKO BP Ekstraklasa](/images/mecz/lech-poznan-rakow-czestochowa-01032026-43.webp)
Lech Poznań – Raków Częstochowa 4:3 na Enea Stadionie w Poznaniu. Emocji było pod dostatkiem – od wczesnych karnego i żółtych kartek, przez błędy i gol z rzutu wolnego, aż po szaloną końcówkę, którą przypieczętował rezerwowy Yannick Agnero.
Już w trzeciej minucie Robert Gumny zobaczył żółtą kartkę za niepewną interwencję, a chwilę później również bramkarz Lecha, Bartosz Mrozek, został ukarany. To ostrzeżenie zapowiadało nerwową pierwszą połowę. W 8. minucie Jonatan Braut Brunes pewnie wykorzystał rzut karny i dał Rakowowi prowadzenie, ale już po jedenastu minutach Mikael Ishak doprowadził do remisu z jedenastki i mecz rozkręcił się na dobre. Chwilę przed przerwą Jonatan C. Silva ponownie wyprowadził gości na prowadzenie, po serii nieporozumień defensywy Lecha – wśród nich fatalne podanie Michała Gurgula, które sprowokowało zamieszanie w polu karnym. Do przerwy było więc 2:2 po trafieniu Luisa Palmy tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część gry.
Lech, ustawiony w klasyczne 4–4–2 przez Nielsa Frederiksena, z impetem wyszedł po przerwie. W 55. minucie Antonio Milić wykończył akcję gospodarzy i dał poznaniakom prowadzenie 3:2. Statystyki potwierdzały przewagę – 54% posiadania piłki, 11 strzałów celnych i sześć rzutów rożnych. Raków wciąż grał jednak swoje: w 73. minucie Ivi López w pięknym stylu trafił bezpośrednio z rzutu wolnego i znów mieliśmy remis 3:3, co ponownie rozpaliło trybuny.
Błędy, karny i gra w środku pola decydowały o pierwszej połowie
Pierwsze 45 minut były dobitnym przykładem, że w tym spotkaniu decydowały detale. Dwa rzuty karne i kilka niepewnych zagrań przy linii bocznej ustawiły boisko tak, że obie drużyny mogły czuć, iż wynik zmienia się jak w kalejdoskopie. Sędzia Bartosz Frankowski nie bał się gwizdka, a żółte kartki pojawiały się szybko i często – po stronie Lecha i Rakowa.
Dramatyczna końcówka i gol Agnero
Końcówka przyniosła istny rollercoaster. Po zmianach personalnych i powrocie napięcia, jeden z momentów wzbudził największe emocje – Stratos Svarnas, który wszedł z ławki, znalazł sposób na siatkę, ale po długiej wideoweryfikacji bramkę anulowano z powodu minimalnego spalonego. Decyzja VAR na moment odwróciła emocje na trybunach i sprowokowała gorące reakcje publiczności, która już chwilę wcześniej poczuła smak prowadzenia. A kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, w doliczonym czasie pojawił się Yannick Agnero, również z ławki. Rezerwowy popisał się zaskakującym uderzeniem piętą i posłał piłkę do siatki – stadion eksplodował, a Lech urządził radosny festiwal przy Enea Stadionie.
Dla poznaniaków to ważne zwycięstwo – Lech utrzymuje 2. miejsce w tabeli z 38 punktami, Raków pozostaje piąty z 34 punktami. Forma Lecha przed meczem była bardzo dobra (WWW WL), a dziś ta seria nabrała jeszcze jaśniejszych barw. W statystykach meczu goście mieli swoje momenty (46% posiadania, 7 strzałów celnych), ale to gospodarze okazali się skuteczniejsi w kluczowych momentach. Na kartach meczu znalazły się też żółte kartki dla Jean Brunesa oraz dla piłkarzy Lecha – Antoni Kozubal i Antonio Milić również ukarani.
Trenerzy: Niels Frederiksen poprowadził Lecha w 4–4–2, a Łukasz Tomczyk ustawił Raków w systemie 3–4–3. Zmiany i reakcje z ławki miały znaczenie, zwłaszcza wejście Agnero, które przesądziło o punktach.
Dla kibiców z Poznania to wieczór pełen emocji, show i nadziei – Lech wygrał spektakl, po którym długo nie ucichną rozmowy o tym, jak bardzo jeden moment może zmienić bieg meczu. Raków nie ma czasu na rozpamiętywanie – przed nimi napięty terminarz, w tym pucharowy mecz z Avią Świdnik i powrót do ligowej rywalizacji.
| Lech Poznań | Statystyka | Raków Częstochowa |
|---|---|---|
| 4 | Gole | 3 |
| 54% | Posiadanie | 46% |
| 11 | Strzały celne | 7 |
| 6 | Strzały niecelne | 4 |
| 24 | Strzały łącznie | 14 |
| 7 | Strzały zablokowane | 3 |
| 14 | Strzały w polu karnym | 10 |
| 10 | Strzały spoza pola | 4 |
| 6 | Rzuty rożne | 2 |
| 18 | Faule | 12 |
| 0 | Spalone | 2 |
| 4 | Żółte kartki | 1 |
| 4 | Interwencje bramkarza | 8 |
| 371 | Liczba podań | 328 |
| 292 | Podania celne | 251 |
| 79% | Skuteczność podań | 77% |
Ostatnie Artykuły

Podnośnik czy alpinista? Co się bardziej opłaca przy konserwacji obiektów wielkogabarytowych

Na tych ulicach pojawią się ekipy. ZDM zapowiada dzień napraw

Poznańska biblioteka szykuje serię spotkań autorskich na wiosnę i początek lata

Sobota z qigongiem i gwarą – CIR świętuje dekadę rodzinnych spotkań

Uciekł z Poznania z biżuterią i gotówką, wpadł po dwóch dniach na Kujawach

Telewizyjna Powiatowa17 łączy medycynę, taniec i jubileusz w jednym odcinku

Książki, kawa i Maciej Duda - biblioteka świętuje literacko w Poznaniu

Angielski i logika na ostrzu rywalizacji. Lubońska szkoła wyłoniła mistrzów rebusów

Król Roger w Poznaniu - opera, która zagląda do środka człowieka

Kobiety technologii wracają do Poznania. Startuje nowy mentoring

W Arsenale Dzień Ziemi będzie pełen warsztatów i trudnych pytań

Chwiałka Volley zmienia zapisy. Jeden adres nie zgłosi dwóch par

Ulica 23 Lutego dostanie więcej zieleni i mniej betonu

