[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – KuPS 1:0 – 1/16 finału Liga Konferencji UEFA

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – KuPS 1:0 – 1/16 finału Liga Konferencji UEFA

Lech Poznań – KuPS 1:0 (HT: 0:0) – taki był wynik wtorkowego spotkania na Enea Poznań, w którym gospodarze zdołali przechylić szalę na swoją korzyść dopiero po przerwie. Na trybunach ulga i oklaski, ale też świadomość, że to tylko pierwszy krok w dwumeczu.

Mecz miał twardy, kontrolowany przebieg – zwłaszcza w pierwszej połowie oba zespoły potraktowały to spotkanie z wyraźną ostrożnością. Lech więcej miał piłkę (57%) i generował przewagę, ale brakowało konkretu w ostatniej fazie akcji. KuPS, ustawiony bardziej defensywnie, szukał szans z kontr i stałych fragmentów. Sędzia Vassilis Fotias utrzymał łagodny ton arbitrażu, choć żółtą kartkę dla Antonio Milića z Lecha w 29. minucie trzeba było odnotować jako moment zaostrzenia gry.

Gol Rodrígueza przełamał impas

Przełom przyszedł w 65. minucie – Pablo Rodríguez wykorzystał szansę i wpakował piłkę do siatki, dając Lechowi prowadzenie. To trafienie okazało się kluczowe; po nim poznaniacy lepiej organizowali ofensywę i kontrolowali tempo. Statystyki jasno pokazują, kto dominował w strefie finalizacji – 5 celnych strzałów Lecha przy zaledwie jednym KuPS oraz przewaga przy rzutach rożnych (6–1) mówiły o naporze gospodarzy.

Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. KuPS zmuszał Lecha do bieżących korekt taktycznych, a trener Niels Frederiksen odpowiedział serią zmian w 60. minucie – wyszli na boisko m.in. Y. Agnero i A. Gholizadeh, a później Daniel Håkans wszedł w miejsce Taofeeka Ismaheela, co ożywiło boczne sektory ataku. W 75. minucie trener dał odpocząć Pablo Rodríguezowi, wprowadzając G. Thordarsona. Kartka dla Daniela Håkansa w 84. minucie przypomniała, że mecz trzymał swój poziom napięcia do końca.

Wczesne korekty KuPS i echo pierwszego meczu

KuPS nie miał łatwo od początku – już w 9. minucie drużyna fińska musiała dokonać wczesnej zmiany, gdy Rasmus Tikkanen pojawił się na boisku. Dla gości ten rewanż był wyzwaniem mentalnym także dlatego, że w pierwszym starciu pomiędzy tymi zespołami w Finlandii zapadły dramatyczne decyzje: po szybkim golu Antoniego Kozubała Joslyn Luyeye-Lutumba z KuPS otrzymał czerwoną kartkę, co pozwoliło Lechowi uciec na 2:0 przed meczem rewanżowym. To tło widoczne było dziś w grze gości – widać było chęć naprawienia błędów sprzed tygodnia, ale też pewne obawy przy bardziej odważnych akcjach.

KuPS próbował punktować w kontrach, jednak brakowało im precyzji w ostatnim podaniu i skuteczności w polu karnym. Bramkarz Johannes Kreidl miał niewiele pracy, bo Lech skupił się na kontrolowaniu rytmu gry i wykańczaniu akcji z dystansu lub z bocznych stref.

Dla kibiców z Poznania to zwycięstwo znaczy sporo – trzy punkty w sensie sportowym nie wchodzą w grę (to dwumecz pucharowy), ale wygrana 1:0 na Enea Poznań daje moralny komfort i minimalną zaliczkę przed wyjazdem. Forma Lecha w lidze bywa niestabilna (WDWLL), więc takie wieczory, kiedy zespół szuka i znajduje cel w trudnym meczu, są na wagę złota.

Na plus dla Lecha: inicjatywa w posiadaniu piłki, przewaga w stałych fragmentach i lepsza liczba strzałów celnych. Do poprawy pozostaje efektywność – gospodarze mogli rozstrzygnąć sprawę wcześniej, zamiast bronić w końcówce.

Co dalej? Lech już szybko wraca do ligowych obowiązków – w niedzielę czeka ich trudne starcie z Rakowem Częstochowa w Ekstraklasie, a potem pucharowe spotkanie z Górnikiem Zabrze . KuPS natomiast szybko wraca do swoich ligowych rozgrywek i pucharów w Finlandii.

To był wieczór, który nie oczarował, ale dał nadzieję – Lech wygrał, bo potrafił wykorzystać jedną, kluczową sytuację. Poziom gry wymaga poprawek, lecz publika z Poznania mogła opuścić stadion z poczuciem, że drużyna robi krok w dobrym kierunku.

Lech PoznańStatystykaKuPS
1Gole0
57%Posiadanie43%
5Strzały celne1
9Strzały niecelne6
16Strzały łącznie9
2Strzały zablokowane2
13Strzały w polu karnym4
3Strzały spoza pola5
6Rzuty rożne1
10Faule11
1Spalone1
2Żółte kartki0
1Interwencje bramkarza5
508Liczba podań404
427Podania celne329
84%Skuteczność podań81%

Autor: redakcja sportowa faktypoznan.pl