Rat Kru - miłość na płycie V, kino Śluzu i koncert w Poznaniu, który dopiero nadchodzi

3 min czytania
Rat Kru - miłość na płycie V, kino Śluzu i koncert w Poznaniu, który dopiero nadchodzi

FOT. Kultura Poznań

Poznański duet Rat Kru wraca z nowym krążkiem i filmem, które mają postawić słuchacza w środku gęstej, pulsującej narracji. W rozmowie z reporterem z Poznania muzycy mówią o 10 latach pracy, o miłości jako motywie przewodnim i o tym, że scena nadal potrafi zmutować ich utwory w coś nieoczekiwanego.

  • Rat Kru mówi o miłości - płyta V zapowiada intensywną, pulsującą jazdę
  • Duet lubi, gdy kawałki na żywo rozjeżdżają się i zmieniają w małe mutanty sceny
  • Śluzu przerodził się w kino - duet nie zamyka się na film i planuje kolejne projekty

Rat Kru mówi o miłości - płyta V zapowiada intensywną, pulsującą jazdę

Nowy album zatytułowany “V” to według członków duetu zapis innego tematu niż poprzednie wydawnictwo - teraz na pierwszy plan wysuwa się miłość i bliskość jako podstawowe potrzeby człowieka. Lew Winogradzki i Rat One podkreślają, że teksty i muzyka idą tu ramię w ramię, a charakter krążka ma być równocześnie surowy i porywający. 🎶🔥

Muzycy mówią, że po dekadzie działania płytę traktują jako podkreślenie swojej konsekwencji - to ma być dowód, że mimo trudów “lecą dalej z tym cyrkiem”. Rat One zaznacza, że dziś duet jest przede wszystkim autentyczny i niepozowany; to z kolei ma wpływ na brzmienie płyty i sposób jej prezentacji publiczności. 😊

“Żeby nas skumać, trzeba być na koncercie i poczuć się jak wspólnota. Żeby nas zrozumieć, trzeba trochę «przeczytać nas między wierszami»” - Rat One

Duet lubi, gdy kawałki na żywo rozjeżdżają się i zmieniają w małe mutanty sceny

Rat Kru nie oddziela repertuaru studyjnego od koncertowego - wręcz przeciwnie, nowe numery ogrywane są na żywo i ewoluują razem z publicznością. Muzycy zdradzają, że w setach pojawiają się trzy nowe utwory, a refreny z piosenek takich jak “Hefajstos” czy “Wilk” szybko przyciągają uczestników do wspólnego śpiewu. 🎤

Przykłady ze sceny: utwór “Smok” funkcjonuje na innym bicie niż wersja studyjna, a “Wilk” w ostatnim refrenie zamienia się w call-and-response z publiką. To podejście sprawia, że koncerty stają się miejscem eksperymentu i wspólnotowego przeżycia - i właśnie po to, jak mówią muzycy, warto być na żywo.

W kwestii koncertu w mieście Rat One i Winogradzki obiecują występ w wiosną, a szczegóły dotyczące sprzedaży biletów i zapisów nie zostały jeszcze ujawnione. Organizatorzy zapowiadają komunikaty o terminach i kanałach sprzedaży biletów, a informacje o biletach pojawią się w oficjalnych ogłoszeniach zespołu. 🎟️🎟️

Śluzu przerodził się w kino - duet nie zamyka się na film i planuje kolejne projekty

Premiera krótkiego filmu “Śluzu” to pierwszy wyraźny krok Rat Kru w stronę obrazu. Reżyser Marcin Gałduszyński napisał wizję, a muzycy występują w rolach głównych i w części współtworzyli scenariusz. Film eksploruje instynkty, neurozę i uwikłanie relacji - elementy, które zespół potrafi przełożyć też na muzyczną ekspresję. 🎬

Lew podkreśla charakter zdjęć i surowy styl produkcji, a Rat One mówi o improwizacji i naturalności gry aktorskiej; obaj traktują film jako przestrzeń wartą dalszych prób. Muzycy zapowiadają, że po “Śluzu” będą kontynuować prace filmowe z tym reżyserem - kino nie ma być jednorazowym eksperymentem, lecz rozwojową częścią ich działalności.

“Samotność to sport ekstremalny” - Lew Winogradzki

Rat Kru w 2026 roku świętuje dekadę działalności - to dobry moment, by śledzić ich kolejne ruchy: nową płytę “V”, występy na żywo i zapowiadane filmowe pomysły. Kto chce poczuć ich wspólnotę, będzie musiał sprawdzić to na koncercie i przeczytać między wierszami ich tekstów. 🎧🌲

na podstawie: Kultura Poznań.

Autor: krystian